Koledzy i Koleżanki jaka firma produkuje akumulatory"obsługowe" tzn. z odkręcanymi koreczkami w których można uzupełnić elektrolit?Interesują mnie tylko i wyłącznie takie akumulatory .Proszę o linki i adresy konkretnych sklepów.
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamToJestNick napisał:Może i masz racje ale w takim razie akumulator o którym pisałem czyli centra futura jest w tych 10% nieotwieranych.Jestem tego pewny gdyż przecież jak widać przewierciłem miejsca nad celami gdzie wyraźnie było widać kółeczka.Idealnie nad płytkami i koreczków niema kolego bo przewierciłem się przez jedna szara warstwę tworzywa.Wiem jak wygląda niby bezobsługowy akumulator z którego da się ściągnąć górna pokrywę.Wcześniej taki miałem i kumam o co chodzi.Natomiast ja znalazłem akumulator z odkręcanymi koreczkami w pełni obsługowy w znakomitej cenie.Pozwolę sobie zamieścić linka nie w celach reklamowych.Z tym że kupiłem go tanie j bo za 126 pln. http://sklep.lucart.pl/akumulator-kozak-ko440-44ah-480a-p-1359.html90% obecnych akumulatorów jest otwieralne, i jest możliwość uzupełnienia wody, lecz niestety- traci się wtedy gwarancję.
ToJestNick napisał:Akumulator który polecam jest produkowany w krajach UE-to z instrukcji.Także na pewno nie chińczyk.Wg mojego prywatnego śledztwa jest produkowany u naszych zachodnich sąsiadów czyli Niemcach.Tylko dlatego go kupiłem gdyż cena była niska i także podejrzewałem skośnookich przyjaciół.Centra Futura dawniej też była otwieralna, ale niestety obecnie jest zgrzewana...
Co do tego akumulatora, który polecasz- to wygląda mi to na masową Chińszczyznę.
adse napisał:Gdy poprawnie eksploatujesz akumulator, nie ma takiej potrzeby.Korki mają być, żeby była możliwość sprawdzenia poziomu elektrolitu i dolania wody w razie potrzeby.
kortyleski napisał:Dwie sprawy, ładowanie i sprawny silnik.
niewiem1979 napisał:Tutaj mój akumulator i to co z nim zrobiłem. akumulator
vodiczka napisał:gimak napisał:
Więc ja okresowego doładowania akumulatora, a przy okazji sprawdzania poziomu elektrolitu (robię to raz w roku),
Raz w roku doładowujesz i sprawdzasz poziom czy doładowujesz częściej?
gimak napisał:Między innymi dlatego, że w obecnych samochodach napięcie utrzymywane przez ciepły alternator jest na poziomie 13.8-14.0 V i nie ma byka, żeby przy tym napięciu alternator naładował do pełna akumulator. W tych warunkach, stopień naładowania akumulatora będzie ok. 60%. Dodam też, że w polskich samochodach którymi jeździłem, napięcie utrzymywane w instalacji przez prądnice (maluchy) i alternator (fso-1500 i polonez) było na poziomie 14.4-14.5 V.
gimak napisał:Teraz masz wskaźnik, który możesz wpiąć w gniazdo zapalniczki.Taka półprzeźroczysta obudowa uchroniła mnie przed zarżnięciem akumulatora, jak padła mi jedna dioda na wzbudzeniu w alternatorze i ten dawał 15.5 V napięcia. Duży i szybki spadek poziomu elektrolitu, był sygnałem, że coś jest nie tak. Teraz to jest nie do sprawdzenia.