logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Gniazdka przelotowe - jak połaczyć

ixs 18 Dec 2014 09:51 72600 40
Best answers

Jak fachowo połączyć gniazdka przelotowe, żeby zasilanie przechodziło dalej bez ryzyka grzania i luźnych styków?

Najlepiej połączyć przewód wchodzący i wychodzący w złączkach WAGO w puszce, a do gniazdka wyprowadzić krótki mostek, zamiast upychać wszystkie żyły bezpośrednio na zaciskach osprzętu [#14233389] Przy instalacji bezpuszkowej i głębokiej puszce osprzętowej takie rozwiązanie jest wygodniejsze i zmniejsza ryzyko poluzowania przewodu [#14233389] Bezpośrednie łączenie na zaciskach gniazda też jest stosowane, ale przy 3x2,5 mm² i sześciu żyłach bywa ciasno, a problemy z ciągłością obwodu często wychodzą właśnie na zaciskach gniazd [#14233362] [#14234795] Jeśli robisz odejście do gniazda, trzymaj ten sam przekrój 2,5 mm², nie 1,5 mm² [#17664274]
Generated by the language model.
  • #1 14233304
    ixs
    Level 16  
    Posts: 499
    Help: 1
    Rate: 96
    Sprawa zapewne banalna ale zastanawiam się jak to fachowo powinno być połączone..
    Chodzi o gniazdka przelotowe - z jednej strony dochodzą 3 przewody zasilające - z drugiej strony wychodza 3 przewody na kolejne gniazdko. Jak je połączyć do gniazdka i aby prąd szedł dalej.( łaczyc po 2 przewody na śrubkach w gniazdku, czy są może jakieś kostki albo inny sposób...)

    Dotychczas miałem zawsze doczynienia z instalacjami że puszka główna była nad gniazdkiem pod sufitem skąd prąd szedł dalej i w gniazdku łaczyło sie po jednym przewodzie na każde przyłącze..)
    W takim układzie gniazdek przelotowych nie chciałbym tracić mocy na stykach ( przewody sa 3x2,5 - jeśli połacze na stykach gniazdek to przechodzac przez kolejne gniazdka nie bedzie dużej straty - styk przewodu na śrubkach nie jest zbyt duży - w razie obluzowania jakiegoś przewodu może się grzać na stykach - nawet nie wiadomo w którym gniazdku....)
  • #2 14233362
    kacper62
    Level 12  
    Posts: 23
    Help: 1
    Rate: 23
    Oczywiście, że na stykach w gniazdku. Przy przewodach 2,5 mm będzie ciężko (to zależy też od producenta gniazdka).
  • #3 14233389
    Anonymous
    Anonymous  
  • #5 14233474
    Anonymous
    Anonymous  
  • #6 14233534
    Anonymous
    Anonymous  
  • #7 14234357
    zdzisiek1979
    Level 39  
    Posts: 5419
    Help: 559
    Rate: 1249
    Zawsze wykorzystuje zaciski gniazda i po zamontowaniu ramki przed założeniem szyldu dokręcam śrubki i jest git gitara.
    Gniazdo podwójne śrubka na blaszce zacisku wtyku ma po bokach wyprofilowane blaszki by żyła się nie wysuwała z pod łba to po dokręceniu dogniatam te blaszki do krawędzi śrubki.
    Zaś samozaciskowe jak mają odpowiednią długość żyły wedle wymogu producenta to niema problemu by sama się wysunęła.
  • Helpful post
    #8 14234382
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Posts: 12201
    Help: 1015
    Rate: 3515
    A nie lepiej tak ?

    Gniazdka przelotowe - jak połaczyć
  • #10 14234643
    shulc
    Level 22  
    Posts: 635
    Help: 37
    Rate: 109
    Ja w puszkach x2, x3, x4, pomiędzy gniazdami stosuję Ly 2,5mm² z zaprasowanymi tulejami.
    Oczywiście w 3 kolorach
  • #11 14234653
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Posts: 12201
    Help: 1015
    Rate: 3515
    shulc wrote:
    Ja w puszkach x2, x3, x4, pomiędzy gniazdami stosuję Ly 2,5mm² z zaprasowanymi tulejami.
    Oczywiście w 3 kolorach

    Rozumiem. I łączysz linkę z drutem :D
  • #12 14234671
    shulc
    Level 22  
    Posts: 635
    Help: 37
    Rate: 109
    elpapiotr wrote:
    Rozumiem. I łączysz linkę z drutem

    Tak, pod zaciskiem śrubowym gniazdka, i nie mówię tu o gniazdkach kiepskiej jakości
  • #13 14234778
    gogi20
    Level 24  
    Posts: 794
    Help: 42
    Rate: 128
    Bronek22 wrote:
    Gniazdko z wago i 6 przewodów 2,5mm2 ???
    6 przewodów to nie wiem czy pójdzie połączyć (zależy ile żył będą miały) ale 6 żył to bez problemu można zrobić zapasy jeszcze. Zresztą w poście #9 jest przykład.
    zdzisiek1979 wrote:
    Zawsze wykorzystuje zaciski gniazda i po zamontowaniu ramki przed założeniem szyldu dokręcam śrubki i jest git gitara.
    To jest bardzo cenna uwaga. Też zawsze dokręcam styki po zamontowaniu gniazda do puszki. Jak ktoś spróbuje tak robić to zauważy, że czasami jak skręca się w powietrzu na maxa to po zamontowaniu gniazda w puszkę idzie jeszcze trochę dokręcić.
  • #14 14234795
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    Posts: 21786
    Help: 654
    Rate: 4283
    Nie rozumiem poco :?:
    Nawet przy płytkich puszkach 2x, 3x itd, bez problemu (przy przemyślanym ułożeniu przewodów) wszystko się mieści. Nie ma też kłopotu z upychaniem sztywnych i prężących sześciu 2,5 przy montażu gniazdka.
    Gniazdka przelotowe - jak połaczyć Gniazdka przelotowe - jak połaczyć Gniazdka przelotowe - jak połaczyć Gniazdka przelotowe - jak połaczyć

    Ciekawe co zrobią koledzy lubujący się w łączeniu bezpośrednio na osprzęcie, jeśli do puszki dochodzą trzy przewody 3x2,5mm² - tak się często zdarza za względów technologicznych.

    Najczęściej problemy z ciągłością obwodu występują właśnie na zaciskach gniazd.
  • #15 14234801
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Posts: 12201
    Help: 1015
    Rate: 3515
    gogi20 wrote:
    To jest bardzo cenna uwaga. Też zawsze dokręcam styki po zamontowaniu gniazda do puszki. Jak ktoś spróbuje tak robić to zauważy, że czasami jak skręca się w powietrzu na maxa to po zamontowaniu gniazda w puszkę idzie jeszcze trochę dokręcić.

    Albo przekręcić. Same straty. :cry:
  • #16 14234826
    gogi20
    Level 24  
    Posts: 794
    Help: 42
    Rate: 128
    elpapiotr wrote:
    gogi20 wrote:
    To jest bardzo cenna uwaga. Też zawsze dokręcam styki po zamontowaniu gniazda do puszki. Jak ktoś spróbuje tak robić to zauważy, że czasami jak skręca się w powietrzu na maxa to po zamontowaniu gniazda w puszkę idzie jeszcze trochę dokręcić.

