Czy miał okazję ktoś Ciebie nauczyć, że prostownik jednopołówkowy (przedstawiony w Twoim artykule, post#1), po stronie wtórnej transformatora, w określonych warunkach obciążenia (nie większego od znamionowego), może być układem do przegrzania, a w skrajnym przypadku nawet spalenia uzwojenia pierwotnego transformatora.
A przyczyną tego stanie się duża wartość skuteczna prądu po stronie pierwotnej transformatora, w związku z nasyceniem rdzenia magnetycznego o nieliniowej charakterystyce. Stan nasycenia rdzenia spowodowany składową stałą, w strumieniu magnetycznym, wytworzoną nieskompensowaną składową stałą w prądzie strony wtórnej.
Zapewniam Cię, że w dobrych szkołach tego uczą.
P.S. W/w uwagi odnoszą się wyłącznie do autora tematu.