mczapski napisał: No tak. Dalej dyskusja na odmiennych częstościach.
Częstotliwości są na tyle różne, iż nie czytasz dokładnie treści postu mając ustaloną z góry tezę.
Cytat: Może jednak przypomnę, że napięcie jest wykorzystywane do oświetlenia pojazdu i gdyby sięgało 45 V to wiadomo co byłoby.
Napisałem, że NIEOBCIĄŻONA cewka generuje takie napięcie SZCZYTOWE (to w domyśle) bo 32VAC ma w szczycie 45 V. Taki niuans pomiarowy...
Cytat: A moim zdaniem istnieje obowiązek używania oświetlenia w czasie jazdy a na postoju nie musimy uzyskiwać wysokich obrotów.
Tak, tak nie musimy... dobry dowcip. Do twojego regulatora trzeba specjalnej obsługi: Nie gazować na luzie...
Obowiązek używania świateł jest w Polsce, Szwecji i niektórych krajach. Tylko co się stanie gdy zmienimy światła z mijania na drogowe? Przecież podczas tego przełączenia jest chwilka (~0.1 s) że nie ma obciążenia. A co będzie gdy żarówka się spali??? Nowy regulator???
Cytat: Wyróżnianie strat na stabilizatorze w sytuacji kiedy na regulatorze stratnym wystąpią dużo większe chyba nie jest dobrym argumentem.
To zdanie świadczy, że w ogóle nie masz pojęcia o czym pisałem.
Oczywiście w regulatorze stratnym są większe straty (a w zasadzie w uzwojeniach prądnicy), ale te straty wynikają z zasady regulacji i sa największe przy dużych RPM gdy prądnicy mocy nie brakuje! Przy małych RPM (i małej mocy prądnicy) straty regulacji są ZEROWE! W tym zasadza się urok regulacji równoległej i dlatego jest tak chętnie stosowana w rzeczonej sytuacji.
Cytat: Wreszcie zakładamy, że zastosowany akumulator będzie miał pojemność rzędu 4 - 7 Ah, czyli prąd ładowania warto ustawić na max. ok 0,5 A.
To już jest totalną bzdurą. Jak ustawisz prąd ładowania gdy masz tylko regulator napięcia dla CAŁEJ instalacji???
Poza tym układy zasilania w prąd w pojazdach ładują aku przy STAŁYM napięciu nie dbając (bo i po co???) o jego prądy ładowania. Prąd aku jest tzw. wynikowy. Zależy od wieelu czynników i po każdym rozruchu rozrusznikiem ograniczany jest tylko wydajnością prądową prądnicy.
Pilnować prądu ładowania to sobie można siedząc przy prostowniku... Co z resztą jest też bez sensu. Starodawne metody. Dziś nieaktualne.
Cytat: Odpowiednio wystąpią straty. Dalej nie mamy wyobrażenia o występującym w danym przypadku napięciu.
Ble, ble. Tylko ty nie masz wyobrażenia o występującym napięciu. Wystarczy trochę pomiarów w rzeczywistych układach.
Cytat: Przypominam o występowaniu elementu zwanego m. in stabilizator, który z powodzeniem może być regulatorem stratnym). I wreszcie powtórzę, że nie nakłaniam konstruktorów pojazdów do stosowania takich metod. Chociaż niejeden pojazd ma wbudowane stabilizatory szeregowe do zasilania różnych układów. Z opinią co byłoby najlepsze całkowicie zgadzam się, lecz pytający raczej nie jest tym zainteresowany więc daruję sobie prezentowanie elokwencji.
Amen
Tak stosuje się regulatory szeregowe, ale do zasilania niskoprądowych odbiorników bezpośrednio z AKU! a nie do ładowania tegoż aku. To zupełnie inna sytuacja.
A czym jest lub nie jest zainteresowany autor tematu okaże sie jak sie wypowie.