Jeżdżę codziennie do pracy tam i z powrotem ponad 160km. To jest około 1tys.km tygodniowo, 40tys. km rocznie, około 12 tys. zł rocznie.
Nie mogę zmienić środka transportu na pociąg, autobus lub jechać z kumplem. Nie przewiduję zmiany pracy. Trochę mnie to kosztuje więc szukam oszczędności.
W związku z tym wpadłem na taki pomysł, by przerobić niewielką przyczepkę, wypełnić ją akumulatorami i dołożyć silnik elektryczny do napędzania auta.
Przyczepiałbym ją do haka swojego samochodu. Poprowadziłbym kable do sterowania silnikiem do kabiny kierowcy. Zbudowałbym to we własnym zakresie. Zainspirował mnie do tego rower z przyczepką napędzaną silnikiem elektrycznym z akumulatorem i miejscem nawet na bagaż.
Co myślicie o tym pomyśle?
Kosztach wykonania, legalności konstrukcji, zarejestrowaniu tego, co w razie wypadku?
Miłe widziane konstruktywne uwagi i sugestie. Dzięki za odpowiedzi.
Nie mogę zmienić środka transportu na pociąg, autobus lub jechać z kumplem. Nie przewiduję zmiany pracy. Trochę mnie to kosztuje więc szukam oszczędności.
W związku z tym wpadłem na taki pomysł, by przerobić niewielką przyczepkę, wypełnić ją akumulatorami i dołożyć silnik elektryczny do napędzania auta.
Przyczepiałbym ją do haka swojego samochodu. Poprowadziłbym kable do sterowania silnikiem do kabiny kierowcy. Zbudowałbym to we własnym zakresie. Zainspirował mnie do tego rower z przyczepką napędzaną silnikiem elektrycznym z akumulatorem i miejscem nawet na bagaż.
Co myślicie o tym pomyśle?
Kosztach wykonania, legalności konstrukcji, zarejestrowaniu tego, co w razie wypadku?
Miłe widziane konstruktywne uwagi i sugestie. Dzięki za odpowiedzi.