logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pioneer A-449 - Po zmianie kondensatorów dźwięk lewego kanału przymulony

milanito 22 Lut 2018 20:55 3264 27
REKLAMA
  • #1 17056429
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Witam.
    Jak w temacie - po wymianie kondensatorów w torze audio lewa kolumna nie brzmi tak, jak powininna, brak średnich tonów (przede wszystkim nie słychać wokalu). Ponieważ może się to początkującym przydać, napiszę więcej, nić mi akurat potrzeba do znalezienia rozwiązania.
    A działo się to tak:
    1. W kanale A nie działała jedna z kolumn, w kanale B działały obie - stwierdziłem, że to najprawdopodobniej wina przekaźnika załączającego głośniki bo mógł się przypiec jeden ze styków. Drugi z przekaźników (ten z kanału B) wymieniany był jeszcze w ramach gwarancji przez sprzedającego.
    2. Po zdjęciu blach obudowy zszokowałem się strasznie, okazało się bowiem, że wymiana przekaźnika to nie jedyna przeróbka jak spotkała mojego zakupionego wzmacniacza (który niby miał być bezwypadkowy i nienaprawiany) - otóż spostrzegłem pękniętą płytę główną, w okolicy kondensatorów filtrujących na zasilaniu i naprawę poprzerywanych ścieżek na tzw. pająka z kabelków. Na obudowie zauważyłem głębokie, choć niewielkie wgniecenie na rancie, co świadczyło o tym, że wzmacniacz mocno upadł i stąd złamana płyta główna. Niedbale naprawione, ale działało przez dwa lata.
    3. Działałoby nadal, ale postanowiłem kupić coś nowszego, lepszego i trzebaby naprawić niedziałającą kolumnę na kanale A, stąd chęć wymiany przekaźnika. Po wymianie przekaźnika kanał A załączał się, bo słychać było jego kliknięcie, ale ani prawa, ani lewa już teraz nie działały. Przyglądając się uważnie płycie zauważyłem, że pin od wtyku głośnikowego wraz z lutem odstają od płyty nieznacznie, więc nie może działać. Odskrobując nieco lakieru ze ścieżki udało mi się to połatać, tak samo było z drugim gniazdem, raz pin łączył, raz nie. Nie widać było uszkodzenia, więc trzeba było sprawdzać miernikiem ciągłość obwodów (pinu z dalszą częścią ścieżki). Naprawione i działa.
    4. Ponieważ miałem w planach rozbieranie i naprawianie wzmacniacza, zamówiłem trochę kondensatorów specjalnych do zastosowania w audio, tzn nichicony z serii KZ:
    - 2 szt 330uF/25V w miejsce ELNY 330/10V
    - 2 szt 220uF/25V w miejsce ELNY 220/16V
    - 2 szt 100uF/50V w miejsce ELNY 100/50V
    - 1 szt 470uF/25V w miejsce ELNY 470/6,3V (ten z kompaktowej serii KA żeby się zmieścił pod wtykiem taśmy)
    a w miejsce C 201 i C202 gdzie również siedziała Elna 2,2uF/50V wstawiłem ELNA SILMIC II 2,2uF/100V (choć miałem zamówić WIMA)
    5. Przy wymianie kondensatorów zauważyłem, że ścieżki są bardzo delikatne i trzeba się bardziej przyłożyć z odsysaniem i wstawianiem nowych, a przy wstawianiu nóżka kondensatora może zaczepić o ścieżkę (nie ma przelotek) i ją oderwać, co kończy się łataniem i poprawianiem. Kondensatory raczej nie przegrzane przy przylutowywaniu, bardziej prawdopodobne, że przytrafił się zimny lut i między ścieżką a pinem kondensatora nie ma połączenia. Ścieżki są blisko siebie i trzeba było uważać ze swoją pistoletową lutownicą, co by nie popsuć za bardzo. Stare luty trudnotopliwe, pistoletowa lutownica się sprawdzała przy rozlutowywaniu.
    6. W schemacie znalazłem i w necie potwierdziałem, że na "współczesne" napięcie przewidziano dodatkowy odczep na transformatorze, co oczywiście wykorzystałem i przepiąłem przewód z tego przewidzianego na 220V na ten przeznaczony pod 240V. Napięcie za transformatorem między jego pinami było przedtem 66V ( a raz prawie 80V), obecnie 50V czyli tyle, na ile przewidziano kondensatory filtrujące 2x10000uF. Na płytce, na której zamontowany jest bezpiecznik rurkowy, wlutowałem 20mm warystor 431K w piny, do których przylutowany jest kabel sieciowy. Myślałem, że obok bezpiecznika te dwa żółte krążki to warystory, ale na schemacie znalazłem, że to tylko kondensatory 2x po 0,01/400V. Warystor przyda się, elektroniki nie uratuje przed piorunem, ale niewielki udar osłabi a reszta rozejdzie się po transformatorze i kondensatorach.
    7. Po wszystkim ustawiłem prąd spoczynkowy po 20mV DC na każdym z rezystorów. Poza kondensatorami reszta oryginalna, zarówno końcówki mocy jak i tranzystory stabilizujące i inne pierdoły.

    Ogólnie zabawa zajęła mi cały boży dzień, łącznie z czyszczeniem, szukaniem całkowitej awarii kanału A, lutowaniem i sprawdzaniem.

    Proszę o pomoc dlatego, żeby uratować swoją skórę przed "chłostą" żony. Nie mam już czasu na szukanie która część płyty głównej odpowiada za kanał lewy, która prawy, ani na sprawdzanie połączeń kondensatorów czy wlutowywanie tych starych z demontażu. Kondensatory celowo zamówiłem takie kilkukrotnie większe objętościowo od tych starych, które miały już 27lat. Niewyżyłowanie poprzez miniaturyzację kondensatory zachowują sprawność o wiele dłużej od tych kompaktowych, a miejsca jest na tyle, że można było to zrobić. Najważniejsze 2,2uF pozostawiłem ELNY, z tym że serii SILMIC RFS, by zachować charakter dźwięku wzmacniacza jak producent sobie wymyślił. Może były jeszce sprawne - nie wiem, nie mam testera pojemności, dlatego asekuracyjnie wymieniłem te podejrzane wg mnie na takie, które jakościowo pewnie są lepsze od tych montowanych fabrycznie.
    Podpowiedzcie proszę, który z tych kondensatorów może być winny za brak dźwięków średnich w lewej ścieżce? Nie do końca w sumie brak, bo dzwięk jest, ale stłumiony i przymulony i kapkę cichszy względem drugiej kolumny. Nie ma znaczenia, czy podłączone do A, czy do B. Nie podam oznaczeń na płycie, które kondensatory zostały wymienione, bo zamontowane są większe i nie uda mi się przeczytać. Tak jak wspomniałem, C201, C202 na 2,2uF, wymieniane też były C237 i C238 100uF (te były niesymetrzycznie względem siebie ale na schemacie sprawdziłem że tak ma być z tym po której + a po której -).
    Dla mnie sprawą honoru jest, żeby wzmak działał i możliwie jak najszybciej, bo okazuje się że nowego nie kupię ani tym bardziej amplitunera do kona domowego też.
    W razie czego schemat jest na elektrodzie: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3289314.html#16162560
    Jakby kto chciał i humor miał to niech co podpowie, nie ma znaczenia, czy rozwiązanie problemu, czy pomysł na ocieplenie i poprawienie brzmienia Pioneera.
    W razie czego załączam na szybko zrobione zdjęcia, na wszelki wypadek jakby się miało przydać. Bo na wszelki wypadek to i ksiądz ze sobą nosi :-)
    Załączniki:
    • Pioneer A-449 - Po zmianie kondensatorów dźwięk lewego kanału przymulony 20180222_183340.jpg (3.24 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Pioneer A-449 - Po zmianie kondensatorów dźwięk lewego kanału przymulony 20180222_183310.jpg (3.99 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Pioneer A-449 - Po zmianie kondensatorów dźwięk lewego kanału przymulony 20180222_183245.jpg (2.66 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Pioneer A-449 - Po zmianie kondensatorów dźwięk lewego kanału przymulony 20180222_183216.jpg (3.97 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Pioneer A-449 - Po zmianie kondensatorów dźwięk lewego kanału przymulony 20180222_183159.jpg (4.49 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Pioneer A-449 - Po zmianie kondensatorów dźwięk lewego kanału przymulony 20180222_183123.jpg (2.7 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • Pioneer A-449 - Po zmianie kondensatorów dźwięk lewego kanału przymulony 20180222_183056.jpg (3.03 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 17056732
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5284
    Pomógł: 770
    Ocena: 1212
    milanito napisał:
    Na płytce, na której zamontowany jest bezpiecznik rurkowy, wlutowałem 20mm warystor 431K w piny, do których przylutowany jest kabel sieciowy.
    Trochę to ryzykowne jeśli jak rozumiem z powyższego warystor "wisi" bezpośrednio na "sieci". Zwykle montuje się go za bezpiecznikiem, by w razie zwyżki napięcia przepalił go.

