Witam.
Potrzebuję lekko zmodyfikować starą, po-PRL instalację oświetleniową w moim pokoju. Instalacja oświetleniowa z włącznikiem dwuklawiszowym. Tak się to maluje na schemacie:
A potrzebuję uzyskać:
-Zdalne sterowanie z pilota + możliwość włączania/wyłączania włącznikiem ściennym.
-Oba układy mają sobie nie przeszkadzać nawzajem tzn. zapalam światło włącznikiem ściennym a wyłączam pilotem i nie mam później problemu żeby je włączyć włącznikiem ściennym.
Muszą być zachowane oba kanały (można włączać jedną bądź dwie żarówki osobno)
Tak więc połączenie włącznika ściennego z układem zdalnego sterowania z allegro równolegle/szeregowo odpada. Tu musi być coś więcej.
Nie byłoby to dla mnie problemem gdybym w puszce oświetlenia miał L i N. Jedyne czym dysponuję w puszce oświetlenia to przewód fazowy i 2 przewody idące do żyrandola. Nie ma możliwości modyfikacji tych przewodów bo pokój był remontowany niedawno i nie będę ściany kuł. Przewody NIE SĄ w peszlu tylko zapaprane tynkiem jak to robili dawno budowniczy. Podobnie jest utrudniony dostęp do puszek rozdzielających zasilanie na gniazdka i oświetlenie bo też są zatynkowane i nawet nie wiadomo gdzie są. Pewnie pod sufitem nad gniazdkami.
Jak już wyżej pisałem pokój był niedawno remontowany i kucie nie wchodzi w grę. Jedyne co jest do dyspozycji to puszka pod przełącznik która na szczęście jest głęboka.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to połączenie na wzór układu schodowego dwupunktowego. Tak się to maluje na schemacie wg mojego pomysłu:
Tylko problemy wynikające z takiego podłączenia:
-Skąd wziąć przełącznik dwuklawiszowy schodowy wyglądający jak zwykły świecznikowy? Nie spotkałem się nigdy ze schodowym dwuklawiszowym.
-Jak by wyglądała sprawa zasilania układu zdalnego sterowania? kiedy żarówki będą wyłączone to jakoś te kilka mA da się pobrać z toru ale co kiedy żarówki zostaną włączone? Skąd wtedy weźmie się te kilka mA do zasilenia układu zdalnego sterowania skoro całość będzie zwarta?
-Prawdopodobnie odpadnie możliwość użycia oświetlenia LED bo będą się podświetlać przez te kilka mA płynące w układzie. Ale o to się nie martwię bo będą tam świecić żarówki klasyczne ew. kompakty.
A może istnieje coś co już spełnia wyżej wymienione wymagania? tzn cały moduł wyłącznika ze zdalnym sterowaniem? Szukałem czegoś takiego ale nie udało mi się znaleźć.
Dziękuję z góry za odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Potrzebuję lekko zmodyfikować starą, po-PRL instalację oświetleniową w moim pokoju. Instalacja oświetleniowa z włącznikiem dwuklawiszowym. Tak się to maluje na schemacie:
A potrzebuję uzyskać:
-Zdalne sterowanie z pilota + możliwość włączania/wyłączania włącznikiem ściennym.
-Oba układy mają sobie nie przeszkadzać nawzajem tzn. zapalam światło włącznikiem ściennym a wyłączam pilotem i nie mam później problemu żeby je włączyć włącznikiem ściennym.
Muszą być zachowane oba kanały (można włączać jedną bądź dwie żarówki osobno)
Tak więc połączenie włącznika ściennego z układem zdalnego sterowania z allegro równolegle/szeregowo odpada. Tu musi być coś więcej.
Nie byłoby to dla mnie problemem gdybym w puszce oświetlenia miał L i N. Jedyne czym dysponuję w puszce oświetlenia to przewód fazowy i 2 przewody idące do żyrandola. Nie ma możliwości modyfikacji tych przewodów bo pokój był remontowany niedawno i nie będę ściany kuł. Przewody NIE SĄ w peszlu tylko zapaprane tynkiem jak to robili dawno budowniczy. Podobnie jest utrudniony dostęp do puszek rozdzielających zasilanie na gniazdka i oświetlenie bo też są zatynkowane i nawet nie wiadomo gdzie są. Pewnie pod sufitem nad gniazdkami.
Jak już wyżej pisałem pokój był niedawno remontowany i kucie nie wchodzi w grę. Jedyne co jest do dyspozycji to puszka pod przełącznik która na szczęście jest głęboka.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to połączenie na wzór układu schodowego dwupunktowego. Tak się to maluje na schemacie wg mojego pomysłu:
Tylko problemy wynikające z takiego podłączenia:
-Skąd wziąć przełącznik dwuklawiszowy schodowy wyglądający jak zwykły świecznikowy? Nie spotkałem się nigdy ze schodowym dwuklawiszowym.
-Jak by wyglądała sprawa zasilania układu zdalnego sterowania? kiedy żarówki będą wyłączone to jakoś te kilka mA da się pobrać z toru ale co kiedy żarówki zostaną włączone? Skąd wtedy weźmie się te kilka mA do zasilenia układu zdalnego sterowania skoro całość będzie zwarta?
-Prawdopodobnie odpadnie możliwość użycia oświetlenia LED bo będą się podświetlać przez te kilka mA płynące w układzie. Ale o to się nie martwię bo będą tam świecić żarówki klasyczne ew. kompakty.
A może istnieje coś co już spełnia wyżej wymienione wymagania? tzn cały moduł wyłącznika ze zdalnym sterowaniem? Szukałem czegoś takiego ale nie udało mi się znaleźć.
Dziękuję z góry za odpowiedzi.
Pozdrawiam.