Proszę o pomoc.
Świeci się kontrolka otwartych drzwi (mam tą samą od drzwi i maski).
Każde drzwi poodpinałem więc wykluczyłem, że to one. Jeździłem z tą kontrolką 2 tygodnie. Po tym czasie przestały działać mi spryskiwacze przedniej szyby. To wina czujnika maski. Odpiąłem go i spryskiwacze zaczęły działać normalnie jednak kontrolka nie zniknęła.
Zwarłem przewody idące do zamka pod maską na krótko myśląc że "oszukam" kontrolkę, ale to nie pomogło: spryskiwacze nie działają, kontrolka nie zniknęła. -> zatem wykluczyłem winę mikrostyku w zamku.
Podpiąłem multimetr do kabelków od czujnika domknięcia maski: Nie ma obiegu. Zamiast piszczeć, multimetr buczy i pokazuje coś takiego:
wartość wacha się w granicach 1000. Na włączonym i wyłączonym zapłonie jest to samo.
Proszę o pomoc.
Jeśli ktoś wie gdzie wychodzą te kable od czujnika domknięcia maski (brązowy i brązowo zielony) niech da znać. Może jakieś inne pomysły? Proszę pomóżcie.
Świeci się kontrolka otwartych drzwi (mam tą samą od drzwi i maski).
Każde drzwi poodpinałem więc wykluczyłem, że to one. Jeździłem z tą kontrolką 2 tygodnie. Po tym czasie przestały działać mi spryskiwacze przedniej szyby. To wina czujnika maski. Odpiąłem go i spryskiwacze zaczęły działać normalnie jednak kontrolka nie zniknęła.
Zwarłem przewody idące do zamka pod maską na krótko myśląc że "oszukam" kontrolkę, ale to nie pomogło: spryskiwacze nie działają, kontrolka nie zniknęła. -> zatem wykluczyłem winę mikrostyku w zamku.
Podpiąłem multimetr do kabelków od czujnika domknięcia maski: Nie ma obiegu. Zamiast piszczeć, multimetr buczy i pokazuje coś takiego:
wartość wacha się w granicach 1000. Na włączonym i wyłączonym zapłonie jest to samo.
Proszę o pomoc.
Jeśli ktoś wie gdzie wychodzą te kable od czujnika domknięcia maski (brązowy i brązowo zielony) niech da znać. Może jakieś inne pomysły? Proszę pomóżcie.