Dzisiaj byłem zmuszony rozebrać generator i moim oczom ukazał się taki widok. Dotychczas widywałem zdjęcia pralkowców, ale tam raczej wirnik wyglądał inaczej. Tutaj coś jakby dwa magnesy zabudowane w sobie...
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamJESIOTR1 napisał:
JESIOTR1 napisał:Kleić należy stopniowo - nic na siłę.
Najpierw trasujemy obtoczony wirnik.
Kleimy jedoimienne bieguny np. N (co drugi biegun po obwodzie wirnika).
W tym celu: jednego neodyma N ustawiamy na wytrasowanej linii i na niego kładziemy drugiego neodyma N - będzie dominował siłą przyciągania nad kolejnym neodymem którego użyjemy do budowy (wydłużenia lub poszerzenia) bieguna N.
Trzeciego neodyma N kładziemy na wirnik w pobliżu i powolutku przysuwamy pomimo że się odpycha do pierwszego neodyma N.
Drugiego neodyma przesuwamy po grzbiecie z pierwszego na trzeciego tak by okrakiem obejmował oba równo po połowie.
Precyzujemy ustawienie i podlewamy klejem typu KROPELKA.
W ten sposób budujemy całą długość (szerokość) bieguna.
Po zbudowaniu wszystkich biegunów N na obwodzie wirnika sprawdzamy ich wektory strumienia magnetycznego poprzez przybliżenie magnesy który jest jednoznacznie odpychany.
Pomiędzy zbudowane bieguny N analogicznie budujemy bieguny S.
Na koniec wszystko sprawdzamy i dolewamy bogaciej klejem Kropelka - kropelkami, a nie chlustem.
Aby magnes dominował jako punkt początkowy w klejonym szyku to czasami dociskałem go 5-cioma kolejnymi potęgując jego strumień magnetyczny.
Wirnik z naklejonymi Kropelką neodymami powinien zmieścić się na łożyskach w stojanie i lekko - bez zaskoków obracać się dwoma paluszkami.
Jak będą trudności i zaskoki to trzeba zmienić Skos i kleić trasując od początku.