logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Postrzeganie Polaka za granicą :)

^ToM^ 21 Lis 2018 11:01 2454 55
REKLAMA
  • #1 17574716
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    Dość ciekawe, ale może i kontrowersyjne spostrzeżenia rodaka, który jakiś czas temu wyjechał do USA. Szczerze mówiąc, to nie pomyślałbym, że w USA mają o nas takie mniemanie. Gdzie np. w Niemczech mówią, że jak zniknęło ci auto z placu, to szukaj go w Polsce. No ładnie się na tym świecie porobiło.
    Poniżej fragment z jakiegoś artykułu na Onecie:

    Rafał Olbiński to jeden z najpopularniejszych polskich malarzy, grafików i twórców plakatów. Jego dzieła kupowane są na całym świecie za dziesiątki tysięcy dolarów. W rozmowie z Plejadą zdradził jednak, że bycie Polakiem nie pomagało mu w osiągnięciu sukcesu. - Gdy przedstawiałem się jako malarz z Nowego Jorku, wszyscy darzyli mnie szacunkiem - wyznał.

    Rafał Olbiński to twórca ponad 2 tysięcy obrazów.

    Obecnie za swoją pracę zgarnia krocie, ale początki jego kariery wcale nie wyglądały kolorowo. Miałem kiedyś dwie wystawy w Japonii. Gdy tam przyjechałem i mówiłem, że jestem artystą z Polski, nikt nie był mną zainteresowany. Gdy przedstawiałem się jako malarz z Nowego Jorku, wszyscy darzyli mnie szacunkiem. Niestety tak to wygląda. W szczególności, że postawił wszystko na jedną szalę i wyjechał pracować do Stanów Zjednoczonych.

    W Ameryce Polak to synonim głupka. Jak ktoś mówi ci: "you are Polak" to znaczy, że uważa, że jesteś prymitywnym debilem. Na taką opinię przez lata zapracowała Polonia, zamykając się w parafialnych gettach w Chicago czy Nowym Jorku. Ci ludzie nie wychylają nosa poza swoją dzielnicę, są niewykształceni, nie mają żadnych ambicji. Ich nauka zakończyła się na lekturze katechizmu.
    Prawdę mówiąc, dziś jest podobnie, gdy pojedzie się na białostocką czy podkarpacką wieś.
    Dla porównania, pierwsze pokolenie imigrantów z Korei prowadziło małe sklepy, ale już ich dzieci studiowały prawo lub medycynę, uczyły się najlepiej na uczelni, a potem zrobiły kariery. Polacy zostają za to w zawodach swoich rodziców. Jeśli ojciec pracował na budowie, to jego syn też. Jeśli matka sprzątała w biurowcach, to córka robi to samo. Nie mówię, że tak żyją wszyscy, ale przeciętnie tak to wygląda. Skąd zatem Amerykanie mają mieć dobre zdanie o Polakach? Gdy przychodziłem na jakieś przyjęcie i ktoś usłyszał, skąd pochodzę, to po chwili słyszałem żarty o głupich Polakach - dodał.

    Rafał Olbiński z dumą przyznaje jednak, że nie czuje się gorszy od innych osób.

    Mimo że nie ukończyłem Harvardu, moje wykształcenie na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej stawiało mnie grubo powyżej przeciętnego poziomu w społeczeństwie amerykańskim. W sytuacjach tego typu konfrontacji okazywałem rodzaj pogardliwego poczucia wyższości, co skutecznie studziło entuzjazm opowiadaczy "polskich dowcipów" - stwierdził.
  • REKLAMA
  • #2 17574766
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15143
    Pomógł: 2003
    Ocena: 4626
    ^ToM^ napisał:
    w Niemczech mówią, że jak zniknęło ci auto z placu, to szukaj go w Polsce
    A zapomnieli ,ze było na odwrót... lata 39-45 dwudziestego wieku.
  • #3 17574785
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    Po czym poznać że w Niemczech jest za wielu Polaków ? Cyganie
    ubezpieczają mieszkania...

    Turek zmienia oponę na poboczu drogi.Zatrzymuje się Polak i zabiera się do wymontowywania radia z samochodu Turka.
    Polak, widząc zdziwiona minę gościa, wyjaśnia.Psst,ich radio a ty oponę...

