logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ładowarka akumulatora samochodowego podłączona do instlacji

vp32 10 Sty 2017 07:43 1713 10
  • #1 16187598
    vp32
    Poziom 11  
    Posty: 505
    Ocena: 47
    Cześć
    mam nadzieję że dobry dział.

    Zastanawiam się o co dokładnie chodzi z tymi ładowarkami akumulatorów samochodowych które można podłączać i ładować akumulator podłączony do instalacji samochodowej?

    Dlaczego niektóre można podłączyć i ładować akumulator w samochodzie a przy nie których jest zakaz?
  • #3 16188874
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1691
    Pewnie jest tak, że ładowarki automatyczne można podłączyć do instalacji, a tych bez automatyki nie.
    Chodzi o to, że automatyczna odłączy ładowanie w odpowiednim momencie, natomiast ładowarka bez automatyki może doprowadzić do nadmiernego wzrostu napięcia w instalacji i uszkodzenia elektroniki pojazdu.
  • #4 16190684
    vp32
    Poziom 11  
    Posty: 505
    Ocena: 47
    A co z przepięciami z ładowarki? Pytam w kierunku ładowarek impulsowych?
    Te ładowarki z automatyką to też szeroki temat. Jak przeglądałem parametry niektórych to podane napięcia końca ładowania wynosiło np 16V, 14.4V, 14.7V
    Spotkałem też opisy ładowarek z funkcją regeneracji i w nich napięcia n początku było dość mocno podnoszone.

    A może wiesz do jakiego bezpiecznego napięcia ładowarka może ładować akumulator w samochodzie?
  • #5 16191677
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1691
    Przepięcia zostaną stłumione przez sam akumulator, zresztą z ładowarki impulsowej nie ma aż tak dużych przepięć jak mogłoby się wydawać. Natomiast właśnie napięcie końca ładowania jest przeszkodą. W sprawnej instalacji elektrycznej samochodu, napięcie nie powinno przekroczyć 14.5V przy w pełni naładowanym akumulatorze, zatem można przyjąć że z podanych przez Ciebie wartości maksymalna to 14.7V. I tego raczej nie próbowałbym tej wartości przekraczać.
  • #7 16194430
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1691
    Ekspertem nie jestem, ale moim zdaniem jedni i drudzy opowiadają bajki.
    W pierwszym linku, najpierw piszą że:
    Cytat:
    Jeśli akumulator jest naturalnie doładowywany do pełna, nie mamy już w tej kwestii nic do roboty.

    Oczywiste jest więc, że owe "naturalne doładowywanie do pełna" to po prostu doładowywanie podczas jazdy z alternatora.
    O alternatorze piszą tak:
    Cytat:
    Sprawny alternator podczas pracy wytwarza nie więcej niż 14,4 V.


    Jednocześnie twierdzą że:
    Cytat:
    Ponadto dobry prostownik, który ładuje baterię do pełna, pod koniec ładowania osiąga napięcie 2,7 V na ogniwo, czyli ok. 16 V.

    i:
    Cytat:
    15,5-16,5 V pozwoli sprawnie naładować akumulator do pełna. To mu dobrze zrobi – będzie działał dłużej.


    To w końcu "narutalne ładowanie do pełna" przez alternator, który daje nie więcej niż 14.4V wystarczy, czy jednak nie wystarczy, bo trzeba ładować do 16V?

    Moim zdaniem komuś się pomyliły kwestie - do tak wysokiego napięcia (16V) można ładować akumulator gdy próbujemy go zreanimować po głębokim wyładowaniu, jednak jest to zabieg raczej na chwilę niż na stałe. Akumulatory po głębokim wyładowaniu rzadko wracają do pełnej sprawności. Poza tym właśnie przy tak wysokich napięciach (powyżej 14.4V) zaczynają się wydzielać gazy którymi tak bardzo tam straszą. Rzadko też spotyka się obecnie akumulatory które mają odkręcane korki. Zdecydowana większość (jak nie wszystkie) obecnie produkowane akumulatory to akumulatory bezobsługowe.
    Takie z korkami można spotkać np. w wózkach widłowych, ale nie o takie nam tutaj chodzi.

    Tego Pana z Boscha nawet nie chce mi się komentować, wystarczy jedno zdanie:
    Cytat:
    Zdarzają się nawet wypadki eksplodowania wyświetlaczy komputerów pokładowych

    Nie wiem czym miałby się różnić wyświetlacz w samochodzie od jakiegokolwiek innego wyświetlacza LCD. Eksplozji wyświetlacza nigdy na oczy widziałem i chyba nieprędko zobaczę.
    Kineskop, owszem ale tego w samochodach nie ma.

    Polecam poczytać na naszym forum np.:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1840923.html
  • #8 16195759
    DriverMSG
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 44094
    Pomógł: 3984
    Ocena: 4838
    Artur k. napisał:
    O alternatorze piszą tak:
    Cytat:
    Sprawny alternator podczas pracy wytwarza nie więcej niż 14,4 V.
    I tej wartości dla akumulatora 12V nie należy przekraczać.
    Akumulator ma 6 cel po 2V. Przy napięciu 2.4V występuje "gazowanie akumulatora".
    14.4V to górna granica ładowania klasycznego akumulatora 12V.
  • #9 16195793
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1691
    Wiem, dlatego nie bardzo rozumiem skąd im się wzięło np. to:
    Cytat:
    Ponadto dobry prostownik, który ładuje baterię do pełna, pod koniec ładowania osiąga napięcie 2,7 V na ogniwo, czyli ok. 16 V.

    a w szczególności to:
    Cytat:
    15,5-16,5 V pozwoli sprawnie naładować akumulator do pełna. To mu dobrze zrobi – będzie działał dłużej.

