Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa panela PV po gradobiciu

zebrz 24 Cze 2018 19:30 654 20
  • #1 24 Cze 2018 19:30
    zebrz
    Poziom 4  

    Witajcie,
    mam szklany panel PV o mocy 235W po gradobiciu, uszkodzone kilka ogniw spośród wszystkich 60. Działa, daje 32V ale ładuje akumulatory tylko 0,6A czyli daje mniej niż 20W.
    Chciałbym z niego wyciągnąć 100W i szukam sposobu jak go tanio naprawić. Z tego co wyczytałem i zrozumiałem prawdopodobnie 2 z 3 sekcji wogóle nie pracują przez uszkodzone ogniwa i pracę przez diody bypass. Ostatnia sekcja ma też uszkodzone ogniwa i chyba to ona daje to co jest na wyjściu całego panela. Zamierzam zbadać panel kamerą termowizyjną i namierzyć problematyczne cele - hot spoty. Teraz mam pytanie co zrobić z tymi celami. Pomysł mam taki żeby przewiercić je na wylot w miejscach z paskami łączącymi (po 3 paski na celę) i wstawić tam diody. Pytanie czy te diody są wogóle konieczne, czy nie prościej po prostu zlutować te miejsca (zewrzeć) i w ten sposób pominąć te cele ? Z tego co rozumiem to stracę wtedy po 0,5V na każdą wyeliminowaną celę, a czy stosując diody uzyskam brak spadku napięcia całego panela ? Tego nie mogę zrozumieć. Czy taka naprawa ma sens ? Kolejny etap to uszczelnianie, ale to dopiero jak będzie co...
    Z góry dzięki z pomoc.

    0 20
  • #2 24 Cze 2018 19:58
    Tech132
    Poziom 22  

    Diody działają przy zaciemnieniu panela ,po gradobiciu panel jest nieszczelny poszukaj całego panela na portalu al...o lub O.X w dobrej cenie .

    0
  • Pomocny post
    #3 24 Cze 2018 20:56
    prose
    Poziom 32  

    zebrz napisał:
    Witajcie,
    mam szklany panel PV o mocy 235W po gradobiciu, uszkodzone kilka ogniw spośród wszystkich 60. Działa, daje 32V ale ładuje akumulatory tylko 0,6A czyli daje mniej niż 20W.
    Chciałbym z niego wyciągnąć 100W i szukam sposobu jak go tanio naprawić. Z tego co wyczytałem i zrozumiałem prawdopodobnie 2 z 3 sekcji wogóle nie pracują przez uszkodzone ogniwa i pracę przez diody bypass. Ostatnia sekcja ma też uszkodzone ogniwa i chyba to ona daje to co jest na wyjściu całego panela. Zamierzam zbadać panel kamerą termowizyjną i namierzyć problematyczne cele - hot spoty. Teraz mam pytanie co zrobić z tymi celami. Pomysł mam taki żeby przewiercić je na wylot w miejscach z paskami łączącymi (po 3 paski na celę) i wstawić tam diody. Pytanie czy te diody są wogóle konieczne, czy nie prościej po prostu zlutować te miejsca (zewrzeć) i w ten sposób pominąć te cele ? Z tego co rozumiem to stracę wtedy po 0,5V na każdą wyeliminowaną celę, a czy stosując diody uzyskam brak spadku napięcia całego panela ? Tego nie mogę zrozumieć. Czy taka naprawa ma sens ? Kolejny etap to uszczelnianie, ale to dopiero jak będzie co...
    Z góry dzięki z pomoc.

    Możesz połączyć przewodem Nie musisz dawać diód ale zmniejszy się napięcie na panelu, do ładowania akumulatora potrzebne ci napięcie do regulatora z panela 17 -18 V min.

    0
  • #4 24 Cze 2018 21:06
    zebrz
    Poziom 4  

    prose napisał:

    Możesz połączyć przewodem Nie musisz dawać diód ale zmniejszy się napięcie na panelu, do ładowania akumulatora potrzebne ci napięcie do regulatora z panela 17 -18 V min.

    Ok dzięki, tak myślałem. Ale nie chcę za mocno zmniejszać napięcia żeby nie zejść poniżej 25V, bo od tylu mam regulator ładowania. Dlatego chcę ustalić czy dorzucenie diod zapewni żeby nie spadło to napięcie.

    0
  • #6 30 Cze 2018 07:08
    Tech132
    Poziom 22  

    Tego panela nie da się uratować ,daj sobie spokój.

    0
  • #7 30 Cze 2018 07:58
    gimak
    Poziom 37  

    zebrz napisał:
    mam szklany panel PV o mocy 235W po gradobiciu, uszkodzone kilka ogniw spośród wszystkich 60. Działa, daje 32V ale ładuje akumulatory tylko 0,6A czyli daje mniej niż 20W.

    A tak z ciekawości, jakie napięcie nominalne ma ten panel i jakie napięcie, pojemność mają akumulatory oraz jak są ze sobą połączone.

    0
  • #8 30 Cze 2018 10:20
    zebrz
    Poziom 4  

    gimak napisał:
    A tak z ciekawości, jakie napięcie nominalne ma ten panel i jakie napięcie, pojemność mają akumulatory oraz jak są ze sobą połączone.

    Na tabliczce jest nominalne 30V, a jakie jest podczas ładowania aku to nie wiem bo woltomierz pokazuje napięcie aku. Podłączam tam szeregowo 2 rozładowane aku - 1 stary AGM (poj zmierzona 100Wh) oraz li-ion z BMS własnej roboty (poj około 90Wh). Szeregowo dają 24.0V (jeden 12.5V drugi 11.5V) przy podłączonym panelu. Czekam na dostawę kontrolera ładowania to wtedy chyba poznam napięcie nominalne ?

    Dodano po 10 [minuty]:

    Tech132 napisał:
    Tego panela nie da się uratować

    Mówisz tak z doświadczenia - próbowałeś już w praktyce naprawiać taki panel ?
    Na pierwszy rzut oka 80% ogniw jest sprawnych, więc kombinuję żeby wyłączyć tylko niesprawne i uzyskać jakąś moc. Naprawa wiertarką nic nie kosztuje, najwyżej poświęcę trochę czasu i wyrzucę panel.

    0
  • #9 30 Cze 2018 11:02
    klamocik
    Poziom 24  

    Ja bym to pociął na kawałki czyli po ok 8V dobre wykorzystał jako ładowarki telefonu złe złom.ja tak robiłem z panelami GS-50 które sprawują się na cmentarzu za znicze.

    0
  • #10 30 Cze 2018 11:46
    gimak
    Poziom 37  

    A jakie niepięcie dawał przed uszkodzeniem, przy pełnej ekspozycji na słońce?
    Ja mam panele 10W/12V. Przy pełnym nasłonecznieniu, nieobciążony jeden panel, daje 21V, a przy bezpośrednim podłączeniu do akumulatora 55Ah/12V dają prąd 0.57A - tyle ile podaje producent. Napięcie narzuca stopień naładowania akumulatora.
    Przy równoległym połączeniu paneli prąd paneli się sumuje.
    Natomiast jak połączyłem dwa panele szeregowo, to nieobciążone dały napięcie 42V, a podłączone do w/w akumulatora dały prąd 0.57A (tak jakby pracował tylko jeden panel), a napięcie, tak jak w poprzednim wypadku narzucił akumulator.

    zebrz napisał:
    Czekam na dostawę kontrolera ładowania to wtedy chyba poznam napięcie nominalne ?

    Jestem ciekawy wyników. Tak jak napisałem panele mam podłączone bezpośrednio pod akumulator i wydaję mi się (na logikę), że obecnie z paneli ciągnę maksimum co układ panele-słońce może dać. Ciekawi mnie to, a na to nigdzie nie znajduję konkretnej odpowiedzi, co co by się zmieniło gdybym akumulator ładował przez kontroler ładowania.
    zebrz napisał:
    Na pierwszy rzut oka 80% ogniw jest sprawnych, więc kombinuję żeby wyłączyć tylko niesprawne i uzyskać jakąś moc. Naprawa wiertarką nic nie kosztuje,

    W tym wypadku naprawa wiertarką, to wg mnie najbardziej nieodpowiedni sposób.
    Nie wiem jaki jest dostęp do środka (do połączeń), żeby można sprawdzić, co jest nie tak. Jeżeli można się dostać do środka (do połączeń), to bym zaczął od miernika i lutownicy. Podejrzewam, że w tej chwili pracuje tylko jedna nitka ogniw, a pozostałe są wyłączone z pracy równoległej przez uszkodzone (przerwane) połączenia lub uszkodzone ogniwo, a może tylko z powodu zawilgocenia.

    0
  • #11 30 Cze 2018 13:05
    zebrz
    Poziom 4  

    Właśnie nie bardzo jest jak dostać się do połączeń, są ze 2 miejsca gdzie szkło jest wyrwane i odsłonięty kawałek ogniwa. Szkło jest przyklejone do ogniw także nic nie mogę pomierzyć. Nie mam innego pomysłu niż wiertarka.
    Panel dostałem już uszkodzony, na tabliczce jest podane że miał 38V nieobciążony, a teraz daje 32V. Planuję jutro wiercić.

    Dodano po 8 [minuty]:

    gimak napisał:
    Ciekawi mnie to, a na to nigdzie nie znajduję konkretnej odpowiedzi, co co by się zmieniło gdybym akumulator ładował przez kontroler ładowania.

    Z tego co rozumiem kontroler ładowania pozwala ciągnąć prąd z panela przy jego nominalnym napięciu (wyższym), a ładując akumulator bezpośrednio wykorzystuje się napięcie takie jak na akumulatorze. Czyli jest mniejsza moc niż z kontrolerem ładowania. Ale co się dzieje z mocą nie wykorzystaną przy ładowaniu bezpośrednim ? Gdzieś musi uciekać w postaci ciepła, pewnie panel się mocniej grzeje.

    0
  • #12 30 Cze 2018 14:44
    gimak
    Poziom 37  

    zebrz napisał:
    Z tego co rozumiem kontroler ładowania pozwala ciągnąć prąd z panela przy jego nominalnym napięciu (wyższym), a ładując akumulator bezpośrednio wykorzystuje się napięcie takie jak na akumulatorze. Czyli jest mniejsza moc niż z kontrolerem ładowania.

    Może jestem w błędzie, ale wydaje mi się, że przy ładowaniu akumulatora istotny jest ładunek jaki on przyjmie. Na moim przykładzie - panel 10W/12V bez obciążenia w pełnym słońcu daje 21V i przy bodajże 17V (nie pamiętam w tej chwili dokładnej wartości) daje 0.57A (dane z panela, odbiornik nie jest zdefiniowany) i dokładnie taki sam prąd daje podłączony do akumulatora 12V. I tu konkretne pytanie, czy w tych samych warunkach oświetlenia z panelu regulatora będzie płynął prąd taki sam prąd (0.57A) przy napięciu tych 17V, a z kolei z regulatora do akumulatora prąd będzie płynął większy od 0.57A. Jeżeli tak, to o ile większy i wtedy jest ewentualny sens stosowania regulatora. Jeżeli prąd nie będzie większy, to wg mnie, nie ma sensu na jego stosowanie.
    Byłby wtedy sens stosować panel np. 10W/24V (lub o jeszcze wyższym napięciu) i regulator, gdybym przy ładowaniu 12V akumulatora zamiast 0.57A dostawał prąd zbliżony do 1A - reszta 0.14A na straty (regulator z czegoś musi żyć).
    Wyjaśnienia tak postawionego problemu, nie umiem nigdzie znaleźć.
    Co do samego uszkodzonego panelu, to na podstawie tego co widziałem na filmie jak przebiega montaż elementów w panelu, to próbowałbym w jakiś sposób zdjąć tylną ścianę i wtedy powinien być dostęp do poszczególnych ogniw i ich połączeń.

    0
  • #13 30 Cze 2018 19:05
    gaz4
    Poziom 28  

    Gdy przerabiałem swój uszkodzony panel 12V na 2x6V wystarczyło wytopić plastik z tyłu przy pomocy lutownicy. Następnie przeciąłem ścieżkę i odzyskałem nieco mocy. Nie widziałem krystalicznych generacji z dwu kawałków sklejonego szkła, to sie stosuje w cienkowarstowych ale może masz jakiś nietypowy? Po naprawie zamiast 12V mam 6V mi nie przeszkadza bo od pewnego czasu w ładowarce używam konwerterów DC-DC podnoszących napięcie. Tu widzę podobną możliwość naprawy, zamiast katować dwa różne aku w połaczeniu szeregowym 24V (bardzo zły układ bo wydajność zależy od najsłabszego) lepiej przejść na 12V. Wtedy PV naprawimy w ten sposób, że przecinamy jedną ścieżkę tworząc 2 panele po 12V każdy i mierzymy ich parametry (od tylnej strony z plastikiem można użyć twardej szpilki lub wkręta). Jest cień szansy na to, że część od góry będzie dawała prąd zbliżony do nominalnego czyli pół panela będzie sprawna. Prawdopodobnie uszkodzona jest wyłącznie dolna część i można na nią machnąć ręką lub próbować naprawy. Wtedy należy znaleźć i zmostkować pojedyńcze cele: jak są całkowicie martwe kablem, a jak jest szansa na ich zadziałanie diodą bypass. Aha, jak zrobi się 2x12V dobrze jest użyć diod separujacych żeby napięcie z dobrego nie "chodziło" po uszkodzonym.

    0
  • #14 01 Lip 2018 19:10
    zebrz
    Poziom 4  

    Jest postęp :)
    Dlaczego nikt nie poradził żeby sprawdzić prąd zwarcia ? Dzisiaj koło 14 panel osiągnął 0,9A prąd zwarcia. To już po pierwszej naprawie - zrobiłem od tyłu 2 mostkowania i jedną ścieżkę całkiem przerwałem (przewierciłem na wylot). Niestety pogoda była taka że nie wiem do końca jakie są rezultaty. Kamera termowizyjna pokazała że miejsca zmostkowane są już chłodne. Jak sprawdzam przy takim samym słońcu to prąd zwarcia jest 40-50% wyższy niż prąd podczas ładowania akumulatorów. Czy można przyjąć że moc panela to jest prąd zwarcia x napięcie nominalne ? Napięcie nominalne szacuję na 27V, co dałoby moc 24W.
    Co ciekawe po zmostkowaniu napięcie panela wzrosło z 32V do 34,7V ale prąd nie wzrósł. Niestety nie pamiętam czy 32V przedtem zmierzyłem przy pełnym słońcu.
    Dzięki za uwagi na temat wad podłączania akumulatorów i dostęp do połączeń lutownicą od tyłu panela. W tym tygodniu przyjdzie z Chin kontroler ładowania i potwierdzę czy więcej amperów idzie do baterii.

    0
  • Pomocny post
    #15 01 Lip 2018 19:47
    gimak
    Poziom 37  

    zebrz napisał:
    Czy można przyjąć że moc panela to jest prąd zwarcia x napięcie nominalne ?

    Wg mnie - nie. U mnie przy panelu 10W/12V, o parametrach:

    Model: AMS-10
    Maximum power(Pmax): 10W
    Maximum Power Voltage(Vmp): 17.49V
    Maximum Power Current(Imp): 0.57A
    Open Circuit Voltage(Voc): 21.65V
    Short Circuit Current(Isc): 0.61A
    Weight: 1.1Kg
    Dimension: 330*290*25mm
    Moc 10W jest przy napięciu 17.49V i prądzie 0.57A

    0
  • #16 01 Lip 2018 20:00
    zebrz
    Poziom 4  

    Jeszcze ciekawostka. Okazało się że AGM którym się bawiłem przez ostatni tydzień ładując go panelem na świeżym powietrzu wyschnął - dzisiaj po po 6h ładowania nie naładował się wogóle (mimo że parę dni temu ładował się). Przypuszczam że podczas ładowania zbyt dużym napięciem gazował się i w końcu wygazował całą wodę. Dolałem mu wody destylowanej i ładuję prostownikiem, już kiedyś mu tak przywróciłem pojemność.
    Przypuszczam że dzisiejszy niski prąd z paneli był spowodowany tym że ten AGM już nie przyjmował ładunku i tylko ten drugi li-ion się ładował. Może dlatego prąd zwarcia był aż 50% wyższy ?