    Schon gewusst, dass die Maul- und Klauenseuche aus Polen kommt? Doch, das stimmt, denn: Hat ein Pole Arbeit, dann mault er, und hat er keine Arbeit, dann klaut er...

    :D :D :D
  • #4 17574818
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14351
    Pomógł: 701
    Ocena: 2486
    Trochę tam pracowałem na kontraktach ( zachodnie landy) i ta opinia nie do końca jest znana tamtejszym Niemcom :D
    Wbrew opiniom z pism pokroju fakt itp: Polacy są tam szanowani w przeciwieństwie do mieszkańców dawnej Jugosławii i co śmieszne landów dawnego nrd których zachodni bracia nie znoszą :D
  • #5 17574862
    waxman
    Poziom 21  
    Posty: 534
    Pomógł: 36
    Ocena: 64
    Towarzysz Rafał jest trochę na polskę zakodowany:
    https://twitter.com/kom_obr_dem/status/740982303220994048
    https://koduj24.pl/rafal-olbinski-wyszla-z-nas-potworna-morda-chama/

    Dziwię się ze tutaj takie "ałtorytety" są przywoływane. Polak ma swój rozum i widzi ze za granicą nie jesteśmy wcale w niczym gorsi. Baaa... swoją pracowitością i pomysłowością (czasem na pograniczu kombinatorstwa) jesteśmy chwaleni za swój performance. Artyści mają swój świat, obracają się na salonach i czasami rzeczywistość dla nich jest poza matrixem w którym żyją. Naprawdę nie mamy się czego wstydzić i nie dajcie sobie tego wmówić.
  • REKLAMA
  • #6 17574928
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    waxman napisał:
    Naprawdę nie mamy się czego wstydzić i nie dajcie sobie tego wmówić.


    Wmawiać sobie nie musimy, gorsze jest to że ONI nas tak postrzegają - w tym cały problem! Z sufitu się to nie wzięło, ale to co piszą po części jest tego zasługą najprawdopodobniej.
  • #7 17574940
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14351
    Pomógł: 701
    Ocena: 2486
    ^ToM^ napisał:
    gorsze jest to że ONI nas tak postrzegają


    Oni czyli kto?
    Jak pisałem powyżej opinia Niemców o nas nie jest tak a jak w mediach.
  • #8 17574947
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30231
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    waxman napisał:
    Artyści mają swój świat, obracają się na salonach i czasami rzeczywistość dla nich jest poza matrixem w którym żyją.
    Dokładnie. New York czyli Big Apple to specyficzne miasto.
    ^ToM^ napisał:
    Gdy przedstawiałem się jako malarz z Nowego Jorku, wszyscy darzyli mnie szacunkiem.
    Ciekawe jaki szacunek by mu okazano gdyby podał się za malarza z Ashland lub z Butler.
  • REKLAMA
  • #9 17574968
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    karolark napisał:
    ^ToM^ napisał:
    gorsze jest to że ONI nas tak postrzegają


    Oni czyli kto?
    Jak pisałem powyżej opinia Niemców o nas nie jest tak a jak w mediach.


    Oni, czyli Niemcy, Amerykanie, czy inne nacje.

    Dodano po 1 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    Ciekawe jaki szacunek by mu okazano gdyby podał się za malarza z Ashland lub z Butler.


    Tego nie wiem, ale wydaje mi się, że nie powinno się szanować człowieka za to czy jest z Polski czy NY ale za to kim jest, co tworzy czy co oddaje społeczeństwu.
  • #10 17574980
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14351
    Pomógł: 701
    Ocena: 2486
    ^ToM^ napisał:

    karolark napisał:
    ^ToM^ napisał:
    gorsze jest to że ONI nas tak postrzegają


    Oni czyli kto?
    Jak pisałem powyżej opinia Niemców o nas nie jest tak a jak w mediach.


    Oni, czyli Niemcy, Amerykanie, czy inne nacje.


