Problem pojawił sie na tym ze jechałem i zapaliła sie kontrolka ładowania.
Wcześniej wymieniłem regulator napięcia na nowy bo tez był problem z ładowaniem i pomogło ale chyba na krótko.
Poźniej wymieniłem cały alternator (używany ze szortu) i jak go włożyliśmy to nie było ładowania późnej przejechałem nim około 50 km i zaczął ładować.
Później po odpaleniu trzeba było przegazować do 1.5-2 tyś i zaczął ładować.
Prąd ładowania był na granicy 13.8-14.4 v zależnie od obrotów silnika.
Teraz po miesiącu problem sie pojawił i nie ładuje a akumulator sie rozładował .
Co to może być za przyczyna ?
Jak najlepiej rozwiązać ten problem ze strony ekonomicznej ?
Proszę o podpowiedzi
Wcześniej wymieniłem regulator napięcia na nowy bo tez był problem z ładowaniem i pomogło ale chyba na krótko.
Poźniej wymieniłem cały alternator (używany ze szortu) i jak go włożyliśmy to nie było ładowania późnej przejechałem nim około 50 km i zaczął ładować.
Później po odpaleniu trzeba było przegazować do 1.5-2 tyś i zaczął ładować.
Prąd ładowania był na granicy 13.8-14.4 v zależnie od obrotów silnika.
Teraz po miesiącu problem sie pojawił i nie ładuje a akumulator sie rozładował .
Co to może być za przyczyna ?
Jak najlepiej rozwiązać ten problem ze strony ekonomicznej ?
Proszę o podpowiedzi