    0
  • #17 04 Lip 2018 09:41
    zebrz
    Poziom 4  

    Przyszedł kontroler, niestety niczego nie zmienił. Przy 2 akumulatorach ładuje 2x mniejszym prądem niż przy jednym (tego nie rozumiem). Ładowanie 2 akumulatorów bezpośrednio odbywa się 2x większym prądem. Ale to już offtopic. Samą naprawę będę kontynuował w weekend.

    0
  • #18 05 Lip 2018 14:10
    gimak
    Poziom 37  

    zebrz napisał:
    Przy 2 akumulatorach ładuje 2x mniejszym prądem niż przy jednym (tego nie rozumiem). Ładowanie 2 akumulatorów bezpośrednio odbywa się 2x większym prądem.

    Przyznam, ze nie bardzo wiem, jak interpretować ten zapis. Gdy mowa o dwóch akumulatorach, to jak są połączone, szeregowo czy równolegle.

    0
  • #19 06 Lip 2018 10:12
    zebrz
    Poziom 4  

    Połączone szeregowo. Ale podłączyłem wczoraj 2 takie same li-ion i już ładowanie jest na takim samym poziomie jak bezpośrednio. Wcześniej miałem tylko 1szt li-ion i łącząc go z AGM ten prąd był taki niski, nie wiem czemu ale ktoś już sugerował że gorszy aku obniża całą wydajność.

    0
  • Pomocny post
    #20 06 Lip 2018 17:17
    Kwazor
    Poziom 30  

    Ok to zaczynamy :

    Cytat:
    Czy można przyjąć że moc panela to jest prąd zwarcia x napięcie nominalne ? Napięcie nominalne szacuję na 27V, co dałoby moc 24W.


    Nie nie liczy się napięcia szczytowego i Isc ( pradu zwarcia ) jako mocy Panelu.

    W twoim przypadku Vmpp bedzie na poziomie 22V i prąd w punkcie na około 0.7A.
    Co daje około 16W.

    Teraz rozumiesz dlaczego przy szeregowym połączeniu li-ion ( 24V ) masz niższy prąd ? Bo jestes poza punktem pracy panelu a wtedy szybko spada prąd.

    Teraz gdyby był to regulator mppt to przy ładowaniu 12V li-ion miałbyś około 1.3A ładowania.

    Tylko li-ion i nie firmowe ładowarki ( przystosowane do kwasiaków ) to proszenie się o pożar lub wybuch ogniw. Bo tu V max 12.6V ( 3sp1 ) a nie 14.5V dla PB.

    Panel jako prosta zabawka może być do czegoś użyty ale tak to duża dekoracja...

    Ps Paneli Poli po gradobiciu nikt nie naprawia bo do przedniej szyby są przyklejone na silikon wafle krzemowe ... i one też dostają.

    Tyle w temacie tego Panelu.

    1
  • #21 07 Lip 2018 19:02
    zebrz
    Poziom 4  

    Ok dzięki. Faktycznie panel już mnie zmęczył i uznaję pierwszą odpowiedź z wątku. Po dzisiejszych zabawach z amperomierzem znalazłem kilka miejsc które po zbocznikowaniu zwiększyły moc panela, ale niestety nieznacznie (około 0,02A). Gra nie warta świeczki. Znalazłem 1 miejsce gdzie ogniwo daje ponad 3A i miałem nadzieję że pozostałe nieuszkodzone też tyle dadzą - niestety reszta wydala po 1A. Uszkodzone dają po 0,2A, znalazłem kilka które dawały 0A i one zbocznikowane zwracały trochę mocy panelowi.
    Pytanie do przedmówcy - jakim cudem aku 22-24V ładowały się skoro napięcie nominalne panela było tylko 22V ? Dzisiaj 7h ładowania z panela solidnie naładowało te baterie i wyciągnąłem z nich sporo.

    0