Witam!
Zacznę od tego, że jest to mój pierwszy temat na tym forum oraz to, że jestem początkujący i nie mam wykształcenia elektrycznego.
Do wykonania mam szafę sterowniczą do sterowania 5-oma taśmociągami 2-modułowymi. Poniżej poglądowy rysunek jak to to miałoby wyglądać (tylko że całość składa się z 5 takich modułów).
Taśmy załączane będą za pomocą czujników, zamontowane będą również przyciski awaryjne. Jeśli chodzi o zaprogramowanie sterowników nie będę miał z tym problemu.
Elementy, które chce wykorzystać to:
12 wyłączników nadprądowych
10 falowników LG/LS 0,4 kW SV004IC5-1F
10 silników
Sterownik LOGO8 + rozszerzenia
2 zasilacze
Chciałbym to rozmieścić mniej-więcej tak jak poniżej:
Szafa od taśmociągów będzie odsunięta o około 1 metr, czyli pierwsze silniki będą w odległości około 4 metrów, kolejne dwa 4metry+długość taśmociągu (3m), ostatnie 16m
Przejdę teraz do pytań:
1. Czy każdy falownik zabezpieczyć oddzielnym wyłącznikiem nadprądowym oraz oddzielnie jeden i drugi zasilacz?
2. Jakie będą najodpowiedniejsze 'ESKI' (nigdy nie dobierałem)
3. Czy zastosować dodatkowo jakieś elementy (włożyć do szafy coś czego nie wymieniłem)
4. W instrukcji falownika jest, aby nie montować ich jeden nad drugim, niestety nie mam możliwości użycia tak szerokiej szafy, żeby każdy był obok siebie. Czy piętrowe zamontowanie w odległości 100mm (tak jak jest w instrukcji) zmniejszy żywotność falowników. Szafa będzie wentylowana.
5. Proszę o jakieś wskazówki, jeśli o czymś zapomniałem a jest istotne.
Edit:
6. Czy przewody zasilające silnik mają być ekranowane?
Dla większości będą to na pewno banalne pytania, ale niestety w zakładzie nie mam z kim się skonsultować na ten temat. Do wszystkiego muszę dojść sam. Dlatego proszę o pomoc doświadczonych kolegów po fachu.
Zacznę od tego, że jest to mój pierwszy temat na tym forum oraz to, że jestem początkujący i nie mam wykształcenia elektrycznego.
Do wykonania mam szafę sterowniczą do sterowania 5-oma taśmociągami 2-modułowymi. Poniżej poglądowy rysunek jak to to miałoby wyglądać (tylko że całość składa się z 5 takich modułów).
Taśmy załączane będą za pomocą czujników, zamontowane będą również przyciski awaryjne. Jeśli chodzi o zaprogramowanie sterowników nie będę miał z tym problemu.
Elementy, które chce wykorzystać to:
12 wyłączników nadprądowych
10 falowników LG/LS 0,4 kW SV004IC5-1F
10 silników
Sterownik LOGO8 + rozszerzenia
2 zasilacze
Chciałbym to rozmieścić mniej-więcej tak jak poniżej:
Szafa od taśmociągów będzie odsunięta o około 1 metr, czyli pierwsze silniki będą w odległości około 4 metrów, kolejne dwa 4metry+długość taśmociągu (3m), ostatnie 16m
Przejdę teraz do pytań:
1. Czy każdy falownik zabezpieczyć oddzielnym wyłącznikiem nadprądowym oraz oddzielnie jeden i drugi zasilacz?
2. Jakie będą najodpowiedniejsze 'ESKI' (nigdy nie dobierałem)
3. Czy zastosować dodatkowo jakieś elementy (włożyć do szafy coś czego nie wymieniłem)
4. W instrukcji falownika jest, aby nie montować ich jeden nad drugim, niestety nie mam możliwości użycia tak szerokiej szafy, żeby każdy był obok siebie. Czy piętrowe zamontowanie w odległości 100mm (tak jak jest w instrukcji) zmniejszy żywotność falowników. Szafa będzie wentylowana.
5. Proszę o jakieś wskazówki, jeśli o czymś zapomniałem a jest istotne.
Edit:
6. Czy przewody zasilające silnik mają być ekranowane?
Dla większości będą to na pewno banalne pytania, ale niestety w zakładzie nie mam z kim się skonsultować na ten temat. Do wszystkiego muszę dojść sam. Dlatego proszę o pomoc doświadczonych kolegów po fachu.