Witam, chcę zabrać się za naprawę oscyloskopu polskiej produkcji - Radiotechnika Wrocław OK-12. Wygląda na to że oscyloskop ma problem z odchylaniem w poziomie gdy ustawiony jest na synchronizację wewnętrzną. Jeżeli sygnał nie ma wystarczającej amplitudy to pojawia się tylko pionowa kreska po lewej stronie. Jeżeli uda się uzyskać przebieg na ekranie, to często jest on ucięty na dole i na górze (bo za wysoki), próba regulacji (V na podziałkę, lub poziomu sygnału z zewnątrz) kończy się zanikiem przebiegu i pojawieniem się wcześniej wspomnianej kreski, lub kropki jeżeli sygnału nie ma. Zdarza się że oscyloskop zaczyna DZIAŁAĆ PRAWIDŁOWO po jakiejś godzinie byle jakiej pracy (np. puszczaniu sygnału sinus) i działa dobrze przez godzinę-dwie, po czym znowu zaczyna świrować. Na synchronizacji zewn. działa "prawidłowo", przebieg jest zawsze niezależnie od amplitudy, ale ucieka na lewo albo prawo, ale to chyba normalne.
W czym problem? Pierwszy raz spotykam się z tak emocjonalnie niestabilnym urządzeniem. Uprzedzam że to pierwsze lampy w moim domu nie licząc magicznych oczek. Na moje to w nich dopatrywał bym się problemu bo co innego może raz działać, a raz nie? Poza tym elektrolity na pewno są do wymiany ale mam problem z dobraniem wartości bo kiedyś dziwnie je opisywali (np. KEN 50/250 6 68 666 PN-63/T-80006 oraz Elyt 32+32uF rauch 500/550V- 775 0230.113-10126) Załączam zdjęcia wnętrza z opisem lamp i kondensatorów oraz filmik demonstrujący pracę oscyloskopu.
W czym problem? Pierwszy raz spotykam się z tak emocjonalnie niestabilnym urządzeniem. Uprzedzam że to pierwsze lampy w moim domu nie licząc magicznych oczek. Na moje to w nich dopatrywał bym się problemu bo co innego może raz działać, a raz nie? Poza tym elektrolity na pewno są do wymiany ale mam problem z dobraniem wartości bo kiedyś dziwnie je opisywali (np. KEN 50/250 6 68 666 PN-63/T-80006 oraz Elyt 32+32uF rauch 500/550V- 775 0230.113-10126) Załączam zdjęcia wnętrza z opisem lamp i kondensatorów oraz filmik demonstrujący pracę oscyloskopu.