Pracowałem tylko miesiąc w branży w firmie z Tarnowa. Nie odpowiadał mi szef mający chyba jakąś manię prześladowczą - każdy chłopak chciał go okraść albo szpiegować do konkurencji i przymus lojalki na 3 lata po jakimkolwiek szkoleniu, koleś miał sporą rotację pracowników - przeszedłem z PV na instalacje elektryczne czego nie żałuję.
Wracając do pytania - Instalator PV - praca głównie w delegacji, przeważnie fizyczna na dachach - stosunkowo rzadko montuje się u prywatnych inwestorów konstrukcje naziemne - montowałem jedną taką na Mazurach, pozostałe dachowe. Instalację składa się jak klocki Lego, jedynie kabel zasilający wiąże się z kuciem/ wierceniem/ kopaniem. Wnoszenie paneli na dachy jest najnudniejsze i najbardziej uporczywe - trzeba się ochodzić po schodach/ rusztowaniu. Zajmowałem się też programowaniem inverterów i aktualizowaniem softów - ta część jest najprzyjemniejsza. Stawka u byłego pracodawcy ( 2015 rok) wynosiła od 1300zł w górę na rękę.
PS. Jak pracodawca nie zapewni lin i zabezpieczeń to odmawia się pracy - masz mieć zapewniony sprzęt i kropka.