Kolego, nie namawiam, ale w tych pieniądzach to kupiłbym małą spawarkę inwertorową MMA, lekkie, wygodne, łatwo się spawa, jak na elektrodową. Ogólnie polecana na tym forum jest taka Dedra, warto poczytać

. Jeszcze grosza zostanie, nawet po zakupie elektrod, eksploatacja tania, elektrody tez na sztuki kupisz. Albo jak migomat, to normalny, można znaleźć używany w tych funduszach, w komplecie z butlą 5kg, napełnienie takiej butli CO2 to koszt około 30zł, drut 5kg wychodzi podobnie, wygoda spawania lepsza niż samooslonowym, który jest nieporównywalnie droższy (no chyba że masz zamiar kupić naprawdę chińskie badziewie), jakaś szlaka czy tam trochę żużla też zostaje, jakość i budowa samego urządzenia też jest często bardzo okrojona.
Zobaczymy, co inni napiszą, ale jak dla mnie migomat na drut samooslonowy to taki trochę ślepy zaułek, a ewentualna przeróbka spawarki w przyszłości, żeby spawać z gazem z butli to również niemałe wydatki, bywa tak, że trzeba dołożyć prostownik, dławik, poprawic/wymienić podajnik, uchwyt, dołożyć elektrozawór itd.. Ja kupiłem używany i nieco zdewastowany migomat TIP Super Mig 160A za 120zł, w zasadzie dla podajnika, podzespołów mocy i obudowy, dokupiłem butlę i reduktor, wymieniłem uchwyt na 3 metrowy z zlączem euro i takie samo gniazdo zamontowalem, dolozylem wentylator chłodzący, a jak sie pozniej okazało, że zdechło orginalne sterowanie, to za parę złotych dorobiłem nowe na niesmiertelnych kostkach NE555

- w sumie wyszło mnie to wszystko ponizej 500zł, ma miedziane uzwojenia, drutem 0.8 na najwyższym zakresie spawa aż miło, nie przegrzewa się, jak na taką maszynkę, jestem w pełni zadowolony:-) do garażowych robót wystarcza, jakąś brame pospawa się, regały, wsporniki, blachę w aucie połata, mam jeszcze transformatorówkę Bestera Sta225, ale od kiedy mam migomat, praktycznie stoi odłogiem, chyba, że coś naprawdę grubszego trzeba pospawać.