    Jak już pisałem Niemcy mają inną opinie ( a znam ją z autopsji ) nijak ma się ona do wtłaczanych na siłę przez "polskojęzyczne media " :-)
  • #11 17575028
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30231
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4301
    ^ToM^ napisał:
    Tego nie wiem, ale wydaje mi się, że nie powinno się szanować człowieka za to czy jest z Polski czy NY ale za to kim jest, co tworzy czy co oddaje społeczeństwu.
    Gdy już był uznanym malarzem, szanowano go za to kim jest i co stworzył.
    Gdy dopiero "wchodził na giełdę" wizytówka malarza z NY to była dobra wizytówka.
  • REKLAMA
  • #12 17575100
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12141
    Pomógł: 455
    Ocena: 1073
    Stereotypy zmieniają się z czasem.
    Natomiast polskie żarty w USA to fakt one gdzieś tam skądś się wzięły. Natomiast one występują z różnym nasileniem im niższe klasy tym silniej. Może to być jakiś efekt obronny. Może sobie ktoś kompleksy leczy.
    Tak jak wzięły się żarty o Wąchocku czy radiu Erewań.
    Faktem też jest to że kiedyś Polacy kradli auta w DE (w Polsce zresztą też) i faktem jest też że nie każda "kradzież" była rzeczywiście kradzieżą bo Niemcy często sami auta oddawali i zgłaszali jako kradzione. Jak inni kradli to też było na rodaków.

    Jest w wielu krajach postrzeganie Polaków jako ogarniętych technicznie chodzi o to ze powyżej średniej.
  • #13 17575321
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #14 17575403
    zimny8
    Poziom 33  
    Posty: 3654
    Pomógł: 26
    Ocena: 503
    Może "za wcześnie" ten Olbiński przybył do USA.
    Kiedy pierwszy raz byłem w stanach akurat w Polsce dokonały się zmiany ustrojowe (95), Polska była częstym tematem w mediach, oczywiście w pozytywnym kontekście. Jak ktoś się dowiedział żeś z Polski to zaraz o Wałęsie i z pewnym szacunkiem bo amerykanie lubią zwycięzców. Dużo się zmieniło, wcześniej mało kto tam o Polsce słyszał, jeśli już to może właśnie polish jokes i że ta kraina to gdzieś na biegunie.

    Budowaliśmy wtedy z bratem dom dla niego, i to było coś niezwykłego dla sąsiadów, patrzyli najpierw z politowaniem może zdziwieniem, ale później respekt. Innych polaków tam nie znali.
    Dużo się zmieniło po ataku na WTC, teraz każdy wyglądający "inaczej" w mieście wzbudza pewną podejrzliwość, trzeba się było upodobnić, wąsy zgolić, flagę wciągnąć, uważać co się mówi/pisze, itd. Ale to tyczy nie tylko polaków.
  • #15 17579271
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 15844
    Pomógł: 1379
    Ocena: 3477
    Niemiec bardziej postrzega polaka jako kogoś. kto mu pomoże pozbyć się auta i wyciągnąć kasę z ubezpieczalni.
  • #16 17579337
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2934
    ociz napisał:
    Niemiec bardziej postrzega polaka jako kogoś. kto mu pomoże pozbyć się auta i wyciągnąć kasę z ubezpieczalni.


    Myślę, że nawet w kwestii aut, to wiele tu mitów narosło. Pamiętam jak w radyju i telewizorni podawali co jakiś czas, że zatrzymali Polaka wracającego z Niemiec kradzionym samochodem. Ale to było w latach 90-siątych. Teraz już chyba tego problemu nie ma, bo samochody z dobra luksusowego przeszły na dobro pierwszej potrzeby, jak lodówka, pralka czy wanna. Każdy ma auto albo dwa, można kupić na każdym rogu sprawne już za kilka tysięcy.
  • #17 17580156
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 15844
    Pomógł: 1379
    Ocena: 3477
    To nie żaden mit, znam osobiście takie przypadki. Niemiec ma do wyboru sprzedać auto z jakąś wadą za grosze lub kosztownie naprawić to czasem zleca jego "zniknięcie" i bierze kasę z ubezpieczenia.
  • #18 17580161
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 17582029
    web69
    Poziom 33  
    Posty: 2147
    Pomógł: 188
    Ocena: 628
    Niemcy to przyjazny naród, ile można tkwić w tej martyrologii wojennej? Mam znajomych Polaków, którzy mieszkają w Szwabii od kilku lat. W życiu nie widziałem tylu uśmiechniętych i chętnych do pomocy ludzi (tambylców) Nikt tam nie opowiada o Polakach złodziejach, czy pijakach, Niemcy piją więcej. I co najciekawsze, najbardziej cenionym przyjezdnym pracownikiem to właśnie Polak...A jak fajnie się dziwili, że przyjechałem z żoną 1300Km tylko w odwiedziny do znajomych i nie szukam pracy... (której jest tam od groma)
  • #20 17582089
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12515
    Pomógł: 623
    Ocena: 1181
    web69 napisał:
    Niemcy to przyjazny naród, ile można tkwić w tej martyrologii wojennej?


    Narody niemieckie wywołały największą liczbę konfliktów w historii Europy. I nie chodzi tylko o wojny światowe.
    Nawet po zjednoczeniu w jeden organizm państwowy, dalej wykazywały agresywne podejście do sąsiadów. I w pewnej formie, to przejawia się do dziś. tylko zamiast armii, pilnują nas przepisy urzędników.

    A ile można pamiętać o krzywdach? Aż do ich zadość uczynienia.
    Pomijając już kwestie poruszanych ostatnio odszkodowań, to nadal w posiadaniu Niemców jest bardzo wiele własności narodu polskiego, które zostały z naszego państwa po prostu zrabowane i do dziś nie zostały oddane.

    Naprawdę mamy przymknąć oko i zapomnieć, bo pan Niemiec dziś lepiej płaci za robotę?

    Otóż nie płaci... W 1939-1945 roku, polski robotnik przymusowy zarabiał 75% uposażenia niemieckiego robotnika na tym samym stanowisku. Czy dziś Polak pracują dobrowolnie u Niemca, zarabia podobnie?

    Natomiast nie myl podejścia narodowego od stosunków międzyludzkich.
    Nie jeden raz w historii udowadniano, że jednego dnia można z sąsiadem pić piwo i wesoło gadać, a następnego dnia rżnąć go kosą po żebrach, z uśmiechem na ustach, bo taki jest trend.
    Uwierz, Niemiec może lubić konkretnego Polaka, ale nie lubić Polski. I można się uśmiechać przyjaźnie, ściskają w kieszeni nóż.

    A jedną z metod uniknięcia krzywdy z ręki sąsiada w przyszłości, jest pamiętanie o przeszłości i patrzenie sąsiadowi na rękę. Tak by być gotowym gdy ta ręka zmieni narzędzie i kierunek. A współpraca nie oznacza bezkrytycznego słuchania czyiś poleceń.
  • #21 17585560
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 17585649
    janek1815
    Poziom 38  
    Posty: 4513
    Pomógł: 372
    Ocena: 1060
    karolark napisał:
    Wbrew opiniom z pism pokroju fakt itp: Polacy są tam szanowani w przeciwieństwie do mieszkańców dawnej Jugosławii

    Natomiast Chorwacji jako kraj byłej Jugosławii mają o nas złe zdanie choćby dlatego że nie chodzimy do ich restauracji na obiad czy kolacje tylko pichcimy w domu. Wolą Niemców i Czechów.
  • #23 17585830
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12515
    Pomógł: 623
    Ocena: 1181
    Adamcyn napisał:

    Tego typu wypowiedzi nie pozostaną niestety bez wpływu na Postrzeganie Polaka za granicą


    A co? Proniemieckie media już linkują to na "Fejsie"?

    To jak postrzegają nas za granicą jest wynikiem tego jak sami się zachowujemy.
    Jak Niemiec zobaczy jak Janusz z Grażyną wyżerają szwedzki stół na wczasach all inclusive - to sobie i zdanie wyrobi.

    Jak potraktujesz gracza z gry online, będzie miało większy wpływ na niego i jego znajomych, niż 100 kampanii prospołecznych i spotów na Youtubie.
    Wyjeżdżasz za granicę, to zachowuj się tam tak, jak chcesz być postrzegany.

    Ale też nie znaczy, że masz się zachowywać jak popychadło, milczeć gdy cię obrażają i cieszyć się z deszczu jak ci w twarz plują.
    To też nie poprawi twojego wizerunku, a przeciwnie. Wyjdziesz na cienkiego leszcza, z którym można zrobić wszystko, którego kosztem można się wygodnie zabawić.

    Przeciwnie - mów co ci się nie podoba.
    Szczerość nie jest popularna, ale jest doceniana.

