Witam. Specjalnie się zarejestrowalem bo po przeszukaniu internetow problemy były podobne, ale nie takie same a ja jestem raczej zielony.
Otóż kobieta poprosiła mnie żeby jej toster rozkrecic bo przypadkiem został zalany woda i chce go przeczyscic i osuszyć. Po wszystkim go skrecam i z ciekawości/dla pewności podpinam go do gniazdka, zalaczam, przykładam neonowke i świeci. Z jeszcze większej ciekawości zalaczam czajnik elektryczny wpięty od zawsze do tego samego gniazdka, przykładam neonowke - zas świeci. Po dotknięciu czajnik nie kopie
tostera nie dotykalem. Po zdjęciu obudowy z gniazdka okazuje się ze bolce uziemiajace w nim są tylko dla ozdoby, poza tym podpiete jest okej. Moje pytanie: dlaczego próbnik napięcia pokazuje mi na tych urządzeniach ze jest napięcie na ich obudowie? To ze te urządzenia muszą być wpięte do gniazdka z uziemieniem to wiem, zrobię mostek z przewodem neutralnym, ale czy to ze pokazuje mi napięcie na czajniku z którego korzystamy 200 razy dziennie i wszystko zawsze było okej jest normalne?
Sorry z gory ale na elektryce się raczej nie znam a zależy mi na bezpieczeństwie
Otóż kobieta poprosiła mnie żeby jej toster rozkrecic bo przypadkiem został zalany woda i chce go przeczyscic i osuszyć. Po wszystkim go skrecam i z ciekawości/dla pewności podpinam go do gniazdka, zalaczam, przykładam neonowke i świeci. Z jeszcze większej ciekawości zalaczam czajnik elektryczny wpięty od zawsze do tego samego gniazdka, przykładam neonowke - zas świeci. Po dotknięciu czajnik nie kopie
Sorry z gory ale na elektryce się raczej nie znam a zależy mi na bezpieczeństwie