    A co do asymetrii kanałów to generator i oscyloskop. Inaczej będzie trudno.
  • REKLAMA
  • #3 17056756
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Co do warystorów - spotkałem się już z listwami zasilającymi (nie mylić ze stabilizująco-zasilającymi pomimo takiej nazwy na opakowaniu) gdzie warystor był bezpośrednio przylutowany do L i N, a bezpiecznik dopiero dalej. Słuszna uwaga. Z moich przemyśleń to nie powinien on strzelić, a co najwyżej bezpiecznik nadmiarowoprądowy powinien zadziałać, a jeżeli nie, to może by tak równolegle wlutowywać dwa warystory ( 431K i 471K) i kiedy jeden traci oporność dążąc do zwarcia to drugi by mu pomagał. Takie gdybanie, oczywiście nie w przypadku elektroniki lecz jakiegoś warsztatowego urządzenia / maszyny. Warystor we wzmacniaczu się przestawi włączając do pracy bezpiecznik.

    Do do wadliwej pracy wzmacniacza to wyczytałem jeszcze, żeby poczekać trochę aby kondensatory się "ułożyły". Podobno istnieje coś takiego :) A mierniki przydałyby się, by ocenić zużycie potencjometru głośności - trudna do kupienia rzecz taki zespolony - dwa niezależne potencjometry na jednej ośce...
  • #4 17057104
    Tomek_GZ
    Poziom 21  
    Posty: 815
    Pomógł: 46
    Ocena: 64
    Obstawiam, że któryś z kondensatorów był wadliwy... Teraz znaleźć ciężko :)
    Mówisz, że płytka delikatna - może lut nie styka dobrze ze ścieżką? Może któryś kondensator wlutowany odwrotnie (źle spolaryzowany) ?
    Też kiedyś wymieniałem kondensatory i... Objaw taki jak u Ciebie - inaczej (czyt. gorzej) gra po wymianie niż przed . :D
    Najlepiej wymienić jeden-dwa i włączyć sprzęt, zobaczyć różnicę - i tak dalej. A wymieniałeś we wszystkich blokach?
  • #5 17096478
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Wymieniana była część kondensatorów - akurat takie, jakie udało mi się zakupić "od ręki". Wymieniane w kanale lewym i prawym-symetrycznie . Nie mam miernika do kondensatorów, zakupiony dopiero płynie, taki na atmedze, ale i z drugiej strony gdybym miał, to nie chciałoby mi się wylutowywać je, sprawdzać czy parametry w porządku i wlutowywać z powrotem. Jak już wspomniałem, ścieżki jak się okazało w "praniu" są delikatne i pouszkadzane, dlatego zwróciłem się do Was z prośbą o wskazanie winnego capacitora, chcąc maksymalnie oszczędzić sobie potencjalnej wtopki. Jak będzie wolne popołudnie to trzeba będzie się odgniewać na sprzęt i z dna szafy sprzęta i pogmerać przy nim. A faktycznie, można było zapobiegawczo wymieniać po jednym - dwóch i sprawdzać rezultaty, zamiast robić cały pakiecik. Co do polaryzacji, sprawdzałem podczas pisania zapytania w temacie i było ok. Proszę o szybką odpowiedź jak w prosty sposób określić które elementy są odpowiedzialne za kanał lewy a które za prawy, bez odlutowywania końcówki mocy. Nie chcę wymontowywać płyty głównej z obudowy bo to pracochłonne i konieczne byłoby odkręcanie radiatora, a bez tego nie za bardzo da się przyjrzeć co i jak, gdzie i którędy.
    Swoją drogą jak już rozkręcę z powrotem ten wzmacniacz to mógłbym jeszcze coś wymienić, więc jeżeli Koledzy na podstawie swojego doświadczenia z pioneerami wskazaliby, co tam najczęściej ulega awarii i pada bo np. fabryka wstawiła zbyt słaby podzespół, to by się to zrobiło przy okazji poprawiania wszystkich moich lutów. Nie mówię tu już o preampie bo gramofonu nie używam.
    Wogóle każda Wasza opinia jest dla mnie cenna, bo o ile ogarniam zasadę działania poszczególnych elementów i niewielkich układów, to by zrozumieć schemat jako całość mam duże problemy.
    Podrawiam
  • #6 17096525
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16641
    Pomógł: 1568
    Ocena: 1927
    milanito napisał:
    jak w prosty sposób określić które elementy są odpowiedzialne za kanał lewy a które za prawy,

    Można to określić na podstawie schematu.

    Dodano po 7 [minuty]:

    milanito napisał:
    Nie do końca w sumie brak, bo dzwięk jest, ale stłumiony i przymulony i kapkę cichszy względem drugiej kolumny.

    Czy to stłumienie występuje w obu położeniach przełącznika Direct?
  • #7 17096592
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Zał/wyłączony direct nie ma znaczenia, w oby położeniach brakuje średnicy.
  • #8 17096601
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16641
    Pomógł: 1568
    Ocena: 1927
    Połącz drucikiem minus C201 i minus C202 i sprawdź czy oba kanały grają tak samo
  • #9 18592167
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Po tak długim czasie to nie powinno się tu opisywać rozwiązania problemu, lecz zamknąć temat. Ale skoro już zacząłem pisać, to przekażę Wam, szanownemu ElektroSpołeczeństwu, że przyczyna była niezwykle prozaiczna. Otóż, po grzebaniu we wzmacniaczu i modyfikacjach głupio uparłem się, żeby jakość dźwięku testować nie na jakichś zgranych MP3, lecz na audio z wysokim bitrate. Miałem takie skądś na nagrywanym CD i na nich sprawdzałem działanie wzmacniacza.

    Otóż przyczyną nie było hardware, lecz wyjątkowo do d*py przygotowana ścieżka audio. Nie wiem, jak komuś się to mogło udać, ale jednego kanału prawie wcale nie było. Testowałem na plikach mono! Takie jakieś mono, ale z jednak z delikatnym dźwiękiem na drugim z kanałów 8-O . Przyczyna znaleziona przypadkiem, po tym jak wzmacniacz przeczekał moje zdenerwowanie otóż używając odtwarzacza (foobar2000) na komputerze włączyłem sobie również wizualizacje.

    Tylko wyobraźcie sobie moją reakcję! Serdecznie i z wielkim podziwem dla Waszej wiedzy dziękuję za pomoc.

    Nie zamykam tematu, ponieważ po dwóch latach znowu przytrafiła się usterka Pioneerowi, obecnie nie działa. Od kilku dni drapię się po głowie zastanawiając się co mu dolega i chyba bez Was nie uda mi się go samemu naprawić, gdyż moja wiedza nie jest wystarczająca dla zdiagnozowania usterki. Pewnie będzie post pod postem po tym, jak już się poddam i napiszę.
    Tymczasem pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #10 18616967
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Witam szanowne grono znawców.

    Zepsuł mi się mój wzmacniacz Pioneer a449 (to samo co a447 tylko młodsze) i, nie mogąc naprawić go, zakupiłem Yamahe a720, nie grzebana jak dotychczas. Coś tam w Yamaszce popoprawiałem, przeczyściłem, znalazłem dwa zimne luty, ustawiłem spoczynkowy i działa, przydźwięki znikły. Yamaha ma jednak zbyt jasne granie- oczywiście ma to siłę, jak najbardziej, ale dzwięk jest za miły jak na moje ucho. Próbowałem przywrócić do łask starą Unitrę ws442, bardzo przeze mnie zmodyfikowaną przy korzystaniu z naprawdę wielu blogów, portali, sugestii i własnych prób. To nie to, kiedy ucho przyzwyczai się do czegoś lepszego, nie wróci się do starocia.

    Dlatego pomóżcie w naprawie wspomnianej a449. Tamten, po wymianie kondensatorów, grał według mnie najbardziej odpowiednio, jakbym chciał. Proszę o nie sugerowanie mi, żeby oddać do serwisu, bo po pierwsze, wierzę, że za sugestią krok po kroku uda się ją naprawić własnymi rękami, po drugie, nic nie zastąpi satysfakcji z naprawy i nabytej przy tym wiedzy. Po trzecie, najważniejsze, w dobie obecnych trudnych czasów pandemicznych ciężko o znalezienie serwisu, przywózkę, zawózkę. A i te 100-150zł na drodze nie leży.

    Za własnoręczną naprawą przemawia jeszcze to, że zakupiony na portalu aukcyjnym Pioneer ma złamaną płytę na jakieś 5cm od radiatora wgłąb, naprawiane przewodami lutowanymi "na pająka". Ktoś, kto to zobaczy, powie, żebym go sobie zabrał z powrotem. O tym, że takie g*wno zakupiłem dowiedziałem się niestety długo po zakupie, kiedy postanowiłem zrobić w nim recaping w torze audio na inne kondensatory. Dość użalania się.

    Do rzeczy: A więc co do wzmacniacza, przekaźnik przestał się załączać. Nic dziwnego, bo na tranzystorach końcowych jest napięcie stałe, na kolektorach każdego z 4ech (Q1, Q2, Q3, Q4) na radiatorze jest napięcie 44V więc ok, ale na na bazach i emiterach jakieś 7V, stopniowo wzrastając do 9V, tak jak na rezystorach emiterowych. Nic więc dziwnego, że Protect działa i nie załącza przekaźnika RY303. Na kolektorach tranzystorów Q5 i Q6 na radiatorze jest niestety napięcie 10V, na ich emiterach i bazach po 7V. I tu właśnie należy przedstawić swoją prośbą, co należy zrobić, aby zawęzić do minimum obszar poszukiwań, nie sposób wszystkiego sprawdzić przecież. Ze schematu wynika, że za zabezpieczenie przed składową stałą odpowiedzialne są tranzystory Q303 i 304, nic mi to jednak specjalnego nie wnosi do sprawy.
    Jest oczywistym, że jestem zbyt cienki na samodzielną naprawę, ale z Waszą pomocą liczę, że się uda. Specjalnie dla tego celu udało mi się wypożyczyć taki sam wzmacniacz a449, niestety da się zdjąć jedynie obudowę górną, dekla od dołu tj. od strony pól lutowniczych już nie. Ale dobre i to. Jeżeli nie uda mi (znaczy nam) naprawa, to ten drugi mogę odkupić za 320zł.

    Nie wiem, na ile to może być znaczące dla sprawy, ale tydzień przed "tragedią" czyli dniem, kiedy wzmacniacz przestał działać, przez otwory górne w obudowie wpadła do jego wnętrza kropla deszczu i spowodowała zadziałanie zabezpieczenia, więc wzmacniacz się wyłączył. Znalazł się w okolicach okna jedynie na czas sprzątania biurka, ale jak pech, to pech. Po wysuszeniu suszarką do włosów po kilku godzinach później został włączony i działał. Jak już wiemy, tylko tydzień codziennego normalnego grania.
    Schematu nie wstawiam, bo jest ogólnodostępny i szkoda zaśmiecać.
  • #11 18617838
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16641
    Pomógł: 1568
    Ocena: 1927
    milanito napisał:
    (Q1, Q2, Q3, Q4) na radiatorze jest napięcie 44V

    milanito napisał:
    ale na na bazach i emiterach jakieś 7V, stopniowo wzrastając do 9V, tak jak na rezystorach emiterowych. Nic więc dziwnego, że Protect działa i nie załącza przekaźnika RY303. Na kolektorach tranzystorów Q5 i Q6 na radiatorze jest niestety napięcie 10V, na ich emiterach i bazach po 7V.

    Jakie znaki mają te napięcia?
    W obu kanałach jest tak samo?
  • #12 18617924
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Na wszystkich 8V DC dodatnio wzgledem masy. W sprawnym 0÷0,5V.
  • #13 18618052
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16641
    Pomógł: 1568
    Ocena: 1927
    Zmierz napięcia względem masy na wszystkich wyprowadzeniach wszystkich tranzystorów w tej końcówce mocy która jest niesprawna oraz wpisz te napięcia w schemat.
    Ujemne napięcia powinny mieć znak - (minus) przed wartością napięcia, natomiast dodatnie mogą być bez znaku.
  • #14 18618518
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Pisząc "w sprawnym 0-0.5V" miałem na myśli drugi, sprawny wzmacniacz, którego pożyczyłem na czas naprawy swojego wzmacniacza.

    W załączeniu schemat z zaznaczonymi napięciami. Trudno podać szczegółowe wartości napięć, gdyż stale się one wahają, z początku nieco rosły, później opadły, więc tolerancja odczytów to wg. mnie ±1V. Lewy i prawy kanał symetryczne względem podawanych na obrazku napięć.
    Załączniki:
    • Pioneer A-449 - Po zmianie kondensatorów dźwięk lewego kanału przymulony pioneer_a447.jpg (3.05 MB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #15 18618791
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16641
    Pomógł: 1568
    Ocena: 1927
    milanito napisał:
    Pisząc "w sprawnym 0-0.5V" miałem na myśli drugi, sprawny wzmacniacz

    no to bardzo bym prosił abyś jsno się wyrażał tak aby nie było żadnych wątpliwości co do znaczenia treści wypowiedzi.
    Moje pytanie brzmiało:
    SlawekKedra napisał:
    W obu kanałach jest tak samo?

    Ile razy muszę jeszcze zapytać aby uzyskać odpowiedź na to właśnie pytanie?
    Ten drugi wzmacniacz nie interesuje mnie wogóle ponieważ to nie jego naprawiamy tylko ten niesprawny i wszelkie moje pytania dotyczyć będą tego niesprawnego.
  • REKLAMA
  • #16 18618829
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    W lewym i prawym kanale jest to samo. Napiecia na lewym sa lustrzanym odbiciem prawego.
    Na zalaczonym wczesniej obrazku zmierzone wartosci zaznaczone sa kolorem czerwonym, czcionka dosc mala zeby za duzo na schemacie nie zaslaniac.
  • Pomocny post
    #17 18618845
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16641
    Pomógł: 1568
    Ocena: 1927
    Ten obrazek jest za mały aby cokolwiek na nim odczytać. Zmierz napięcia na tranzystorach Q237 i Q238
  • #18 18618906
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Pomierzone.
    Tranzystor Q237: B=C=44.5; E=43.8 [V]
    Q238: C=-44.5; B=3.5; E=4.0 [V]

    Jeżeli obrazek był nieczytelny, to bazy i emitery każdego z tranzystorów końcowych miały napięcie dodatnie o wartości ok 7V. Obrazek uzupełniłem i wstawiłem jeszcze raz.
  • Pomocny post
    #19 18619206
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16641
    Pomógł: 1568
    Ocena: 1927
    Ok, sprawdź Q238, R290 oraz C238 i wymień jeśli niesprawne
  • #20 18619541
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Faktycznie, Q237 tak jak i Q238 są wspólne dla obu kanałów, jeden dla zasilania (-) i drugi dla (+). Tranzystor pnp sprawny, kondensator również, bo Nichicon wstawiany 2 lata wcześniej. Przyczyną okazał się być rezystor R290, który okazał się mieć wartość 0. Wstawiłem tam coś starego z wylutu z Unitry- pech, że akurat zabrakło jakiegokolwiek lepszego 100R.
    No i... pięknie gra!
    Rozkoszując się działaniem ożywionego wzmacniacza, chciałbym jeszcze zapytać, czy tranzystory Q237,238 są odpowiedzialne za tłumienie tętnień, czy za ustalanie punktu pracy wzmacniaczy różnicowych? Oba takie rozstrzygnięcia padły na forum tego portalu.
  • #21 18619586
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16641
    Pomógł: 1568
    Ocena: 1927
    Q237, 238 odpowiadają tylko za tłumienie tętnień dla stopni które są z nich zasilane. Żadne tam punkty pracy czegokolwiek
  • Pomocny post
    #22 18619845
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5284
    Pomógł: 770
    Ocena: 1212
    Jeśli Kolega autor chce dalej posiłkować się schematem podanym w #14 to powinien poprawić rażący błąd kreślarza w niedawno rozpatrywanym obwodzie aktywnego filtru tętnień Q237.
    Ta poprawka może przydać się w przyszłości.

    Tyle wędka, rybka będzie później jak Kolega nie znajdzie.
  • #23 18620344
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16641
    Pomógł: 1568
    Ocena: 1927
    milanito napisał:
    rezystor R290, który okazał się mieć wartość 0.

    Tutaj jeszcze dla ścisłości należy dodać że ten rezystor nie miał wartości zero ponieważ w przypadku oporności zero oznacza zwarcie. Ten opornik ma przerwę a przerwa w przypadku oporności opisywana jest znakiem nieskończoności. Gdyby ten opornik miał rzeczywiście zero, na jego emiterze byłoby wówczas takie napięcie jakie występuje tam normalnie a wzmacniacz działałby normalnie pomijając to, że nie działałoby tłumienie tętnień w ujemnej gałązi zasilania stopni wejściowych.

    Ten schemat jest od 447 ale błąd rzeczywiście jest. W schemacie od 449 jest poprawnie.
  • #24 18622742
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Oczywiście, Sławku, masz rację, zero to nie to samo co przerwa w rezystorze (0≠∞). Pisząc o wartości rezystora miałem na myśli, że miernik nie wskazał nic, jak w piosence- zero czyli nic :)

    Przyglądałem się zacnie schematowi, a w szczególności strzałkom emiterów tranzystorów Q237 i Q238. Nie wynikło z patrzenia nic, chociaż czytałem kiedyś, że błędy są. Otóż Q237 to tranzystor NPN z noty katalogowej, Q238 to zgodnie z jego oznaczeniem katalogowym, jak i z pomiaru PNP. Jak dla mnie to na schemacie od Pioneera a449 jest niepoprawnie, a na moim obrazku od a447 jest dobrze. Za mały rozumek, więc się poddaję, będąc pełen podziwu dla Waszej spostrzegawczości, wiedzy i doświadczenia.
    Super, że kraj wychował takich inżynierów.

    Dziękuję zatem serdecznie za pomoc w naprawie, jak i za ciekawe lekcje nauki z zakresu elektoniki i cierpliwość. Flaszka podziękowalna już na Was czeka. Spotkać się co prawda nie możemy ze względu na pandemię, więc wystawię na noc na parapecie albo postawię przy furtce, można brać. :)
    Dzięki jeszcze raz!

    Temat do zamknięcia.
  • #25 18622854
    SlawekKedra
    Poziom 43  
    Posty: 16641
    Pomógł: 1568
    Ocena: 1927
    milanito napisał:
    Jak dla mnie to na schemacie od Pioneera a449 jest niepoprawnie,

    Ta strzałka na tym schemacie jest tak jakoś niejednoznacznie narysowana lub też jakość kopii uniemożliwia stwierdzenie jak ta strzałka rzeczywiście jest narysowana ale nie w tym rzecz, pomijając tą strzałkę tam w tym schemacie wszystko jest dobrze. W tym od 447 nie.
  • Pomocny post
    #26 18623685
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Posty: 5284
    Pomógł: 770
    Ocena: 1212
    Szczęśliwie zdążyłem przed zamknięciem, więc teraz rybka.
    W tym miejscu zmęczenie kreślarza sięgnęło zenitu.
    Pioneer A-449 - Po zmianie kondensatorów dźwięk lewego kanału przymulony
    ...i zamiast połączyć minusy C235, C237 z punktem masy, połączył je z szyną "górnego" zasilania.
    Gratuluję udanej naprawy.
  • #27 18643918
    milanito
    Poziom 12  
    Posty: 36
    Ocena: 7
    Skorzystam z możliwości, żeby zapytać o uszkodzony rezystor, a konkretnie o jego typ.
    Otóż, zgodnie z danymi w schematach i instrukcjach, ten, który został wymontowany to tzw. rezystor topliwy. Wyjaśniam sobie, że bez celu nie był tam zamontowany, tylko jako zabezpieczenie które miało zadziałać w przypadku przepływu zbyt dużego prądu. Zamontowany został jednak zwykły stary opornik węglowy.
    Czy Panowie serwisanci w takich przypadkach pozostawiają w miejsce topliwego rezystor węglowy czy metalizowany, nie zamartwiając się niepotrzebnie? Z pewnością ma to wpływ, czy wymieniany jest taki rezystor w sprzęcie audio, czy np w "żarówce: LED. W mojej okolicy nie mają w sprzedaży topliwych, a zamawianie przez internet kilku takich sztuk, aby wlutować to co wskazuje instrukcja, to, według mnie, przerost formy.
    Czy dobrze myślę?
  • #28 18644105
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34035
    Pomógł: 3915
    Ocena: 9204
    milanito napisał:
    to tzw. rezystor topliwy.
    Polska nazwa jaka najlepiej oddaje ideę tego elementu to: "Rezystor bezpiecznikowy"

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłosił problem z lewym kanałem wzmacniacza Pioneer A-449 po wymianie kondensatorów, gdzie brakowało średnich tonów, szczególnie wokalu. Po analizie okazało się, że przyczyną problemu były uszkodzone ścieżki na płycie głównej oraz wadliwy rezystor R290, który miał wartość 0. Po wymianie rezystora dźwięk wrócił do normy. Użytkownik podkreślił, że testował wzmacniacz na plikach audio o wysokim bitrate, co mogło wprowadzać w błąd, ponieważ jeden kanał był prawie niesłyszalny. W dyskusji poruszono również kwestie dotyczące polaryzacji kondensatorów, pomiarów napięć oraz schematów elektrycznych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA