logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Montaż wzmacniacza AL132 Holton 400W - ryzyko zbyt wysokiego napięcia

alikatek 05 Sty 2019 14:55 1134 4
REKLAMA
  • #1 17677562
    alikatek
    Poziom 29  
    Posty: 2517
    Pomógł: 83
    Ocena: 379
    Witam.
    Zamierzam montować wzmacniacz AL132 Holton 400W (instrukcja z internetu)

    Montaż wzmacniacza AL132 Holton 400W - ryzyko zbyt wysokiego napięcia Montaż wzmacniacza AL132 Holton 400W - ryzyko zbyt wysokiego napięcia

    Mam pewien dylemat. Tranzystory w nim zastosowane IRFP240 i IRFP9240 mają max napięcie 200V. Płytka wzmacniacza wg instrukcji powinna działać prawidłowo przy napieciu symetrycznym +/- 60V do +/-85V.

    Problem mam taki, że mam transformator który nieobciążony daje +/- 62V AC. Po wyprostowaniu da to około +/- 88V. Troszkę ponad max napięcie płytki. Do tego to napięcie +/- 62V AC zmierzyłem przy 233V AC na wejściu transformatora.
    A jak wiadomo napięcie w sieci może być trochę wyższe niż 240V nawet (230V +/-10% wahanie) Wtedy zasilacz może mi dać nawet ponad 93V a to praktycznie granica tego, co mogą znieść tranzystory końcowe tego wzmacniacza.
    Dodatkowo ten transformator ma dość sztywne te napięcia, obciążony na około 400W dawał +/- 61V, na 700W około +/- 60.5V.
    Trafo ma moc 1.3kW przy czym nie jest to transformator toroidalny tylko z rdzeniem zwijanym. Cały jest zalany jakimś lakierem i nie da się odwinąć mu kilka zw z wtórnego ani dowinąć kilku zw na pierwotne. Dodatkowo jest tak ciasno poskładany i tak dobrze zaimpregnowany, że mimo obciążenia 700W jest ledwo słyszalny z odległości ~1m. Wolałbym tego nie psuć.

    I teraz mam problem. Czy szukać lepszych zamienników końcówki (na wyższe napięcie) czy po prostu dołożyć 5 parę do już istniejących tranzystorów jednocześnie zmieniając sterujące na mocniejsze. Może jakaś inna lepsza propozycja?

    Interesuje mnie budowa 2 takich końcówek (i mam dwie płytki już kupione), interesuje mnie praca z głośnikiem 4R i mostkowanie końcówek ( na 8R oczywiście)

    Dziękuję z góry za odpowiedź.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 17677753
    Tomek_S92
    Poziom 11  
    Posty: 64
    Pomógł: 3
    Ocena: 7
    Mozesz tak zostawic, nic mu nie bedzie przy tym napieciu. Swoja droga Holton to bardzo kiepski wzmacniacz, Jest masa innych, lepszych wzmacniaczy, jesli jestes zainteresowany moge podzielic sie schematami. Pozdrawiam Tomek
  • REKLAMA
  • #3 17677905
    alikatek
    Poziom 29  
    Posty: 2517
    Pomógł: 83
    Ocena: 379
    Zainteresowały mnie wzmacniacze Holton ze względu na tanią i skuteczną konstrukcję. Zdaję sobie sprawę z wad takich jak chociażby wrażliwość na zwarcie wyjścia czynie koniecznie dobre przenoszenie tonów niskich. Tak czy inaczej to tego wzmacniacza mam już płytki i tranzystory końcowe, nie wiem czy dobrym pomysłem jest zmieniać teraz konstrukcję.

    Boje się jedynie tego, że stosuje tranzystory praktycznie na granicy ich wytrzymałości i że mogą mi strzelić kiedy wzmacniacz będzie grał na pełnej mocy. Dlatego chciałem zmienić je na takie o wyższym napięciu lub dołożyć tą piątą parę. Modyfikacja do piątej pary będzie prosta, tylko pytanie czy w obliczu napięć na granicy ta piąta para to dobry pomysł czy chybiony.

    Dodano po 2 [minuty]:

    bo skoro wzrasta napięcie zasilania to wzrasta też maksymalna moc jaką ten wzmacniacz może oddać do obciązenia, co za tym idzie wzrasta maksymalny prąd jaki może popłynąć przez tranzystory, co prowadzi do wzrostu ilości oddawanego ciepła. Dlatego chciałem dać tą piątą parę. Właśnie po to, żeby ułatwić oddawanie ciepła i nie dopuścić do przegrzewania się strukturek tranzystorów.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 17677980
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34108
    Pomógł: 3924
    Ocena: 9244
    alikatek napisał:
    transformator który nieobciążony daje +/- 62V AC.
    BEZ OBCIĄŻENIA. Pod obciążeniem ma prawo się zmniejszyć do ok. 10% (na obciążeniu nominalnym) - ten Twój transformator to najmniejszy problem.
    alikatek napisał:
    Boje się jedynie tego, że stosuje tranzystory praktycznie na granicy ich wytrzymałości
    Spokojnie wytrzymają - napięciowo na pewno (chyba że podróbki) a prądowo ... zależy od chłodzenia, oporności obciążenia itp.
    Bierzesz się za budowę takiego potwora i nie wiesz jak obliczyć podstawowe rzeczy?
    Jak się boisz to dołóż tę dodatkową parę i dodatkowo układ zewnętrznego zabezpieczenia, temperaturowo prądowego.
  • #5 17678084
    alikatek
    Poziom 29  
    Posty: 2517
    Pomógł: 83
    Ocena: 379
    Bez obciązenia 62V AC, obciążenie 400W 61V, obciążenie 700W 60.5V.

    400W to nie znowu taki potwór. Jakby to było bardzo dużo to takie kity nie byłyby w sprzedaży dla normalnych elektroników samouków. Widziałem kity na wzmacniacz 800W oparty o tranzystory i napięcia zasilania rzędu +/- 140...160V

    Chłodzenie mam w planach aktywne na radiatorze aluminiowym o wymiarach 30x12x5cm
    Praca w 8R lub 4R (mostek 8R)
    Dołożę tą dodatkową parę dla świętego spokoju. potrzebowałem głownie wiedzieć jak konstrukcja zniesie podwyższone napięcie. Jeżeli zniesie bez trudu to ciesze się bardzo, jedno zmartwienie mniej :)
    Układ zabezpieczenia przed DC oczywiście będzie, układ zabezpieczenia termicznego oczywiście też. Układ zabezpieczenia przed nadmiernym prądem pobieranym mam zamiar zrobić, jednak jeszcze nie zdecydowałem jak to zrobię. w każdym razie mam do wyboru pomiar spadku napięcia na rezystorze przy wyjściach lub pomiar spadku napięcia na szynach zasilających,
REKLAMA