Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowa pompa głębinowa raz tłoczy wodę a raz nie

BrucieK 15 Wrz 2018 21:37 873 37
  • #1 15 Wrz 2018 21:37
    BrucieK
    Poziom 11  

    Witam,
    Zakupiłem pompę głębinową Omnigena Omnitech 1100, zaraz za pompą jest zawór zwrotny, przy zbiorniku hydroforowym nie ma, jest tylko odcinający zamykany gdy odpinam rurę tłoczną od pompy. Pompa została próbnie opuszczona do studni (ok 8m do lustra). Ku mojemu zdziwienia pompa nie tłoczyła wody, wskazówka na zbiorniku hydroforowym ani drgnęła, poza tym niepokoił mnie dźwięk jaki wydawała pompa, tak jakby chodziła na sucho. Włożyłem pompę do beczki z wodą i po włączeniu robiło niezłą fontannę (na pompie był tylko zamocowany zawór zwrotny, rura tłoczna odczepiona). Zakręciłem nawet manometr, pokazało ładnie 6 barów. Podczepiłem rurę tłoczną (wciąż pompa była w beczce z wodą) i udało się napompować do zbiornika hydroforowego kilka wiader, pompa spokojnie dobiła do 4 barów które mam ustawione i zrobiła to dość szybko. No więc opuściłem pompę do studni, nie pompuje ( i znowu inny odgłos wydaje). Wyciągnąłem z powrotem, do beczki, nie pompuje dalej, odczepiłem rurę tłoczną, włączam pompę, woda nie leci ! Poruszałem zaworem zwrotnym i było słychać jak ciśnienie uchodzi, włączyłem i pompuje, po podłączeniu do rury również. Pomyślałem że zawór się zawiesza (ale żeby 6 barów nie otworzyło zaworu, tym bardziej że zawór leciutko chodzi przy naciskaniu palcem?) i go wymieniłem na zwykły plastikowy, ten był w całości mosiężny. Podpiąłem rurę, pompowało za pierwszym razem, ale po wyciągnięciu pompy z wody, odczekaniu i włożeniu z powrotem nie pompuje znowu, ale tym razem zdziwiło mnie to że odgłos pompy jest taki jak powinien być (nie jakby chodziła na sucho), no i po odpięciu rury zostałem ochlapany mocno wodą, co nie zdarzyło się ani razu wcześniej (zawór odcinający przy zbiorniku hydroforowym oczywiście zamknięty). Po odpięciu rury pompa normalnie wyrzucała wodę po włączeniu. Moim zdaniem nie możliwe jest żeby trzeba było zalewać pompę skoro producent każe montować zawór zwrotny zaraz za pompą w takiej konfiguracji zalanie jest niemożliwe. Skończyły mi się pomysły. Spróbuje jeszcze założyć manometr od razu na pompie a nie na zaworze zwrotnym może pompa ma jakieś wahania ciśnienia, raz działa a raz nie?

    0 29
  • #2 16 Wrz 2018 08:38
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    Pompy głębinowe typu Omnigena nie wymagają zalewania. Ponieważ nie piszesz, jakim napięciem zasilana jest ta pompa, domyślam się że 230 V, więc nie wchodzi tu możliwość zmiany obrotów silnika/pompy, co miałoby oddziaływać na prawidłową pracę pompy. Być może wkładając pompę do wody zostało w niej trochę powietrza( dlaczego nie uciekło rurą do góry?), to sugerowałbym poruszać pompą, wraz z rurą góra- dół, oczywiście zanurzoną w wodzie, by pozbyć się ewentualnego powietrza z pompy.

    0
  • #3 16 Wrz 2018 09:16
    3204008
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 16 Wrz 2018 09:16
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Być może topisz ją w mule i piachu, jak osiada na dnie.

