Ociz u mnie ten silnik krokowy był chyba kupiony ze szrotu, bo było napisane na nim że jest z Corsy, więc mógł być dość stary. Ale chyba był uszkodzony bo jak sprawdzałem ten silnik krokowy przy włączaniu i wyłączaniu zapłonu to tylko buczał ale nie wysuwał trzpienia. Kupiłem więc jakiś tani zamiennik krokowego i zrobiłem tą samą próbę. Trzpień krokowego wysuwał się przy włączaniu i wyłączaniu zapłonu, ale nie chciał się chować ten trzpień
Dodano po 11 [minuty]: kwok, może i nie rozumiem do końca tego co czytam. Ale sprawdzałem czy następuje zmiana biegunowości na stykach zasilania każdego z uzwojeń przy każdorazowym włączaniu i wyłączaniu zapłonu. Rzeczywiście następuje zmiana biegunowości na styku zasilania uzwojenia krokowego. Wiem że trzeba ten trzpień schować. Ale jak zakładałem nowy silnik krokowy to ten trzpień był właśnie schowany. Ale i tak po odpaleniu samochodu obroty były niskie bo ten trzpień pewnie wysunął się do końca. Jak to nie wina silnika krokowego to czego, sprawdzałem czujniki i są sprawne.