Witam szanownych kolegów, chciałem zapytać czy ktoś z was rozumie politykę firmy Satel, która produkuje systemy zabezpieczeń, dlaczego robią z instalatorów idiotów. Miałem sytuację gdzie po założeniu systemu alarmowego Manipulator zgłaszał alarm sabotażowy (zakupiony Manipulator nowy). Po wypięciu i sprawdzeniu z tyłu manipulatora obwodu sabotażowego wzrokowo wydawało się wszystko ok. W związku z tym, że miałem drugi manipulator ze sobą, a nie chciałem zostawić nowej instalacji z uszkodzeniem podmieniłem manipulator i uszkodzenie znikło. W domu podłączyłem manipulator w celu testach okazało się, że dalej zgłasza alarm sabotażowy. Zadzwoniłem do Satela dział techniczny poinformował mnie, że wszystko już posprawdzałem i w takim wypadku proszę o dostarczenie manipulatora do serwisu. Po 10 dniach manipulator wrócił z adnotacją brak uszkodzenia zdziwiło mnie to bardzo, więc podpiąłem go w domu i zdarzył się cud manipulator nie zgłasza alarmu sabotażowego sam się naprawił przez drogę. Zacząłem przyglądać się temperowi i ewidentnie widać ślady po lutowaniu, Dlatego może ktoś z was rozumie i podzieli się informacją, dlaczego szanująca się firma robi z ludzi idiotów.