Witam.
Panowie proszę nie krzyczcie jak coś źle napiszę nie jestem uczonym z nieba... .
Chodzi i to że mam zafire a z dieslem 2.0 DTH egr pneumatyk jak by to miało mieć jakieś znaczenie..Z autem było wszystko ok.do momentu aż za sterami zasiadł znajomy który oznajmił mi że moje auto jest słabe.Jak dla mnie to było ok.,ale jak przewiozłem się zafira kolegi to byłem nieźle zdziwiony że te skromne 100 kucy moze być takie żwawe.Kolega podłączył lapka do mojego auta i kazał dać gazu tak do ok.1500obr.min. .Ciśnienie turbo było w tym momencie 0.98bar -i zdaniem kolegi mam uszkodzoną przepływkę. Przy ok.2500obr/min. miałem ok.1.1 bar i zdaniem kolegi to za mało.Kolega założył swoją przepływkę i niespodzianka!przy ok.1400 obr.min. turbo dawało ok.1.05 bar. .Z kolega z tą jego przepływką pojeździłem trochę po miescie i byłem mile zaskoczony jak żwawy potrafi być ten silnik.Kupiłem nową przepływkę o tym samym nr.co moja(dałem za nią ok.350zł) i lipa,brak zmian.Wizyta u kolegi z lapkiem i diagnoza-przepływka,Oddałem ją do reklamacji i dostałem inną,niestety nadal bez zmian.Tę nową przepływkę zakładałem nawet do auta kolegi i był muł turbo ledwie dmuchało.Czyli kupiłem już nową uszkodzoną przepływkę. W ub.tyg. kupiłem kolejną przepływkę ale nie przez neta a z intercars i dalej brak efektu.Nadmienię że moje przepływki mają ten sam nr.co przepływka kolegi czyli te "nowe" przepływki" z bosch to lipa jakaś wadliwa partia czy może bosch produkuje przepływki kiepskiej jakości?.Ew.jakie nr.przepływek są dedykowane do zafiry diesel 2.0?.(pompa to VP44).
Panowie proszę nie krzyczcie jak coś źle napiszę nie jestem uczonym z nieba... .
Chodzi i to że mam zafire a z dieslem 2.0 DTH egr pneumatyk jak by to miało mieć jakieś znaczenie..Z autem było wszystko ok.do momentu aż za sterami zasiadł znajomy który oznajmił mi że moje auto jest słabe.Jak dla mnie to było ok.,ale jak przewiozłem się zafira kolegi to byłem nieźle zdziwiony że te skromne 100 kucy moze być takie żwawe.Kolega podłączył lapka do mojego auta i kazał dać gazu tak do ok.1500obr.min. .Ciśnienie turbo było w tym momencie 0.98bar -i zdaniem kolegi mam uszkodzoną przepływkę. Przy ok.2500obr/min. miałem ok.1.1 bar i zdaniem kolegi to za mało.Kolega założył swoją przepływkę i niespodzianka!przy ok.1400 obr.min. turbo dawało ok.1.05 bar. .Z kolega z tą jego przepływką pojeździłem trochę po miescie i byłem mile zaskoczony jak żwawy potrafi być ten silnik.Kupiłem nową przepływkę o tym samym nr.co moja(dałem za nią ok.350zł) i lipa,brak zmian.Wizyta u kolegi z lapkiem i diagnoza-przepływka,Oddałem ją do reklamacji i dostałem inną,niestety nadal bez zmian.Tę nową przepływkę zakładałem nawet do auta kolegi i był muł turbo ledwie dmuchało.Czyli kupiłem już nową uszkodzoną przepływkę. W ub.tyg. kupiłem kolejną przepływkę ale nie przez neta a z intercars i dalej brak efektu.Nadmienię że moje przepływki mają ten sam nr.co przepływka kolegi czyli te "nowe" przepływki" z bosch to lipa jakaś wadliwa partia czy może bosch produkuje przepływki kiepskiej jakości?.Ew.jakie nr.przepływek są dedykowane do zafiry diesel 2.0?.(pompa to VP44).