Witam.
Mam dziwny przypadek z komputerem, włączając dzisiaj komputer okazało się, że karta graficzna nie wczytuje obrazu. Nie znam przyczyny. Słychać, że komputer się normalnie włącza, ale brak obrazu na ekranie.
Dla pewności podłączyłem monitor do innego komputera, na którym normalnie wyświetlał się obraz.
Wczoraj wieczorem komputer normalnie mi działał i karta wyświetlała obraz normalnie. Boje się, że karta się spaliła (jest to karta graficzna zintegrowana).
Pytanie brzmi: Czy to może być wina czegoś innego i czy da się coś z tym zrobić?
Parametry PC:
Płyta Główna: GIGABYTE GA-M61PME-S2
Procesor: AMD Athlon 64 X2 6000+ 3.0 dual
Zasilacz: FORTRON FSP300-60PN(PF)
Pamiec: 4GB
Grafika: Geforce 6150SE (zintegrowana)
Dysk: 500GB
Obudowa: Packard Bell IMEDIA I4573
Nagrywarka DVD
Mam dziwny przypadek z komputerem, włączając dzisiaj komputer okazało się, że karta graficzna nie wczytuje obrazu. Nie znam przyczyny. Słychać, że komputer się normalnie włącza, ale brak obrazu na ekranie.
Dla pewności podłączyłem monitor do innego komputera, na którym normalnie wyświetlał się obraz.
Wczoraj wieczorem komputer normalnie mi działał i karta wyświetlała obraz normalnie. Boje się, że karta się spaliła (jest to karta graficzna zintegrowana).
Pytanie brzmi: Czy to może być wina czegoś innego i czy da się coś z tym zrobić?
Parametry PC:
Płyta Główna: GIGABYTE GA-M61PME-S2
Procesor: AMD Athlon 64 X2 6000+ 3.0 dual
Zasilacz: FORTRON FSP300-60PN(PF)
Pamiec: 4GB
Grafika: Geforce 6150SE (zintegrowana)
Dysk: 500GB
Obudowa: Packard Bell IMEDIA I4573
Nagrywarka DVD