    Albo przekręcić. Same straty. :cry:

    Ja zawsze biorę nie za długą przedłużkę jak dokręcam styki w gniazdach i łącznikach, więc chyba nie ukręcę:)
  • #17 14235109
    zdzisiek1979
    Level 39  
    Posts: 5419
    Help: 559
    Rate: 1249
    Jak się kręci z wyczuciem to się nie przekręci, ale " reguła losu 324 " wszystko może się zdarzyć.
    Jak jest większy zestaw no cóż WAGO jest pod ręką, bez WAGO jak bez ręki same udręki.
  • #18 14235217
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    Posts: 21786
    Help: 654
    Rate: 4283
    zdzisiek1979, można użyć również metody zaproponowanej przez kolegę elpapiotr - jest na pewno tańsza, choć bardziej pracochłonna.

    Mnie krew zalewa jak zdejmuje osłonę gniazda i widzę łączenia na zaciskach osprzętu. Typowa developerka, która zemści się prędzej czy później - uwierzcie.
  • #19 14235276
    zdzisiek1979
    Level 39  
    Posts: 5419
    Help: 559
    Rate: 1249
    Owszem rozwiązanie kolegi elpapiotr jest fajne i praktyczne bo niema co udawać jest najmniej połączeń po drodze. Zaś no cóż każdy robi tak jak umie jak mu wygodnie i nawet jak czasem karzą ( plus zaopatrzenie w materiał ).
    I tak potem weryfikuje to pomiar.
    Zaś większość awarii jakie spotkałem na gniazdkach to nie kwestia połączenia czy na zaciskach czy kostka czy wago a tylko po prostu wyrwane gniazdko siłowo.

    Jedyny mankament jaki mnie trapi to no podczas osadzania gniazda to opór żył 3 dają mniejszy niż 6 ale kwestia przyzwyczajenia. Już nawykłem do tego. Jak dobrze osadzona puszka dobrze wprowadzony przewód to robota miodzio inaczej koszmar i improwizowanie.

    Zaś mnie wkurza zafajczone wnętrze puszki gipsami :D
  • #20 14235303
    TWK
    Electrician specialist
    Posts: 2326
    Help: 220
    Rate: 509
    shulc wrote:
    Tak, pod zaciskiem śrubowym gniazdka, i nie mówię tu o gniazdkach kiepskiej jakości
    Próbowałem tej techniki - nędznie się to trzyma na zaciskach. Jest różnica w przekroju zaciśniętej tulejki z linką 2,5 mm² i drutu 2,5 mm².
  • #21 14235395
    shulc
    Level 22  
    Posts: 635
    Help: 37
    Rate: 109
    Łukasz-O wrote:
    uwierzcie

    przekonuje mnie to, masz większą praktykę jak ja
    Łukasz-O wrote:
    widzę łączenia na zaciskach osprzętu

    Tak, zwłaszcza jeśli zestaw 4 szt połączony jest pomiędzy sobą DY,
    co do puszek
    shulc wrote:
    Ja w puszkach x2, x3, x4, pomiędzy gniazdami stosuję Ly 2,5mm² z zaprasowanymi tulejami.

    miałem na myśli zestaw łączony PK-60,
    co do Wago nigdy nie byłem na to uczulony, zawsze mam pod ręką i stosuję, ale zawsze tylko Wago z WAGO, które w nowej wersji wyszczuplało ale mam nadzieje że nie straciło nic na wytrzymałości.
    A przecież pamiętacie dyskusje na temat tych złączek jakie to g..... lub fajne , ostatnio ich nie zauważam, widać więcej osób się przekonało.
    Jak więc z waszej praktyki zachowuje się połączenie, pomiędzy gniazdami przewodem LY ???
  • #22 14235576
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Posts: 12201
    Help: 1015
    Rate: 3515
    shulc wrote:
    Jak więc z waszej praktyki zachowuje się połączenie, pomiędzy gniazdami przewodem LY ???

    Nie mam zielonego pojęcia.
  • #23 14236738
    zdzisiek1979
    Level 39  
    Posts: 5419
    Help: 559
    Rate: 1249
    shulc wrote:

    Jak więc z waszej praktyki zachowuje się połączenie, pomiędzy gniazdami przewodem LY ???



