Witam szanownych kolegów.
Mam wydaje mi się poważny problem z moim Seatem Toledo. Samochód jest z 2002 roku, silnik 1.9TDI 110KM.
O co chodzi... ucieka mi płyn chłodniczy. Samochód kupiłem w czerwcu 2014. Po kupnie dolałem trochę borygo i przez cały ten czas nic się nie działo.
Dwa, trzy tygodnie temu zapaliła mi się kontrolka przy temperaturze i okazało się że brakuje płynu chłodzącego. Dolałem płynu i postanowiłem obserwować co się będzie działo dalej. Przed każdą jazdą sprawdzałem płyn chłodniczy i poziom oleju. Przez te ostatnie 2 tygodnie było ok. Dzisiaj incydent się powtórzył.
Płynu zaczyna ubywać jak jeżdżę powyżej 100km/h - tak jak to było dzisiaj, wtedy silnik się nagrzewa do 90 stopni. Płyn ucieka zaworem bezpieczeństwa (tym na boku zbiornika) w zbiorniczku. Przy spokojnej jeździe nic złego się nie dzieje.
Nie jestem mechanikiem i nie bardzo znam się na mechanice dlatego po tym jak stało się to po raz pierwszy zacząłem czytać co może być powodem. Wydaje mi się że nie jest to problem uszkodzonej uszczelki pod głowicą - w zbiorniczku płyn nie jest mętny, nie widać śladów oleju, nie zwiększał się także poziom oleju.
Dzisiaj rozmawiając ze znajomym podpowiedział mi że może to być problem termostatu, to tłumaczyło by fakt że przy spokojnej jeździe nic się nie dzieje - jeżdżę spokojnie i silnik zwykle ma nieco mniej niż 90stopni.
Proszę o porady co ewentualnie sprawdzić.
Jeśli ktoś z Was zna dobrego mechanika w okolicy Kielc też proszę o taką informację.
Pozdrawiam
Piotr
Mam wydaje mi się poważny problem z moim Seatem Toledo. Samochód jest z 2002 roku, silnik 1.9TDI 110KM.
O co chodzi... ucieka mi płyn chłodniczy. Samochód kupiłem w czerwcu 2014. Po kupnie dolałem trochę borygo i przez cały ten czas nic się nie działo.
Dwa, trzy tygodnie temu zapaliła mi się kontrolka przy temperaturze i okazało się że brakuje płynu chłodzącego. Dolałem płynu i postanowiłem obserwować co się będzie działo dalej. Przed każdą jazdą sprawdzałem płyn chłodniczy i poziom oleju. Przez te ostatnie 2 tygodnie było ok. Dzisiaj incydent się powtórzył.
Płynu zaczyna ubywać jak jeżdżę powyżej 100km/h - tak jak to było dzisiaj, wtedy silnik się nagrzewa do 90 stopni. Płyn ucieka zaworem bezpieczeństwa (tym na boku zbiornika) w zbiorniczku. Przy spokojnej jeździe nic złego się nie dzieje.
Nie jestem mechanikiem i nie bardzo znam się na mechanice dlatego po tym jak stało się to po raz pierwszy zacząłem czytać co może być powodem. Wydaje mi się że nie jest to problem uszkodzonej uszczelki pod głowicą - w zbiorniczku płyn nie jest mętny, nie widać śladów oleju, nie zwiększał się także poziom oleju.
Dzisiaj rozmawiając ze znajomym podpowiedział mi że może to być problem termostatu, to tłumaczyło by fakt że przy spokojnej jeździe nic się nie dzieje - jeżdżę spokojnie i silnik zwykle ma nieco mniej niż 90stopni.
Proszę o porady co ewentualnie sprawdzić.
Jeśli ktoś z Was zna dobrego mechanika w okolicy Kielc też proszę o taką informację.
Pozdrawiam
Piotr