Witam , w pracy pracuje przewodami typu YDY 5x6 , 5x10 , 5x16 i mam problem z ściąganiem izolacji , nie z poszczególnych żył , ale zewnętrznej . Są jakieś narzędzia do tego ? A jak tak to jakie ? Jakie polecacie ? Z góry dziękuje
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tammuszkin1023 napisał:5x16
muszkin1023 napisał:Ten akurat YKY , potrzebuje z długości ściągnąć izolacje np 50 cm
radex324 napisał:@kozi966 do aż takich się nie nadaje ale te mniejsze da rade.Oczywiście chodzi mi o przewody płaskie.
muszkin1023 napisał:O takim czymś myślałem https://www.google.pl/imgres?i...c=QEOks8q7liq5YM:&vet=1&w=1000 ?
radex324 napisał:do aż takich się nie nadaje ale te mniejsze da rade.Oczywiście chodzi mi o przewody płaskie.
Łukasz-O napisał:Przeciętny monter w latach 50-tych radził sobie zwykłym nożykiem obierając kabel opancerzony. Teraz trzeba nie wiadomo jakich narzędzi i technologi kosmicznej aby zdjąć powłokę ze zwykłego YDY. Koniec świata
mawerix123 napisał:
Pewnie wtedy jeździł też Polskim Fiatem 126p a dzisiaj chciałby jeździć czymś lepszym... na dodatek przewody na ścianach mocował gipsem dzisiaj można uchwytami ---> https://www.google.pl/search?q=uchwyty+umst&s...tbm=isch&q=uchwyty+usmt&imgrc=YFfTML9lyp3HnM: chyba że to też nie do pomyślenia![]()
Dzisiaj też da się nożykiem więcej można pójść trochę z duchem czasu i wyposażyć się w nożyk hakowy ze stopką.
Łukasz-O napisał:mawerix123 napisał:
Pewnie wtedy jeździł też Polskim Fiatem 126p a dzisiaj chciałby jeździć czymś lepszym... na dodatek przewody na ścianach mocował gipsem dzisiaj można uchwytami ---> https://www.google.pl/search?q=uchwyty+umst&s...tbm=isch&q=uchwyty+usmt&imgrc=YFfTML9lyp3HnM: chyba że to też nie do pomyślenia![]()
Dzisiaj też da się nożykiem więcej można pójść trochę z duchem czasu i wyposażyć się w nożyk hakowy ze stopką.
Tak masz racje, tylko porównaj sobie jakość wykonania "zarabiania" kabli w latach 50-tych z dzisiejszym przy użyciu nowoczesnych narzędzi. Wtedy był to majstersztyk, a dziś? Wystarczy otworzyć pierwsze lepsze złącze kablowe lub zdjąć osłonę rozdzielnicy i mamy ponacinaną oraz postrzępioną izolacje.
PS. W latach 50-tych elektryk mógł jeździć co najwyżej rowerem. Maluchów jeszcze nie było![]()
Dziś rowery powracają, ekologia i zdrowy tryb życia jest ostatnio w modzie
Łukasz-O napisał:Przeciętny monter w latach 50-tych radził sobie zwykłym nożykiem obierając kabel opancerzony. Teraz trzeba nie wiadomo jakich narzędzi i technologi kosmicznej aby zdjąć powłokę ze zwykłego YDY. Koniec świata![]()
kozi966 napisał:Ja używam nożyka regulowanego i dla kabli nacinam wokoło izolację (tylko nacinam - z wyczuciem - a nie ładuje nożyk po same żyły) i "łamię" kabel zginając go w dwie strony. Izolacja wtedy ładnie pęka w miejscach zagięcia a resztę można ściągnąć.
Łukasz-O napisał:Powiem tak, jak ktoś ma wprawę obierze powłokę przewodu YDY na długości 2m szybciej nożykiem do tapet niż przy użyciu kolorowych narzędzi
qadam12 napisał:YKY5x16 ,przy 2 mb tapeciakiem powodzenia.
qadam12 napisał:
Haupe - około 30s. YKY5x16 ,przy 2 mb ,tapeciakiem powodzenia.