Witam wszystkich.
Mam taki problem, szukam, oglądam filmy i albo się za bardzo zawęziłem w tej szukanej frazie, albo rzeczywiście nie ma nic jasno napisane dla takiego jak ja "znawcy" alternatorów.
Mianowicie, mam w domu jednorodzinnym zamontowaną przetwornicę, której używam na co dzień jeśli tylko słońce na to pozwoli, po przez akumulatory i 2 panele fotowoltaiczne, jako główne zasilanie "drobnych" urządzeń (lodówka, tv, oświetlenie, pompka co, i jakieś tam akwarium czy ładowarki gsm.) dostęp do sieci mam i korzystam z niej jak tylko "zabraknie prądu ze słońca" czy do odbiorników powyżej 1kW. Problem mam taki, że w mojej okolicy potrafi brakować kilkanaście razy w roku prądu, czasem na kilka dni.
I teraz, już się pewnie domyślacie, co to ma wspólnego z alternatorem. Aku i przetwornicę mam w układzie 48V i chciałbym przy tym jak najbardziej zostać. Szukam, może zbyt ściśle, bądź nie wiem... Jak mógłbym przerobić alternator na napięcie np. 60V (swobodnie może być do 160V) chodzi mi o dość ekonomiczną konstrukcję, a z uwagi na to, że czytam/oglądam o spawarkach z altka co maja np 60V pomyślałem, że taka konstrukcja mogłaby w kryzysowych sytuacjach doładować mi akumulatory, co byłoby i zdrowe dla akumulatorów i mniej uciążliwe i ekonomiczniejsze dla mnie niż agregat z avr np 2kW. W każdym bądź razie wiem, że będę potrzebował wzbudzić, bądź tez stale zasilać wirnik alternatora (nie stanowi to dla mnie przeszkody) tylko nie wiem, jak mam połączyć te uzwojenia w alternatorze. Mam 6 podwójnych kabli wychodzących ze stojanu, w żadnej konfiguracji nie mogę uzyskać więcej niż 40V - gwiazda. A obroty przy tym około 2200/2400. Czy ktoś mi powie, że coś robię źle, czy po prostu nie ma fizycznej możliwości uzyskać takiego napięcia z alternatora 12v? Nadmienię iż w kryzysowej sytuacji nie będę potrzebował 30A lub więcej przy np. tych 60V. Byłbym wdzięczny za objaśnienie, czy też podsunięcie jakiegoś taniego sposobu na moje oczekiwania.
Ps. Napędzał to będę albo małym silnikiem około 4KM, albo nawet silnikiem samochodowym jeśli będzie taka potrzeba. Regulator, rzecz jasna, też mam, więc napięcie nie musi być super stabilne
Mam taki problem, szukam, oglądam filmy i albo się za bardzo zawęziłem w tej szukanej frazie, albo rzeczywiście nie ma nic jasno napisane dla takiego jak ja "znawcy" alternatorów.
Mianowicie, mam w domu jednorodzinnym zamontowaną przetwornicę, której używam na co dzień jeśli tylko słońce na to pozwoli, po przez akumulatory i 2 panele fotowoltaiczne, jako główne zasilanie "drobnych" urządzeń (lodówka, tv, oświetlenie, pompka co, i jakieś tam akwarium czy ładowarki gsm.) dostęp do sieci mam i korzystam z niej jak tylko "zabraknie prądu ze słońca" czy do odbiorników powyżej 1kW. Problem mam taki, że w mojej okolicy potrafi brakować kilkanaście razy w roku prądu, czasem na kilka dni.
I teraz, już się pewnie domyślacie, co to ma wspólnego z alternatorem. Aku i przetwornicę mam w układzie 48V i chciałbym przy tym jak najbardziej zostać. Szukam, może zbyt ściśle, bądź nie wiem... Jak mógłbym przerobić alternator na napięcie np. 60V (swobodnie może być do 160V) chodzi mi o dość ekonomiczną konstrukcję, a z uwagi na to, że czytam/oglądam o spawarkach z altka co maja np 60V pomyślałem, że taka konstrukcja mogłaby w kryzysowych sytuacjach doładować mi akumulatory, co byłoby i zdrowe dla akumulatorów i mniej uciążliwe i ekonomiczniejsze dla mnie niż agregat z avr np 2kW. W każdym bądź razie wiem, że będę potrzebował wzbudzić, bądź tez stale zasilać wirnik alternatora (nie stanowi to dla mnie przeszkody) tylko nie wiem, jak mam połączyć te uzwojenia w alternatorze. Mam 6 podwójnych kabli wychodzących ze stojanu, w żadnej konfiguracji nie mogę uzyskać więcej niż 40V - gwiazda. A obroty przy tym około 2200/2400. Czy ktoś mi powie, że coś robię źle, czy po prostu nie ma fizycznej możliwości uzyskać takiego napięcia z alternatora 12v? Nadmienię iż w kryzysowej sytuacji nie będę potrzebował 30A lub więcej przy np. tych 60V. Byłbym wdzięczny za objaśnienie, czy też podsunięcie jakiegoś taniego sposobu na moje oczekiwania.
Ps. Napędzał to będę albo małym silnikiem około 4KM, albo nawet silnikiem samochodowym jeśli będzie taka potrzeba. Regulator, rzecz jasna, też mam, więc napięcie nie musi być super stabilne