    Problem leży tylko po stronie zacisku. Zacisk najlepiej spisuje się jak po obu stronach śrubki jest ten sam przekrój. Są poniekąd zaciski co maja jakoś samo regulację docisku czy jakoś tak ale nie wnikam w to.
    Zaś co do samego przewodu. Spotykałem gniazda nad tynkowe podwójne gdzie producent specjalnie wykonywał mostki z linki ale zaciskał widełki i nigdy z nimi nie miałem problemu.
  • #24 14236861
    TWK
    Electrician specialist
    Posts: 2326
    Help: 220
    Rate: 509
    elpapiotr wrote:
    Nie mam zielonego pojęcia.
    Przy moich próbach nie zapewniało to solidnego połączenia ze względu na różnicę przekroju. Dlatego zarzuciłem takie rozwiązanie.
  • #25 14237010
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Posts: 12201
    Help: 1015
    Rate: 3515
    TWK wrote:
    elpapiotr wrote:
    Nie mam zielonego pojęcia.
    Przy moich próbach nie zapewniało to solidnego połączenia ze względu na różnicę przekroju. Dlatego zarzuciłem takie rozwiązanie.

    Oczywiście że nie. Dlatego niektórzy nigdy czegoś takiego nie stosowali.
  • #26 14237351
    Anonymous
    Anonymous  
  • #27 14237864
    shulc
    Level 22  
    Posts: 635
    Help: 37
    Rate: 109
    TWK wrote:
    Przy moich próbach nie zapewniało to solidnego połączenia ze względu na różnicę przekroju. Dlatego zarzuciłem takie rozwiązanie.

    Jest to trochę pracochłonne, przynajmniej w moim wydaniu, na jedno połączenie potrzebne są trzy mostki które trzeba dociąć na około 15 cm, zarobić i zaprasować obustronnie. Zawsze zaciskam tulejkę trzy lub cztery razy, wówczas różnica pomiędzy DY nie jest tak znacząca
    Mam dwie praski, Cimco z wymiennymi kamieniami
    http://cimco.home.pl/cimco/images/stories/produkty/cimco-13.pdf
    lecz ona sprawuje się słabo do tych celów, natomiast druga firmowa YATO, taka max 4 mm, to ja_to wam mówię jak się sprawuje w tym zadaniu
    elpapiotr wrote:
    Oczywiście że nie. Dlatego niektórzy nigdy czegoś takiego nie stosowali.

    Twojej metody, nigdy nie stosowałem, ale nadejdzie ten dzień że to zrobię, lecz ona też musi być poprawnie wykonana, na zdjęciu w #8 (kostki, listwa) żyły PE są jedna na drugiej, na N są obok siebie, tutaj też można przeciąć (naciąć lub zmiażdżyć) śrubą żyłę przy złym dokręcaniu, potem wciskamy takie złącze w puszkę i nie mamy żadnej kontroli nad zaciskiem, a wiadomo że najbardziej podatny punkt na zginanie i rozciąganie to punkt osłabiony
    zdzisiek1979 wrote:
    . Są poniekąd zaciski co maja jakoś samo regulację docisku

    Powiedzmy, dobry osprzęt, niektóre mają też taki prześwit do zacisku śrubowego że trzeba odpowiednio końcówkę zaprasować żeby przeszła przez niego
    zdzisiek1979 wrote:
    Zaś mnie wkurza zafajczone wnętrze puszki gipsami

    Zwłaszcza pierwszy montaż, ściany na coooloorowo a tam syf, i tak przemieszczasz się z kuwetą i ściereczką do rączek
    zdzisiek1979 wrote:
    Jak się kręci z wyczuciem to się nie przekręci,

    Dotyczy to wszystkich połączeń skrętnych, i w niektórych przypadkach nadgorliwość jest najgorsza
    Łukasz-O wrote:
    Nawet przy płytkich puszkach 2x, 3x itd, bez problemu (przy przemyślanym ułożeniu przewodów) wszystko się mieści.