    0
  • #5 16 Wrz 2018 09:45
    BrucieK
    Poziom 11  

    W instrukcji jest rysunek który mówi, że pompa może być w połowie wynurzona, pływak który jest przy pompie również wyłącza pompę gdy się ją trochę wynurzy. Jak była w studni to próbowałem ruszać pompą góra dół ale nic to nie dało. W beczce nie ma mowy o mule. Zastanawiam się czy nie trzeba by owinąć wlotów pompy jakąś siatką filtracyjną (taką jaką ma kosz ssący) bo ma podłużne otwory ok 0,5x2cm na boku na samym dole, w środku nie wiem czy jest jakiś filtr, choć moim zdaniem powinien być skoro pompa jest przeznaczona typowo do studni kręgowych i otwartych zbiorników gdzie nie ma filtru takiego jak w studni głębinowej.

    0
  • #6 16 Wrz 2018 09:59
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    BrucieK napisał:
    W instrukcji jest rysunek który mówi, że pompa może być w połowie wynurzona
    To może tu tkwi powód Twojego "sukcesu". Pompa , jeśli ma pompować ma być zanurzona w wodzie,a ty robisz pewnie jakieś eksperymenty. A pływak jest po to, by skutecznie wyłązcył pompę jak wody brakuje, by zapobiec zatarciu.
    BrucieK napisał:
    Zastanawiam się czy nie trzeba by owinąć wlotów pompy jakąś siatką filtracyjną (taką jaką ma kosz ssący).
    Pompa w specyfikacji ma napisane, że jest do wody czystej, a nie do piasku, kamieni szutru itd. Jak w wodzie są jakieś osady to zniszczysz pompę, a owijając wlot wody dodatkowymi siatkami, spowodujesz tyle,że siatka za jakiś czas zarośnie osadem i pompa nie będzie ciągnąć wody

    0
  • #7 16 Wrz 2018 11:43
    BrucieK
    Poziom 11  

    Tak tylko ja ją zanurzam w całości. Pływak wyłączy pompę dopiero po jej odsłonięciu, sprawdzone. Zakręciłem manometr bezpośrednio na pompę i wskazówka ani drgnęła. Z tym że manometr był zakręcony przed włożeniem pompy do wody. Odwzorowalem po prostu zatopienie pompy w studni. Podejrzewam, że poduszka powietrzna nie pozwala dostać się wodzie do pompy. Po odkręceniu manometru (było słychać uchodzenie powietrza), założeniu zaworu zwrotnego i manometru normalnie 6 barów (tylko tym razem pompa była w wodzie). Wyciągnąłem pompę postała chwilę, trochę się wody wylało, włożyłem z powrotem i pompa nadal robi 6 barów. Tylko jak podłączę rurę to w momencie włączenia pompy może być 2-4 bary (ciśnienie w zbiorniku hydroforowym), a nie tak jak teraz 0, które będzie naciskało na zawór zwrotny. Czy dopuszczalne było by przesunięcie zaworu zwrotnego zaraz przed zbiornik hydroforowy i czy coś by to dało? Co do tej siatki to kosz ssawny przez 10 lat nie zarósł to czemu siatka by miała? Ilość wody pompowanej będzie ta sama, a dodatkowo jej powierzchnia będzie większa.

    0
  • #8 16 Wrz 2018 11:57
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Jedyne logiczne wytłumaczenie to takie że w pompie jest powietrze i ono musi zostać wypchnięte i wtedy pompa zacznie pracować poprawnie.

    Czyli odkręcasz rurę od hydroforu i włączasz pompe jak wypchnie wode z powietrzem to zakręcasz ją z powrotem i cieszysz się .

    Po prostu.

    0
  • #9 16 Wrz 2018 12:05
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    Powrócę jeszcze do postu #1

    BrucieK napisał:
    Ku mojemu zdziwienia pompa nie tłoczyła wody, wskazówka na zbiorniku hydroforowym ani drgnęła, poza tym niepokoił mnie dźwięk jaki wydawała pompa, tak jakby chodziła na sucho.
    A ile czasu ta próba trwała ?

    0
  • #10 16 Wrz 2018 12:19
    BrucieK
    Poziom 11  

    Tak tylko pompa przy zerowym ciśnieniu na zaworze zwrotnym nie jest w stanie się odpowietrzyć. Teraz wylałem wodę z pompy i po włożeniu nic wskazówka nie ruszy. Dźwignąłem pompę tak na pochyło, wyleciały bąbelki i znowu robi 6 barów. Czy to jest normalne że tak ciężko odpowietrzyć tę pompę?

    Dodano po 1 [minuty]:

    stanislaw1954 napisał:
    Powrócę jeszcze do postu #1
    BrucieK napisał:
    Ku mojemu zdziwienia pompa nie tłoczyła wody, wskazówka na zbiorniku hydroforowym ani drgnęła, poza tym niepokoił mnie dźwięk jaki wydawała pompa, tak jakby chodziła na sucho.
    A ile czasu ta próba trwała ?

    Za krótko żeby spalić czy zatrzeć pompę jeśli to masz na myśli

    0
  • #11 16 Wrz 2018 12:41
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    BrucieK napisał:
    Dźwignąłem pompę tak na pochyło, wyleciały bąbelki i znowu robi 6 barów

    ALe w czym problem, raz się odpowietrzy i już jest na zawsze ok.
    Więc ją odpowietrz i włóż do studni. Albo odpowietrzaj w studni.

    0
  • #12 16 Wrz 2018 12:55
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    BrucieK napisał:
    Za krótko żeby spalić czy zatrzeć pompę jeśli to masz na myśli
    Nie, nie to miałem na myśli. Montowałem już trochę pomp i nie przykładałem ucha do rury czy pompuje, tylko czekałem cierpliwie, aż napompuje hydrofor i zawsze się to normalnie udawało, tylko że na pustym hydroforze wskazówka nie idzie do góry jak wskazówka licznika w samochodzie wyścigowym. Trochę trzeba poczekać. Najpierw nie dzieje się nic, a za chwilę(powiedzmy minutę, ale i dłużej - wszystko zależy od długości rury tłocznej do hydroforu) słychać uderzenie wody w ścianę hydroforu i dopiero po jakimś czasie wskazówka manometru pomału zacznie się podnosić.

    0
  • #13 17 Wrz 2018 00:52
    BrucieK
    Poziom 11  

    Tak robiłem pompa odpowietrzona w beczce i spuszczona do studni zapowietrzała się niestety. Nawet wyciągnięcie i włożenie do beczki wystarczyło żeby ją zapowietrzyć, nie za każdym razem ale zwykle tak. Jednak udało mi się pompę odpowietrzyć z pomocą sznurka zawiązanego do dolnej części pompy. Na razie jest ok. Czyli w momencie gdy braknie wody w studni pływak ją wyłączy, ale gdy woda napłynie pływak załączy pompę, prawdopodobnie będzie ona zapowietrzona i będzie działać aż do uszkodzenia. Jak się przed tym zabezpieczyć? Na razie pompa nie jest na stałe włączona, wolę dmuchać na zimne.

    Dodano po 11 [minuty]:

    stanislaw1954 napisał:
    BrucieK napisał:
    Za krótko żeby spalić czy zatrzeć pompę jeśli to masz na myśli
    Nie, nie to miałem na myśli. Montowałem już trochę pomp i nie przykładałem ucha do rury czy pompuje, tylko czekałem cierpliwie, aż napompuje hydrofor i zawsze się to normalnie udawało, tylko że na pustym hydroforze wskazówka nie idzie do góry jak wskazówka licznika w samochodzie wyścigowym. Trochę trzeba poczekać. Najpierw nie dzieje się nic, a za chwilę(powiedzmy minutę, ale i dłużej - wszystko zależy od długości rury tłocznej do hydroforu) słychać uderzenie wody w ścianę hydroforu i dopiero po jakimś czasie wskazówka manometru pomału zacznie się podnosić.

    Rozumiem, pompa na pewno pracowała wystarczająco długo, zaraz potem odkręciłem rurę która idzie do zbiornika hydroforowego, akurat był to pionowy odcinek, woda sobie stała i nic się nie działo. Teraz już wiem że ta pompa musi być odpowietrzona przechyleniem na bok. Może gdyby była metr albo więcej pod wodą to woda by się wdarła do niej. U mnie było jak wczoraj mierzyłem 1,3 m wody, dzisiaj już 1 m tylko. Taką mam studnie więc nie da się zatopić pompy głębiej. Na samym dnie jej nie dam bo ma ssanie na dole. Myślałem, żeby dać taką grubą rurę zatkaną od dołu i do niej pompę, wtedy mógłbym całość postawić na dnie, a rura wymuszała by napływ wody z góry. Rura miała by wysokość maksymalnie taką jak pompa.

    0
  • #14 17 Wrz 2018 08:30
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Włóż pompe do plastykowego wiaderka budowlanego. I posadow na dnie.

    0
  • #15 17 Wrz 2018 13:47
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Włóż pompe do plastykowego wiaderka budowlanego. I posadow na dnie.
    Nie jestem przekonany do takich półśrodków. A nie wchodzi w rachubę podkopanie studni choćby w środku, niekoniecznie na całej średnicy studni, powiedzmy o 0,5 m ?, Tak by pompę trochę obniżyć.

    0
  • #16 17 Wrz 2018 15:16
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Skoro ma 1m wody to nie woda tylko ''szambo podskórne'' tego ja bym nie pił w ogóle.

    1
  • #17 17 Wrz 2018 20:19
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Skoro ma 1m wody to nie woda tylko ''szambo podskórne'' tego ja bym nie pił w ogóle.

    Nie wiemy czy to źródło, czy woda podskórna, ale do życia potrzebna jest woda. Nie wiemy też, do jakich celów BrucieK ją będzie wykorzystywał. Na razie, spróbujmy poradzić sobie z problemem, o którym pisze autor.

    0
  • #18 18 Wrz 2018 00:10
    kierbedz4
    Poziom 34  

    Jak masz tyle wody w studni co kot napłakał to pompa głębinowa nie jest w stanie pracować.Nie wiemy jeszcze jak kształtuje się lustro wody.i jaka głęboka jest studnia.Może jednak trzeba spowrotem wrócić do pompy wirowej a smok zabezpieczyć żyłkową siatką jaką stosuje się przy budowie filtrów studni głębinowych.

    0
  • #19 18 Wrz 2018 19:10
    BrucieK
    Poziom 11  

    Dzwoniłem do serwisu Omnigeny, nie spotkali się jeszcze z takim problemem nieodpowietrzania/zapowietrzania się pompy. Jedyne co im przyszło do głowy to że zawór zwrotny nie trzyma i dlatego woda wypływa z pompy . Tylko moim zdaniem jakby tak było to przez zawór pompa była by zalewana wodą z zbiornika hydroforowego. Zaproponowali żeby wysłać pompę i sprawdzą ją dokładnie. Na razie się wstrzymam, pompa działa póki co bez zarzutu. W najbliższy weekend dołożę kawałek rury i obniżę pompę, dam ją pewnie do wiaderka z tworzywa sztucznego, chyba, że ktoś ma lepszy pomysł. Wtedy pompa będzie w wodzie cały czas, pływak zabezpieczy przed pracą na sucho, z gdyby zawiódł to wyłącznik czasowy wyłączy pompę. Pompą steruje przez stycznik więc będzie to dość tanie do zrobienia.

    stanislaw1954 napisał:
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Skoro ma 1m wody to nie woda tylko ''szambo podskórne'' tego ja bym nie pił w ogóle.

    Nie wiemy czy to źródło, czy woda podskórna, ale do życia potrzebna jest woda. Nie wiemy też, do jakich celów BrucieK ją będzie wykorzystywał. Na razie, spróbujmy poradzić sobie z problemem, o którym pisze autor.


    No dokładnie, w powietrzu też mnóstwo zanieczyszczeń a oddychać trzeba. Zawsze można wodę filtrować. Poza tym co by to zmieniło jakbym miał np 5m wody? Co do pogłębiania to sam tego nie zrobie a więcej już w tą studnie nie chce inwestować, kiedyś się zainwestuje w głębinową. Dlatego też zrezygnowałem z pompy typu grudziądz (przymusowo, przegrzał się silnik). W ostatnim czasie u mnie często jak nie brakowało prądu to brakowało którejś fazy. Zakupienie nowej takiej pompy i zabezpieczeń to dość duży koszt. Jeśli ta długo nie podziała to kupie coś tańszego a i tak będę do przodu niż jak bym dalej się pchał w pompe grudziądz.

    kierbedz4 napisał:
    Jak masz tyle wody w studni co kot napłakał to pompa głębinowa nie jest w stanie pracować.Nie wiemy jeszcze jak kształtuje się lustro wody.i jaka głęboka jest studnia.Może jednak trzeba spowrotem wrócić do pompy wirowej a smok zabezpieczyć żyłkową siatką jaką stosuje się przy budowie filtrów studni głębinowych.


    Dlatego kupiłem ten model bo jest przeznaczony do studni kręgowych. Pompa działa nawet gdy jest zanurzona na 10 cm (oczywiście po zalaniu), nie grzeje się bo przepływa przez nią woda od spodu do góry. Oczywiście przy takim wynurzeniu pływak już dawno ją wyłączy, sprawdzałem tylko. U dołu owinę pompę siatką 0.9 x 2.5 ze stali nierdzewnej. Wiele pomp głębinowych ma tak zrobiony wlot więc nie widzę przeciwwskazań.

    0
  • #20 18 Wrz 2018 20:03
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    BrucieK napisał:
    . Jedyne co im przyszło do głowy to że zawór zwrotny nie trzyma i dlatego woda wypływa z pompy . Tylko moim zdaniem jakby tak było to przez zawór pompa była by zalewana wodą z zbiornika hydroforowego.
    Zawór zwrotny jest nad pompą , wiec gdyby nawet nie trzymał, a pompa jest w wodzie to z tego tylko powodu, woda w niej jest. Chyba ze wypompowujesz do końca, a pływak wyłącza zbyt późno. Drugi zawór zwrotny, powinno montować się w pobliżu zbiornika, po to, że gdyby ten na pompie nie trzymał, woda nie cofała się z hydroforu do studni.

    0
  • #21 18 Wrz 2018 20:50
    mczapski
    Poziom 38  

    Czy kolega ma świadomość na temat budowy tej pompy (agregatu pompowego)? Wypowiedzi o zanurzeniu do połowy brzmią niepokojąco. Teraz coś o zanurzeniu 10 cm. I chyba nie dowiedzieliśmy się jak głęboka ta studnia i ile w niej wody. Po co zawór zwrotny nad pompą? Aż obawiam się, że ta pompa nie widzi wody.

    0
  • #22 18 Wrz 2018 22:31
    BrucieK
    Poziom 11  

    stanislaw1954 napisał:
    BrucieK napisał:
    . Jedyne co im przyszło do głowy to że zawór zwrotny nie trzyma i dlatego woda wypływa z pompy . Tylko moim zdaniem jakby tak było to przez zawór pompa była by zalewana wodą z zbiornika hydroforowego.
    Zawór zwrotny jest nad pompą , wiec gdyby nawet nie trzymał, a pompa jest w wodzie to z tego tylko powodu, woda w niej jest. Chyba ze wypompowujesz do końca, a pływak wyłącza zbyt późno. Drugi zawór zwrotny, powinno montować się w pobliżu zbiornika, po to, że gdyby ten na pompie nie trzymał, woda nie cofała się z hydroforu do studni.


    Miałem na początku tak zrobione, ale problemy z uruchomieniem pompy spowodowały, że zamieniłem zawór zwrotny przy zbiorniku na mufę (wtedy nie wiedziałem co jest nie tak i próbowałem wszystkiego). Czyli dwa zawory zwrotne równolegle mogą być i będzie to prawidłowo działać?

    mczapski napisał:
    Czy kolega ma świadomość na temat budowy tej pompy (agregatu pompowego)? Wypowiedzi o zanurzeniu do połowy brzmią niepokojąco. Teraz coś o zanurzeniu 10 cm. I chyba nie dowiedzieliśmy się jak głęboka ta studnia i ile w niej wody. Po co zawór zwrotny nad pompą? Aż obawiam się, że ta pompa nie widzi wody.


    Wiem tylko tyle, że pompa zasysa na samym dole i woda przepływa przez całą pompę. Nie tak jak w większości pomp, gdzie wymagany jest przepływ wody wzdłuż pompy na zewnątrz. Hmm może zamknęli tylko zwykłą pompę w grubszej rurze która robi za rurę osłonową. Link str 6., na rysunku pokazany jest minimalny poziom lustra wody. Przy takim poziomie pływak wyłączy pompę. Włączy ją po zanurzeniu, ja ją zanurzałem na jakieś 20cm ale i tak nie była w stanie się odpowietrzyć, jedynie przechylenie na bok pomogło. Więc gdy pływak włączy pompę może ona chodzić na sucho więc nie jest wystarczającym zabezpieczeniem. Zawór zwrotny nad pompą bo tak jest w instrukcji napisane i tak mi radzili tam gdzie kupowałem. Może chodzi o to żeby trzymała wodę ale i tak po wynurzeniu woda wypływa, no a jak jest w wodzie to powietrze nie ma kiędy wlecieć i trzyma.

    0
  • #23 19 Wrz 2018 08:12
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    BrucieK napisał:
    Czyli dwa zawory zwrotne równolegle mogą być i będzie to prawidłowo działać?
    Nie równolegle, bo równolegle to ciągną dwa konie wóz, ale szeregowo. Bedzie działać, bo tak jest w wielu instalacjach zwłaszcza przy dużej odległości popma-hydofor.
    BrucieK napisał:
    na rysunku pokazany jest minimalny poziom lustra wody. Przy takim poziomie pływak wyłączy pompę.
    Minimalny poziom wody, dotyczy sposobu zabezpieczenia wody pływakiem, a to każdy rozumie, jako sytuację awaryjną. Przy takim stanie wody (mała wysokość) żadna pompa, obojętnie, czy głębinowa, czy ssąca posadowiona w budynku, nie będzie prawidłowo działać. Żeby skończyć temat , wyjaśnię- pompa pracując pobiera wodę, jeśli napływ świeżej wody jest zbyt mały, to efekt jest taki, że pompa zaczyna chodzić na sucho. I teraz albo zabezpieczenie wyłączy pompę (np. pływak), albo pompa się zatrze. U Ciebie, jak się domyślam, po napompowaniu, być może dochodzi do takiego momentu, że wody już zaczyna brakować, a dopiero pływak wyłącza. Niski stan wody nie pozwala na samoczynne zalanie się wody. Przy wyższym stanie wody dzieje się to łatwiej, bo działa prawo Pascala, czyli woda w studni wtłacza się sama do pompy, bez potrzeby ruszania , przechylania na boki itp.
    WNIOSEK
    Albo pogłębisz studnie, na tyle, że pompa będzie zanurzona tak, że jej praca będzie niezakłócana ciągłym brakiem wody(działanie pływaka) albo daj sobie spokój z tym, i używaj do pobierania wody garnuszek, bo w takiej ilości, to wiadro tez trudno zanurzyć.

    0
  • #24 19 Wrz 2018 20:06
    mczapski
    Poziom 38  

    Sprawa równie ciekawa jak kręœgi lub inne figury wykonywane w zbożu przez istoty pozaziemskie. Tłumaczenie sytuacji z pompami i studnią dość interesujące. Pomimo takiej ilości dyskusji nie wiemy ile wody jest w tej studni. Jak kolega zamierza przedłuża rury skoro pompa może leżeć na dnie. A jeśli wody tam brakuje to chyba nie ma lepszej pory na pogłębienie studni niż obecna. Czyli reasumując zagadnienie raczej nie ma podłoża technicznego.
    Pierwszy raz czytam o zapowietrzeniu pompy zanurzeniowej. Dla takiego stanu musiłoby być podawane nadciśnienie rurą tłoczną.

    1
  • #25 19 Wrz 2018 20:49
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    mczapski napisał:
    Pierwszy raz czytam o zapowietrzeniu pompy zanurzeniowej.
    Zdarza się to, właśnie w pompach zanurzeniowych, tych do wody czystej, lub brudnej ,gdy wkłada się ją zbyt szybko do wody, wtedy powstaje poduszka powietrzna w pompie. Natomiast nie zdarza się to w pompach głębinowych.

    0
  • #26 19 Wrz 2018 22:46
    BrucieK
    Poziom 11  

    stanislaw1954 napisał:
    BrucieK napisał:
    Czyli dwa zawory zwrotne równolegle mogą być i będzie to prawidłowo działać?
    Nie równolegle, bo równolegle to ciągną dwa konie wóz, ale szeregowo. Bedzie działać, bo tak jest w wielu instalacjach zwłaszcza przy dużej odległości popma-hydofor.
    BrucieK napisał:
    na rysunku pokazany jest minimalny poziom lustra wody. Przy takim poziomie pływak wyłączy pompę.
    Minimalny poziom wody, dotyczy sposobu zabezpieczenia wody pływakiem, a to każdy rozumie, jako sytuację awaryjną. Przy takim stanie wody (mała wysokość) żadna pompa, obojętnie, czy głębinowa, czy ssąca posadowiona w budynku, nie będzie prawidłowo działać. Żeby skończyć temat , wyjaśnię- pompa pracując pobiera wodę, jeśli napływ świeżej wody jest zbyt mały, to efekt jest taki, że pompa zaczyna chodzić na sucho. I teraz albo zabezpieczenie wyłączy pompę (np. pływak), albo pompa się zatrze. U Ciebie, jak się domyślam, po napompowaniu, być może dochodzi do takiego momentu, że wody już zaczyna brakować, a dopiero pływak wyłącza. Niski stan wody nie pozwala na samoczynne zalanie się wody. Przy wyższym stanie wody dzieje się to łatwiej, bo działa prawo Pascala, czyli woda w studni wtłacza się sama do pompy, bez potrzeby ruszania , przechylania na boki itp.
    WNIOSEK
    Albo pogłębisz studnie, na tyle, że pompa będzie zanurzona tak, że jej praca będzie niezakłócana ciągłym brakiem wody(działanie pływaka) albo daj sobie spokój z tym, i używaj do pobierania wody garnuszek, bo w takiej ilości, to wiadro tez trudno zanurzyć.


    Tylko mi nie chodzi o sytuacje gdy braknie wody. Pływak załatwi sprawę. Chodzi o to co może nastąpić później, gdy woda napłynie do studni. Pływak włączy pompę a ona się nie odpowietrzy. Podejrzewam, że dzieje się tak jak przy wkładaniu do wody wiadra dnem do góry, powstaje poduszka powietrzna i choćbym na 10 m zanurzył to i tak nie wypchnie tego powietrza. Ta pompa ma wlot na samym dole, pewnie wirnik jest trochę wyżej. Zagadką pozostaje czemu woda wypływa z pompy jeżeli wymaga ona odpowietrzenia. Coś powinno blokować wypływ wody. Wody w studni nie brakuje, taka sytuacja, że jej braknie może się zdarzyć raz na rok albo wcale nie musi ale wystarczy raz żeby uszkodzić pompę. Dlatego pozostaje mi zastosować wyłącznik czasowy i po problemie. Studnie mógłbym pogłębiać ale tak jak mówisz gdyby ciągle brakowało wody.

    Prezentacja pompy: Link Widać, że wirniki są na dole, dziwna sprawa z tym odpowietrzeniem. Chyba, że rzeczywiście kwestia 10 cm głębiej i by pociągło. Tylko na filmiku zanurzył w sumie jeszcze mniej niż ja i mu pompowało, ja zanurzyłem na tyle, że złączka od rury pe była pod wodą.

    0
  • #27 20 Wrz 2018 14:41
    3204008
    Użytkownik usunął konto  
  • #28 20 Wrz 2018 15:57
    stanislaw1954
    Poziom 41  

    .sos napisał:
    Pompa głębinowa nie będzie prawidłowo działała w kałuży...
    Masz całkowicie racje!!!Żaden czasowy tu się nie sprawdzi, bo jeśli będzie wyłączał przed ciśnieniowym, to nie będzie to działanie prawidłowe, a jeśli będzie trzymał zbyt długo, to pompa się zatrze.

    0
  • #29 21 Wrz 2018 00:20
    BrucieK
    Poziom 11  

    .sos napisał:
    Sprawa jest prosta żeby powietrze z pompy zostało przepchnięte przez zawór zwrotny potrzebne jest jakieś ciśnienie hydrostatyczne powiedzmy 0.05 bara które go otworzy i pozoli wodzie dopłynąć do wirników... U mnie pompa siedzi 30 metrów pod lustrem wody. Nie musiałem nic odpowietrzać , kombinować bo ciśnienie hydrostatyczne otworzyło by nawet zawór 3 bar....

    Żeby ciśnienie hydrostatyczne (np.0.1bara) powstało na zaworze zwrotnym pompy to lustro wody musi być 1m ponad zaworem zwrotnym...

    BrucieK napisał:
    Pływak włączy pompę a ona się nie odpowietrzy
    Pływak ma nie dopuścić do sytuacji że poziom wody spadnie poniżej wlotu do pompy bo ta raz napełniona jak wyżej ma siedzieć zanurzona w wodzie przez 100% czasu.

    Pompa głębinowa nie będzie prawidłowo działała w kałuży...


    Przecież na zawór zwrotny działa ciśnienie z zbiornika hydroforowego. To że to jest pompa głębinowa nie znaczy od razu, że musi być 30m pod wodą. Plywak załącza pompę jak jest mniej niż pół metra pod wodą, stąd wnioskuję jakie jest minimalne wymagane zanurzenie.

    Dodano po 19 [minuty]:

    stanislaw1954 napisał:
    .sos napisał:
    Pompa głębinowa nie będzie prawidłowo działała w kałuży...
    Masz całkowicie racje!!!Żaden czasowy tu się nie sprawdzi, bo jeśli będzie wyłączał przed ciśnieniowym, to nie będzie to działanie prawidłowe, a jeśli będzie trzymał zbyt długo, to pompa się zatrze.

    Zakładam, że jak pochodzi dwie minuty na sucho to nic jej nie będzie. W pierwszej kolejności pływak wyłączy pompę, więc jest szansa, że zareaguje się wcześniej i odłączy zasilanie zanim pływak z powrotem załączy pompę. Pływak ma dość dużą histerezę, wody tak szybko nie napłynie. Poza tym jak pompę zacznie trafiać szlak i objawi się to tym, że nie będzie w stanie dobić ciśnienia, czasówka załatwi sprawę. W przyszłości mogę dodać przekładnik prądowy i mierząc prąd będzie można szybko zareagować na suchobieg. Czasówka to jak poduszka w samochodzie, ma działać w ostateczności 😉

    0
  • #30 21 Wrz 2018 09:04
    mczapski
    Poziom 38  

    Po jakie licho ta dyskusja? Każdy rozsądny użytkownik dobierze pompę do warunków. Tymczasem tutaj zaklinanie rzeczywistości Długo można dyskutować czy lepiej zanurzyć 10 czy 12 cm. Tymczasem pompa dla poprawnej pracy musi mieć nie tylko zanurzenie dla startu instalacji ale także zapas na dalsze użytkowanie.
    A tutaj liczenie na cuda. Pomimo kilkudniowej dyskusji coś nie widać informacji o lustrze wody, dnie studni itp. Trudno też zrozumieć czym się kierowano przy wyborze rozwiązania jeśli uprzednio była tam pompa samozasysająca. Argument cenowy niekoniecznie trafiony. Ja uważam, że zamiast prowadzić tutaj dywagacje należałoby zakasać rękawy i coś zrobić dla sprawy.
    Dziękuję, przepraszam i wyłączam się z tej jałowej dyskusji.

    0