    Czy tak dobrze zrobi to kwestia mocno dyskusyjna, mocno przepracowanemu i ciągle niedoładowywanemu może tak, ale sprawnemu akumulatorowi to raczej zaszkodzi.

    Ja czasami taki patent stosuję w przypadku akumulatorów żelowych, czy małych wodorkowuch akumulatorków AA. Jak któryś nie pobiera prądu przy próbie ładowania, a jakieś sensowne napięcie daje, to "trącam" go dużo wyższym napięciem i zwykle po czymś takim zaczyna się normalnie ładować. Tylko że trzeba mocno ograniczyć prąd, bo jak załapie bez ograniczenia to potrafi kilka A brać i natychmiast się nagrzewa. Bez ograniczenia prądu po prostu by wybuchł.
    Tyle tylko że taki akumulator nigdy już nie będzie miał swoich nominalnych parametrów, o ile przy akumulatorkach AA można się tak bawić, o tyle w przypadku akumulatora w samochodzie nie ma to sensu. Taki "zregenerowany" akumulator pewnie nawet jeszcze trochę podziała (zwłaszcza latem), ale i tak trzeba liczyć się z tym że w najbliższym czasie czeka nas wymiana.
    Tak więc jest to metoda raczej doraźna.

    Tak na marginesie - cela w akumulatorze ma ok 2.25V. 2.25V * 6 cel = 13.5V i takie właśnie napięcie panuje w instalacji samochodu przy w pełni naładowanym akumulatorze i uruchomionym silniku. 14.4V to jest siła elektromotoryczna akumulatora, czyli napięcie na zaciskach w pełni naładowanego, nieobciążonego akumulatora.
    Napięcie końcowe ładowania można ustawić na 14.7V, jest to jeszcze bezpieczne i daje gwarancję że każdy akumulator zostanie w pełni naładowany. Po osiągnięciu tego napięcia, ładowarka powinna zakończyć ładowanie odłączając akumulator.
  • #10 16195980
    vp32
    Poziom 11  
    Posty: 505
    Ocena: 47
    Z drugiej strony tak sie zastanawiam tak gadają o przepięciach spowodowanych podłączeniem ładowarki impulsowej, a czy przypadkiem sam regulator napięcia (z zasady jego pracy) nie wytwarza więcej i tak jak mówicie sa one tłumione na akumulatorze po prostu?
    Czasami mam wrażenie że cześć ludzi chciała by zaistnieć w sieci, piszą bzdury i dzięki temu o nich mówią.

    Dodano po 5 [minuty]:

    A jeszcze o czymś zapomniałem.
    Mam koło siebie taki zakład zajmujący sie sprzedażą i ogólnie akumulatorami, oni co ciekawe zalecają kupno ładowarki i lądowanie do 16V bo wg nich te które ładują do 14,4V nie naładują do pełna akumulatora. Z tym że tej o wyższym napięciu nie pozwalają dołączyć do instalacji.
  • #11 16196602
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1691
    vp32 napisał:
    A jeszcze o czymś zapomniałem.
    Mam koło siebie taki zakład zajmujący sie sprzedażą i ogólnie akumulatorami, oni co ciekawe zalecają kupno ładowarki i lądowanie do 16V bo wg nich te które ładują do 14,4V nie naładują do pełna akumulatora. Z tym że tej o wyższym napięciu nie pozwalają dołączyć do instalacji.

    To, że nie można taką ładowarką o wyższym napięciu ładować akumulatora podłączonego do instalacji samochodu to jest akurat prawda (i pisałem o tym w pierwszym swoim poście).
    Natomiast co do nie ładowania do pełna, to zapytaj się tych Panów dlaczego w takim razie w pojeździe jest max 14.4V i takie napięcie z powodzeniem wystarczy by normalnie eksploatowany akumulator działał prawidłowo. Przecież według teorii tych Panów nie powinien gdyż nigdy nie jest w pełni naładowany...

    Całkiem nieźle problem ładowania wyjaśniony został w tym artykule:
    http://ep.com.pl/artykuly/10248-Akumulatory_kwasowoolowiowe.html

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestie dotyczące ładowania akumulatorów samochodowych podłączonych do instalacji. Użytkownicy zauważyli, że ładowarki automatyczne mogą być bezpiecznie używane w samochodach, ponieważ odłączają ładowanie w odpowiednim momencie, co zapobiega uszkodzeniu elektroniki. Z kolei ładowarki bez automatyki mogą prowadzić do nadmiernego wzrostu napięcia, co jest niebezpieczne. Wskazano, że maksymalne napięcie ładowania akumulatora 12V nie powinno przekraczać 14.7V, aby uniknąć gazowania i uszkodzeń. Użytkownicy podzielili się również różnymi opiniami na temat napięcia końca ładowania oraz ryzyka związanego z ładowarkami impulsowymi. Wskazano na różnice w zaleceniach dotyczących napięcia ładowania, co prowadzi do nieporozumień wśród użytkowników.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA