Witam !
Zasilacz Chieftec, model ATX1136H. Przy wyłączonym komputerze (oczywiście do trybu stand-by) zaczął kopcić i strzelił.
Po zaglądnięciu do środka okazało się, że :
- kompletnie zniszczony jest kondensator filtrujący C3 (820µF/200V) - wystrzelił i rozlał elektrolit, koszulka na nim aż się skurczyła... C4 wygląda na sprawny - nie jest wybrzuszony i swoją pojemność ma, ale przy ewentualnej wymianie zostanie wymieniony również.
- zniszczone warystory VD1, VD2 i prawdopodobnie rezystory R2 i R3.
Sprawdziłem diody przy kluczach (nie pamiętam oznaczeń na płytce, a nie mam teraz jej pod ręką), tranzystory kluczujące 2SC2675, BUL128, mostek prostowniczy - wyglądają na sprawne.
Mógłby ktoś podać wartości (symbole) uszkodzonych VD1, VD2, R2 i R3 i co jeszcze sprawdzić? Czy ta awaria to czysty przypadek? PSU dość długo i bez problemów się sprawował. Komputer był wyłączony z 2-3 godziny, zanim zasilacz "puścił bąka"
Na 100% nie było przełączane na 110V - więc taka opcja odpada. Zasilanie też jest w porządku - listwa, uziemienie, itp.