    A w historii dyplomacji jest całkiem sporo momentów gdy mocna "niedyplomatyczna" odpowiedź zadziałała lepiej niż 100 zamotanych listów.
  • #24 17585846
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 15844
    Pomógł: 1379
    Ocena: 3477
    Madrik napisał:
    A w historii dyplomacji jest całkiem sporo momentów gdy mocna "niedyplomatyczna" odpowiedź zadziałała lepiej niż 100 zamotanych listów.

    Przypomniała mi się historia jak pracownik na budowie hotelu Gołębiewski ochrzanił właściciela (nie wiedział kto to jest) że ma się tam nie kręcić po budowie. W rezultacie dostał premię. :)
  • #25 17586031
    janek1815
    Poziom 38  
    Posty: 4513
    Pomógł: 372
    Ocena: 1060
    Pod koniec ubiegłego wieku miałem taki okres w życiu że budowałem kościoły dokładnie przez trzy się przewinalem. Pamiętam jak stoję na podeście idącym do windy która wciągała wszystko i wszystkich 60m nad ziemię i idzie ksiądz podchodzi wyciąga rękę ja również chwilę porozmawialiśmy poszedł dalej. Wjeżdżam na górę a tam wszyscy chcą się ze mną witać. Na mówię o co Wam chodzi a oni nie wiesz że ta osoba z którą rozmawiałeś to był biskup ? Teraz tej ręki to nie myj z tydzień!!! Skąd ja miałem wiedzieć że to biskup. Nic czerwonego nie miał na sobie
  • #27 17588088
    waxman
    Poziom 21  
    Posty: 534
    Pomógł: 36
    Ocena: 64
    Temat jest poważny bo tego w tv nie zobaczycie ale tak nas Niemcy ukochali że próbują kneblować usta dziennikarzowi Witoldowi Gadowskiemu na polskiej ziemi (!): https://www.youtube.com/watch?v=zrnAAXefME0

    Madrik ma 100% racji, ale żeby to wiedzieć to trzeba trochę mądrości życiowej, znajomości historii i rozumienia współczesnego świata. Niestety mamy takie czasy że popieramy to co błyszczy i fajnie wygląda a w środku gnije. Z historii trzeba wyciągać wnioski -zawsze!!

    I żeby nie było że tylko smutną nutą zalatuje, to poniżej trochę z jajem o naszej historii:
    https://www.youtube.com/watch?v=p-0lIw9WMz4
  • #28 17590023
    web69
    Poziom 33  
    Posty: 2147
    Pomógł: 188
    Ocena: 628
    Taa jasne, kupcie se kałasznikowy i strzelajcie, do niemców, ruskich, czy innych ukrainców, bo dziadkowi zegarek zaj.bali... Najfajniejsi Polacy, reszta to hołota. Temat jest postrzeganie Polaka za granicą, a Wy politykujecie. Ja napisałem o zwykłych ludziach mieszkających w Szwabii, miłych i uczynnych, a moderator musiał do.ebać o merkelowej. Nie chcesz tam pracować, to nie pracuj, ale jeśli tam jesteś to rozmawiaj jak człowiek, a Ty od razu ruki wwierch.
  • #29 17590060
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #30 17590075
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Posty: 21891
    Pomógł: 2032
    Ocena: 5157
    Kazda nacja poza granicami swego kraju jest zawsze najpierw postrzegana poprzez swoje negatywne cechy. Polacy we Francji - żebracy i kloszardzi, dopiero później - doskonali hydraulicy. Arabowie - jako terrorysci, dopiero póżniej jako ewentualni uchodzcy z kraju ogarnietego wojną. Anglicy w Krakowie - banda pijakow, itd.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy postrzegania Polaków za granicą, szczególnie w kontekście doświadczeń Rafała Olbińskiego, polskiego artysty, który zauważył, że jego narodowość nie zawsze była atutem w osiąganiu sukcesów w USA. Uczestnicy rozmowy poruszają stereotypy dotyczące Polaków, zwłaszcza w Niemczech, gdzie niektórzy twierdzą, że Polacy są szanowani za swoją pracowitość, podczas gdy inni wskazują na negatywne stereotypy związane z przestępczością. Wiele osób podkreśla, że postrzeganie Polaków jest wynikiem ich zachowań oraz tego, jak są przedstawiani w mediach. Wskazują również na potrzebę akceptacji siebie jako narodu oraz walki z patologiami, które wpływają na wizerunek Polaków za granicą.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA