Jugernaut napisał: Dziękuję Bardzo za wszelką pomoc, a moglibyście jakiś sprzęt zaproponować?
Oczywiście. Marzeniem by było radio z lat 90-tych wczesnych w doskonały stanie, w sumie tedy radia było na dobrym poziomie i wiele z nich miało po kilka gałek z przodu a nie tylko 3 lub 4 przyciski z wyświetlaczem LCD. Praktycznie do każdej funkcji był przycisk lub gałeczka. Do wskazań często albo wskaźnik wychyłowy albo diodowa linijka.Coś pięknego, tamte sprzęty miały "duszę", coś czego nie mają obecne nowe twory z plastiku wyposażone w procesor, lcd i wypasione gadżetami.
Wielu ludzi zaczynało od starej Onwy MK1, Cobry 19 plus czy Unidenów i Presidentów z Filipin, czy wielu modeli Mildanda. Ale byli też posiadacze lepszych sprzętów jak TRC, Radioteków czy Stabo( z importu).
Byli też posiadacze sprzętu do DX-owania jak Alan 87, legendarnego Lincolna czy nawet ogromnego jednobandowego Presidenta Benjamina . Kto chciał robić łączności międzynarodowe jednak korzystał właśnie z emisji SSB.
Mogę ci podać czego nie kupować - nie kupuj żadnego radia z Chin! Absolutnie , nawet najlepsze MTechy wytrzymają maksymalnie 5 lat. Nie kupisz też raczej Presidenta Herberta I, bo ponoć jest to najlepsze radio dostępne na rynku spośród starych radyjek, ale raz że trafić egzemplarz w idealnym stanie to niepodobna, to ceny powalają. Ale można się rozejrzeć za Presidentem Grantem, Jackiem, JFK-em czy jakąś "chromowaną" Cobrą LTD z tych mocniejszych albo Unidenem z tych większych. Jak masz mało kasy to na początek tradycyjnie Gruba Onwa lub Cobra 19 plus( taka ze srebrnym frontem).
Antena najlepiej nowa 1/2 fali jakaś tania, bo to ma być kawał" badyla" z aluminium a nie byle co. Kabel nawet tani RG-58U. Zasilacz 3A najlepiej 13,8V ale jak masz inny też się nada byle miał dobrą wydajność prądową i najlepszy by był transformatorowy. Jakiś popularny podam EMA 3A/13,8V
To tyle tego co mi przychodzi do głowy. Nie wiem co chcesz kupić , czy stare czy nowe i ile masz kasy na to.