    Tak, no prawie tak mam zrobione w kuchni, prawie znaczy nie tak pod kancik, wiadomo szewc w po......., ale tu jest puszka jednolita inne możliwości
    Bronek22 wrote:
    Technika instalacyjna to tajemnice każdego fachowca.

    Po części tak, ale jak jest się bystrym i poruszasz się po terenie to zawsze coś w oko wpadnie.
    Po drugie jest szkoła otwocka i falenicka.
    Ja jak mam czas to siedzę i myślę, jak nie mam czasu to tylko siedzę
  • #28 14238552
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    Posts: 21786
    Help: 654
    Rate: 4283
    shulc wrote:

    Jest to trochę pracochłonne, przynajmniej w moim wydaniu, na jedno połączenie potrzebne są trzy mostki które trzeba dociąć na około 15 cm, zarobić i zaprasować obustronnie. Zawsze zaciskam tulejkę trzy lub cztery razy, wówczas różnica pomiędzy DY nie jest tak znacząca

    Pracochłonne, dodatkowy balast na montażu w postaci praski. Teraz jeszcze jedno, zobacz ile jest zbędnych łączeń przenoszących całe obciążenie dla ostatniego gniazda w obwodzie. Niech ktoś podłączy w ostatnim gniazdku farelkę, gwarantuje, że wszystkie zaciski gniazd na linii będą przynajmniej ciepłe. Przy Twoim sposobie masz co najmniej dwa, jak nie trzy lub cztery razy więcej newralgicznych miejsc mających wpływ na ciągłość zasilania i ochrony.

    shulc wrote:
    elpapiotr wrote:
    Oczywiście że nie. Dlatego niektórzy nigdy czegoś takiego nie stosowali.

    Twojej metody, nigdy nie stosowałem, ale nadejdzie ten dzień że to zrobię, lecz ona też musi być poprawnie wykonana, na zdjęciu w #8 (kostki, listwa) żyły PE są jedna na drugiej, na N są obok siebie, tutaj też można przeciąć (naciąć lub zmiażdżyć) śrubą żyłę przy złym dokręcaniu, potem wciskamy takie złącze w puszkę i nie mamy żadnej kontroli nad zaciskiem, a wiadomo że najbardziej podatny punkt na zginanie i rozciąganie to punkt osłabiony


    I tutaj diabeł tkwi w szczegółach. Przy tego typu połączeniach ważne jest zaoblenie (jak to przed wojną pisano) przewodów przy wyjściach z zacisku, zanim zaczniemy "upychać":
    Gniazdka przelotowe - jak połaczyć
    Na obrazku jest pod kątem 90° (Paint ;) ) ale chodzi o łagodne łuki

    Kolega elpapiotr o tym nie wspomniał (nie pokazał), gdyż pewne rozwiązania techniczne są jakby oczywiste. Przecież chodziło tylko o samo łączenie.

    Nr 1 - wyprowadzenie nieprawidłowe, wcześniej czy później pojedynczy przewód się ułamie.
    Nr 2 i 3 - wyprowadzenie prawidłowe, siły zginające się rozkładają, coś na zasadzie sprężyny.

    shulc wrote:
    Dotyczy to wszystkich połączeń skrętnych, i w niektórych przypadkach nadgorliwość jest najgorsza

    Są producenci i serie np. pewna znana firma na "L" - też profesjonalna (głównie cenowo ;) ), gdzie notorycznie przekręcają się gwinty na śrubach. Gdy tylko wiem, iż ten model mam montować, proszę inwestora lub sam kupuje kilka sztuk więcej.
    Chyba każdemu z nas zdarzyło się przekręcić gwint w badziewnym osprzęcie - tudzież niby profesjonalnym.
    Przy sposobie kolegi elpapiotr lub moim padnie tylko jedno gniazdo, przy Waszym cały dalszy obwód...

    shulc wrote:
    Zwłaszcza pierwszy montaż, ściany na coooloorowo a tam syf, i tak przemieszczasz się z kuwetą i ściereczką do rączek

    To jest niestety bolączka wszystkich nas przyjeżdżających na montaż osprzętu.

    shulc wrote:
    Łukasz-O wrote:
    Nawet przy płytkich puszkach 2x, 3x itd, bez problemu (przy przemyślanym ułożeniu przewodów) wszystko się mieści.

    Tak, no prawie tak mam zrobione w kuchni, prawie znaczy nie tak pod kancik, wiadomo szewc w po......., ale tu jest puszka jednolita inne możliwości

    Nie przejmuj się, ja mam podobnie - gdy się wprowadzałem do nowego mieszkania robiłem wszystko na szybko. Teraz zrobiłbym zupełnie inaczej - wzorowo :D



    shulc wrote:
    Po drugie jest szkoła otwocka i falenicka.
    Ja jak mam czas to siedzę i myślę, jak nie mam czasu to tylko siedzę

    Wiele razy słyszałem to powiedzenie i szczerze mówiąc nie wiem, o co w nim chodziło / chodzi...
    Wykonywałem instalacje i w Otwocku i w Falenicy - różnic w podejściu nie widziałem. Ciekawostką jest, iż pomimo Falenica administracyjnie należy do Warszawy, to obsługiwana jest przez rejon Otwock.
  • #29 14238627
    pol102
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Posts: 3085
    Help: 163
    Rate: 369
    W niemieckiej deweloperce dostrzegłem działanie na skróty. Nie żeby mi się w Polsce nie zdarzało widywać podobnych rozwiązań...ale... Gniazda przelotowe: przyjście i odejście cięte tak krótko żeby tylko wago zapiąć + 1cm zapasu, a z wago do gniazda LG 1,5mm^2. Łatwe, wygodne i ponoć sprawdza się.
  • #30 14238631
    shulc
    Level 22  
    Posts: 635
    Help: 37
    Rate: 109
    @Łukasz-O
    Łukasz-O wrote:
    Wiele razy słyszałem to powiedzenie i szczerze mówiąc nie wiem, o co w nim chodziło / chodzi.

    Ja tez nie wiem tak do końca, jest to chyba starsze jak dobra praktyka elektryka.
    Jak są dwie szkoły, musi być dwóch nauczycieli, z tego mogą być dwa poglądy, itd.
    Łukasz-O wrote:
    I tutaj diabeł tkwi w szczegółach.

    Dokładnie tak, nie powiedziałem że to babol i takiego połączenia nie wykonam, widocznie źle to opisałem . Nie upieram się przy swoim, ale mam pewne obawy
    Łukasz-O wrote:
    Nr 2 i 3 - wyprowadzenie prawidłowe, siły zginające się rozkładają, coś na zasadzie sprężyny.

    Tak , ale jeśli po zagięciu wystąpił luz na złączu, nie mamy możliwości poprawy
    ,nie upieram się, masz większe doświadczenie, czego się podejmuję staram się robić dokładnie
    Pozdrawiam

Topic summary

✨ W dyskusji poruszono temat łączenia gniazdek przelotowych, gdzie z jednej strony dochodzą trzy przewody zasilające, a z drugiej wychodzą na kolejne gniazdko. Uczestnicy wymieniają różne metody połączeń, w tym użycie złączek WAGO oraz tradycyjnych zacisków śrubowych. Podkreślają znaczenie solidnych połączeń, aby uniknąć strat mocy i problemów z poluzowaniem przewodów. Wskazano na gniazdka z wbudowanymi złączkami, które mogą być wygodne, ale nie zawsze zapewniają odpowiednią jakość połączenia. Uczestnicy dzielą się doświadczeniami z instalacjami, zwracając uwagę na różnice w praktykach w różnych krajach, takich jak Austria i Polska.
Generated by the language model.
ADVERTISEMENT