POMOCY!!!!!
Witam mam taki problem ze jadąc do domu z pracy moja lala zgasła wywaliło błąd układu paliwowego, na kompie było z ciśnienie im masa na czujniku, nie myśląc wymieniłem akumulatory i dolałem paliwa bo w baku było kolo 10l, auto odpaliło ale nie na długo dojechałem do domu i znowu to samo zgasło i nie odpala, zauważyłem ze pompka w baku nie pompuje paliwa do filtra, sprawdziłem przekaźnik r6 i przy podawaniu zasilania strzela czy li działa prawidłowo, na kostce tez jest jakieś tam napięcie, po godzinie modzenia pompa sama zaczęła działać ale nie na długo bo znowu przestało odpalać kreci błędów niema, wygląda jak by albo pompa siadła albo sam nie wiem, czy można podać zasilanie bezpośrednio z zapalniczki na pompę, czy utrata masy może dawać taki skutek, czy pompa już umarła, czy coś bo sam już nie wiem, czy padnięty regulator tez by dawał taki skutek ale na obu to samo
Witam mam taki problem ze jadąc do domu z pracy moja lala zgasła wywaliło błąd układu paliwowego, na kompie było z ciśnienie im masa na czujniku, nie myśląc wymieniłem akumulatory i dolałem paliwa bo w baku było kolo 10l, auto odpaliło ale nie na długo dojechałem do domu i znowu to samo zgasło i nie odpala, zauważyłem ze pompka w baku nie pompuje paliwa do filtra, sprawdziłem przekaźnik r6 i przy podawaniu zasilania strzela czy li działa prawidłowo, na kostce tez jest jakieś tam napięcie, po godzinie modzenia pompa sama zaczęła działać ale nie na długo bo znowu przestało odpalać kreci błędów niema, wygląda jak by albo pompa siadła albo sam nie wiem, czy można podać zasilanie bezpośrednio z zapalniczki na pompę, czy utrata masy może dawać taki skutek, czy pompa już umarła, czy coś bo sam już nie wiem, czy padnięty regulator tez by dawał taki skutek ale na obu to samo