logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Sprawdzenie uszkodzenia uszczelki pod głowicą - próba CO2 czy kompresji?

keseszel 22 Paź 2017 10:54 10272 12
REKLAMA
  • #1 16771277
    keseszel
    Poziom 26  
    Posty: 4101
    Pomógł: 54
    Ocena: 558
    Witam.
    Jaki jest sens porównywania ciśnienia na cylindrach w aucie przy podejrzeniu uszkodzenia uszczelki? Przecież zamiast mierzyć w kolejności sprężanie ( co jest kłopotliwe przy np. Xsara Picassa gdzie cewka jest zintegrowana )wystarczy sprawdzić zawartość CO2 w płynie.
    Zestawy do sprawdzania kosztują od 20 PLN. Nie wiem jak jest z wiarygodnością takich zestawów, ale biorąc pod uwagę liczbę kupujących..
    Może warto kupić przyrząd do sprawdzenia ciśnienia jednak? Tu ceny od 50 PLN.
    Może i sam sobie częściowo odpowiem.. Nie tylko chyba uszczelka ma wpływ na takie objawy. Zawory?

    Pytam, bo autko ( tu Xsara Picassa ;-) ) traci w porywach moc i jest to bardzo irytujące na światłach, kiedy trzeba ruszyć na zielonym, a po wduszeniu pedału gazu obroty potrafią spadnąć .. Nie zawsze, ale się zdarza.. Do tego auto potrafi złapać "muła" .
    Podłączenie pod komputer nic nie wykazuje .
    W sumie jak ktoś jest "hobbystą" i lubi tracić czas szukając dobrego mechanika to może sobie odpuścić takie przyrządy. Mnie jednak trochę to już irytuje..
  • REKLAMA
  • #2 16771292
    sly_1978
    Poziom 20  
    Posty: 724
    Pomógł: 34
    Ocena: 284
    CO2 tez chcesz sprawdzić przebicie między cylindrami ?
  • REKLAMA
  • #3 16771324
    Łukasz.K
    Poziom 28  
    Posty: 989
    Pomógł: 84
    Ocena: 152
    To przy pracującym silniku i gazowaniu bąbelki powinny chyba iść w zbiorniku płynu jak tak.
  • REKLAMA
  • #4 16771335
    keseszel
    Poziom 26  
    Posty: 4101
    Pomógł: 54
    Ocena: 558
    sly_1978 napisał:
    CO2 tez chcesz sprawdzić przebicie między cylindrami ?


    Takiej opcji nie brałem pod uwagę, ale mechanikiem nie jestem ;-) tylko "zmęczoną" ofiarą :crazyeyes: :shii: potyczek między mechanikami a pojazdem.
  • #5 16771372
    milejow

    Poziom 43  
    Posty: 13087
    Pomógł: 1560
    Ocena: 5139
    keseszel napisał:
    co jest kłopotliwe przy np. Xsara Picassa gdzie cewka jest zintegrowana


    W jaki to niby sposób taka cewka przeszkadza w sprawdzeniu kompresji?
    Mam wrażenie, że nie masz pojęcia jak się robi taki test.
    Konto firmowe:
    Działalność własna
    Mętów 99, Lublin, 20-388
  • #6 16771548
    bandi21
    Poziom 30  
    Posty: 1394
    Pomógł: 126
    Ocena: 655
    Każda usterka może mieć inne podłoże.Czemu twierdzisz że twoja to uszczelka pod głowicą?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #7 16771573
    g107r
    Poziom 41  
    Posty: 5269
    Pomógł: 809
    Ocena: 989
    A czemuż to podejrzewasz uszczelkę pod głowicą ?
    Raz jest wypalona, z przedmuchem - uszkodzona, a raz nie ?
    Miałbyś cały czas podobne objawy, a nie tylko na światłach.
    Miałem pękniętą głowicę, to trochę :( gorzej niż UPG.
    Rano staw w cylindrze, po odpaleniu gdy wydmuchało płyn jeździł dobrze aż do pełnego zagrzania, wtedy dopiero musiał ten płyn z pęknięcia zalewać świecę i kończyła się jazda...
    Dobrze, ale płyn cały czas znikał.
    Tobie też znika ? Oleju przybywa, ubywa ? Węże twarde ? Przegrzewa się, niedogrzewa ? Bąbelkuje w zbiorniczku ? Jakieś inne objawy, dymi, woda leci z wydechu ?
    keseszel napisał:
    Podłączenie pod komputer nic nie wykazuje .

    Weź ty może podłącz ten komputer i poobserwuj zmiany w czasie jazdy, porównaj zmiany w pracy silnika gdy dobrze działa, z tymi gdy źle. Brak błędów nie musi być wyznacznikiem prawidłowej pracy czujników, czy innego elektryczno-mechanicznego osprzętu. Nie wiem jak mocno jest rozbudowana samodiagnostyka w tej xsarze, ale u mnie błąd np czujnika temperatury zaistnieje w dwóch przypadkach, zwarcia w czujniku lub na przewodach - temp powyżej 146C, lub przerwy - temp poniżej -35C.
    Zakres od -35C do 146C dla sterownika silnika jest OK, natomiast czy wskazywana temperatura jest adekwatna do rozgrzania i sterownik na jej podstawie prawidłowo przygotowuje mieszankę do spalenia to inna sprawa. Przy nieprawidłowej, bo silnik zimny, a czujnik kłamie że ma 90C będę miał ubogo w paliwo, odwrotnie za bogato w paliwo, i pomimo braku błędów, bo wszystko rozgrywa się w bezpiecznych i "bezbłędnych" dla sterownika widełkach temperatur -35C +146C.
    Rozumiesz co mam na myśli dając taki przykład ? Czy szykujesz zapewne grubszą kasę za być może niepotrzebną rozbiórkę silnika, bez sprawdzenia innych możliwości usterek, bo w necie pełno o UPG i "sprawdź błędy"...
    Tu masz z "mojego" podwórka https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic255626-30.html, co było i nadal jest winnym złej pracy silnika ? Parę połączonych razem drutów ?

    keseszel napisał:
    Pytam, bo autko ( tu Xsara Picassa ;-) ) traci w porywach moc i jest to bardzo irytujące na światłach, kiedy trzeba ruszyć na zielonym, a po wduszeniu pedału gazu obroty potrafią spadnąć .. Nie zawsze, ale się zdarza.. Do tego auto potrafi złapać "muła" .
    np cewka, zintegrowana potrafi zaboleć, pada jedna, trzeba kupić cztery... Czujnik położenia wału, który wszystkim w sumie steruje, się rozpinała wtyczka... ze 2-3 razy w jakimś deszczowym tygodniu, czy cóś. Wystarczyło docisnąć jak już mi się fartem skojarzyło -strzelał sobie usiłując ruszyć tzn mulił :?: :?: bo ogólnie tylko incydentalnie straciło się na chwilę połączenie w tej wtyczce, co nie znaczy że nie mogłoby trwać do dzisiaj...
  • #8 16772843
    keseszel
    Poziom 26  
    Posty: 4101
    Pomógł: 54
    Ocena: 558
    Co jakiś czas są kolejne przeboje, nie chcę tworzyć historii autka.. Większość rzeczy ogarnięta samodzielnie, czasem z pomocą. Niestety do mechaników daleko, dojazd czasochłonny i kłopotliwy. Usługi kosztują, czasem są trafiane diagnozy, czasem niestety nie. Mniejsza z tym.

    Co jakiś czas dzieją się takie dziwne rzeczy.Po dodaniu gazu muł, spadek obrotów przy normalnej jeździe, "dołek" po dodaniu gazu, zgaśnięcie na światłach. Zależnie od opcji. Czasem. Interesowało mnie sprawdzenie czy uszczelka nie jest uszkodzona bądź silnik zajechany. To już wyjaśnia wtedy część problemów. W większości aut jakie miałem, sprawdzone było zawsze ciśnienie sprężania. Najczęstszy ból aut z LPG. Tak uważam, mogłem się mylić. Ceny obecnie dostępnych przyrządów są akceptowalne, a osoba posiadająca inteligencję i sprawności manualne może ogarnąć podstawowe "pierdołki" . Nie piszę o autach wymagających nie wiadomo jakiego zaplecza technicznego. Akurat moje nie wymaga nie wiadomo czego, a raczej tylko wiedzy ;-)

    By nie odchodzić dalej od tematu. Płyn ok, nie rośnie, nie spada. Mleka nie ma ;-) Możliwe, że lecą spaliny z korka wlewu, aczkolwiek nie wydaje mi się.. Takie "nie wydaje mi się " trzeba potwierdzić jakimś pomiarem. Tu sprężanie... Czyli przyrząd..
    Problemy ze sprzężaniem jeśli by były.. Uszczelka między cylindrami (woda wyeliminowana ).
    Uszczelniacze. Skąd to? Bo czasem na zimnym zakopci, albo na biało dmuchnie czasem. Ale to wszystko przyrząd. ;-) Świece wymienione. Zostaje czujnik wału, silnik krokowy ( czyszczony ) . Jakieś połączenie elektryczne.. Generalnie jest co się psuć.. ;-)
  • #9 16774538
    bandi21
    Poziom 30  
    Posty: 1394
    Pomógł: 126
    Ocena: 655
    Ciśnienie paliwa sprawdzałeś?
  • #10 16774609
    milejow

    Poziom 43  
    Posty: 13087
    Pomógł: 1560
    Ocena: 5139
    Przedmuch komory spalania do płaszcza wodnego to zawsze wywalanie płynu przez korek, notoryczne zapowietrzanie się układu a po ostygnięciu znikanie płynu (pusty zbiorniczek) Ciśnienia sprężania nie zaszkodzi sprawdzić i cewka w niczym tu nie przeszkadza bo i tak odkręcasz wszystkie świece do tej procedury. Opisane przez ciebie usterki pasują mi do standardowej bolączki wszystkich leciwych Francuzów czyli śmieciowej i tandetnej instalacji elektrycznej.
    Konto firmowe:
    Działalność własna
    Mętów 99, Lublin, 20-388
  • #11 16774857
    keseszel
    Poziom 26  
    Posty: 4101
    Pomógł: 54
    Ocena: 558
    bandi21 napisał:
    Ciśnienie paliwa sprawdzałeś?

    LPG i Pb .. Przeważnie jeżdżę na LPG. Cuda się dzieją na tym i na tym.

    Obawiam się, że instalacja może szwankować. Z kata została tylko obudowa. Ale jest tak od kilku lat. Kata nie mam zamiaru wstawiać, uprzedzając inne rady. Jeździ x czasu bez kata, spaliny ok.

    W sumie racja z tą cewką, trzeba i tak odpiąć by zmierzyć.

    Pytanie do "wróżek" ;-) .. Jak jest z wiarygodnością przyrządu do sprawdzania sprężania? Bez legalizacji to w sumie wskaźnik równomierności sprężania w komorach silnika, tak mniemam. Ale interesująca jest ilość sprzedanych .. W sumie ludzie biorą i chyba się nie skarżą.. Ale pochwał też nie widziałem.. :-)

    milejow napisał:
    leciwych Francuzów
    15 letnie auto to wręcz świeżynka :D , jak możesz..
  • #12 16775068
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38796
    Pomógł: 3174
    Ocena: 6529
    Nie wiem jaki masz silnik... choć w benzynie to nieczęsty przypadek, to taki objaw (muł przy ruszaniu) może dawać m.in. zacinający się zawór EGR. Do tego auto z LPG, więc należałoby zacząć od wyeliminowania winy LPG.

    :arrow: http://klubcytrynki.pl/forum/index.php?topic=45685.0
  • #13 16775201
    keseszel
    Poziom 26  
    Posty: 4101
    Pomógł: 54
    Ocena: 558
    Przerabiałem sporo "klubów cytrynkopodobnych" ;-) .. Tam akurat 5 stron się zrobiło .. Byłem tam. Do tego strony "lpgpodobne" ;-) , chociażby moje posty na Elektrodzie dotyczące reduktora.. Uwagi na temat syfu w filtrach.., bo nie wymieniane były x czasu... Nie pomogły.. Wymiana filtrów w serwisie ( bo mogłem coś sknocić przy wymianie ) , potem regulacja instalacji przez serwis - autko jak złoto, do 120/h spoko jeździło. Więcej nie było gdzie, więc cieszyłem się jak dziecko.. Do czasu gdy po kilku dniach problem powrócił. Wbrew radom ( nawet firma montująca stwierdziła, że po takim przebiegu należy się nowy parownik ) wymontowałem parownik, rozebrałem, wyczyściłem ( gdzieś mam może resztki zdjęć z tego co było w nim ), założyłem stare uszczelki jakie były ( czyszczenie na "wariata" ) , bo po prostu nieustanne pipipipi w którymś momencie doprowadziło mnie do tego, że wyciągnąłem parownik..
    Obecnie reduktor chyba kończy swój żywot, bo to siódmy rok w aucie.. Aczkolwiek reduktor w Polonezie u znajomego przelatał ponad 150 tys. km , a na wspomnienie filtrów zrobił duże oczy.
    Temat trochę się rozbudował w stosunku do mojego pierwotnego założenia, na razie go zamknę. Co kupię- mam nadzieję, że poinformuję w przyszłości.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestię diagnozowania uszkodzenia uszczelki pod głowicą w samochodzie Citroën Xsara Picasso. Użytkownik zastanawia się nad sensownością porównywania ciśnienia w cylindrach w kontekście podejrzenia uszkodzenia uszczelki, sugerując, że łatwiejszym rozwiązaniem może być sprawdzenie zawartości CO2 w płynie chłodzącym. Uczestnicy rozmowy wskazują na różne metody diagnostyczne, takie jak testy ciśnienia sprężania oraz obserwację objawów, takich jak spadek mocy, "muł" przy ruszaniu, czy problemy z instalacją LPG. Wskazano również na możliwość uszkodzenia zaworu EGR oraz problemy z instalacją elektryczną, które mogą wpływać na działanie silnika. Użytkownik podkreśla, że samodzielne diagnozowanie i naprawy są dla niego istotne, a dostępność narzędzi diagnostycznych jest akceptowalna.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA