Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Jak kontrolować, czy wentylator klimatyzacji samochodowej się kręci?

10 Maj 2019 22:35 441 21
  • Poziom 7  
    Czy ktoś już wpadł na pomysł jakiegoś układu elektronicznego, który sygnalizowałby zatrzymanie się wentylatora klimatyzacji samochodowej?
    Mam Golfa 4 z 2002 roku. Samochód dobrze utrzymany, ale niedawno padła mi klima - "zagotowała się". Za wymianę kompresora na REGENEROWANY zapłaciłem... 2'500,- zł. Właściciel warsztatu powiedział, że ta "nowa" klimatyzacja będzie pracować długo, długo, aż do momentu, kiedy się wentylator zatrzyma ;( Wtedy się znowu stanie to samo.
    Samochody z tych roczników nie są fabrycznie wyposażone w czujnik pracy wentylatora i jego zdaniem nie ma możliwości, żeby taki dorobić, więc nie sposób zapobiec ponownemu uszkodzeniu kompresora klimy.
    Ponieważ bynajmniej nie jestem jedyny w takiej sytuacji, myślę, że ktoś musiał wpaść na jakiś pomysł, by temu zaradzić.
    Proszę o podzielenie się tym pomysłem - jakiś schemacik, zdjęcia?
    Z góry dziękuję Wszystkim za wszelki trud włożony w tę sprawę.
    Pozdrawiam.
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 35  
    Można też w prosty sposób wykrywać przepływ prądu przy pomocy kontaktronu z nawiniętym na nim przewodem -liczba zwoi dobrana eksperymentalnie.
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 35  
    Ale w takim przypadku powinien zadziałać bezpiecznik wentylatora.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Ładnie cie skroił ten twój mechanik...wentylatory w golfie 4 są dwa i zawsze działają razem-sterownik wentylatorów nie uruchomi sprężarki bez wentylatorów a nawet jeżeli nastąpi awaria obydwóch to czujnik ciśnienia wyłączy klimatyzacje...nie potrzebujesz żadnych dodatkowych czujników zabezpieczenia w sprawnym samochodzie są wystarczające
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 7  
    To, co piszesz brzmi tak przekonywająco, że aż mi głupio zadać pytanie dodatkowe:
    dlaczego dwaj mechanicy samochodowi, których odwiedziłem później, potwierdzili tę opinię, że golf 4 z 2002 nie jest zabezpieczony przed takim zdarzeniem? Nie znali się? Może...
    Nasuwa mi się pomysł, żeby eksperymentalnie odłączyć przewód zasilający wentylator klimatyzacji i zobaczyć, czy klima da się włączyć. Czy coś przy tym ryzykuję?
  • Poziom 31  
    po odłączeniu wentylatorów wzrasta ciśnienie w układzie ...czujnik jest czteropinowy-nie uruchomi klimatyzacji ani z za niskim jak i wyłączy przy zbyt wysokim ciśnieniu.Nie widzę sensu ani powodu dokładać cokolwiek-zabezpieczenie jest wystarczające
  • Poziom 29  
    gunter-jauch napisał:
    Samochody z tych roczników nie są fabrycznie wyposażone w czujnik pracy wentylatora

    Czy czujnika z późniejszych roczników (jeśli mają) nie możesz zamontować?
    Aby coś doradzić, napisz jakiego rodzaju silnik wentylatora. Wiadomo, że na prąd stały, napięcie 12V jednak czy stojan z magnesem stałym czy z elektromagnesem?
  • Poziom 2  
    Jeśli sprężarka pracuje przy niesprawnych wentylatorach to mocno rośnie ciśnienie w układzie i obciąża sprężarkę ponad siły. Układ jest zabezpieczony presostatem który rozłącza sprzęgło sprężarki przy osiągnięciu około 30bar jednak przy długiej pracy w takich warunkach sprężarka dość szybko padnie. Dobrze raz na jakiś czas podczas obsługi samochodu sprawdzić czy wentylatory pracują po włączeniu klimatyzacji lub wymusić włączenie obu biegów wentylatorów VAGiem.
  • Poziom 31  
    diantus napisał:
    gunter-jauch napisał:
    Samochody z tych roczników nie są fabrycznie wyposażone w czujnik pracy wentylatora

    Czy czujnika z późniejszych roczników (jeśli mają) nie możesz zamontować?
    Aby coś doradzić, napisz jakiego rodzaju silnik wentylatora. Wiadomo, że na prąd stały, napięcie 12V jednak czy stojan z magnesem stałym czy z elektromagnesem?

    Kolega chyba nie za bardzo wie o czym pisze...

    Dodano po 4 [minuty]:

    Sputnick napisał:
    Jeśli sprężarka pracuje przy niesprawnych wentylatorach to mocno rośnie ciśnienie w układzie i obciąża sprężarkę ponad siły. Przy pracy w takich warunkach sprężarka dość szybko padnie, dobrze raz na jakiś czas podczas obsługi samochodu sprawdzić czy wentylatory pracują (akurat w golfie 4 i pochodnych to częsta usterka).

    Nie wentylatory a skrzynka bezpieczników na akumulatorze była i jest problemem w tym i pochodnych modelach....a wentylatory są dwa-dzialaja rownolegle i usterka obydwu na raz jest mało realna
  • Poziom 29  
    psilos1 napisał:
    Kolega chyba nie za bardzo wie o czym pisze...

    Autor nie napisał jakiego rodzaju napęd wentylatora.
  • Moderator Samochody
    ...przecież to słychać, jak jedziesz to nie ma problemu, problem jest tylko jak stoisz w korku, a wtedy zwyczajnie słyszysz czy wentylator pracuje czy nie. No i jak nie pracuje i ciśnienie w układzie wzrasta do ponad 20 barów to sprężarka przecież wyje - ciężko tego nie usłyszeć. Sprężarka nie padnie od razu, trzeba przez dłuższy czas jeździć na klimie z niesprawnymi oboma wentylatorami.
  • Poziom 31  
    tzok napisał:
    ...przecież to słychać, jak jedziesz to nie ma problemu, problem jest tylko jak stoisz w korku, a wtedy zwyczajnie słyszysz czy wentylator pracuje czy nie. No i jak nie pracuje i ciśnienie w układzie wzrasta do ponad 20 barów to sprężarka przecież wyje - ciężko tego nie usłyszeć. Sprężarka nie padnie od razu, trzeba przez dłuższy czas jeździć na klimie z niesprawnymi oboma wentylatorami.
    czujnik ciśnienia wyłączy sprężarkę...
  • Moderator Samochody
    tzok napisał:
    wtedy zwyczajnie słyszysz czy wentylator pracuje czy nie

    W dieslu? Tylko uszkodzony wentylator będzie słychać.
  • Poziom 35  
    Nie potrzebna kombinacja. Sprawny układ rozłączy sprężarkę jak pisano wyżej.
  • Poziom 42  
    Nie do końca rozumiem co poniektórzy koledzy piszą. Sprawna sprężarka nie wyje przy 20 bar bo to dla niej stan normalnej pracy. Jeśli skraplacz nie będzie chłodzony to ciśnienie w ciągu kilku sekund wzrośnie do takiego że czujnik wyłączy. Przez te kilka sekund nawet cyklicznie nie da się sprężarki zniszczyć. Nie pamiętam dokładnie ale w tym aucie chyba nie ma sprzęgła sprężarki tylko zawór sterujący.niemniej nie spotkałem się z uszkodzeniem sprężarki zbyt wysokim ciśnieniem. Chyba że jakiś janusz dłubał.
  • Poziom 35  
    kortyleski napisał:
    Nie do końca rozumiem co poniektórzy koledzy piszą. Sprawna sprężarka nie wyje przy 20 bar bo to dla niej stan normalnej pracy. Jeśli skraplacz nie będzie chłodzony to ciśnienie w ciągu kilku sekund wzrośnie do takiego że czujnik wyłączy. Przez te kilka sekund nawet cyklicznie nie da się sprężarki zniszczyć. Nie pamiętam dokładnie ale w tym aucie chyba nie ma sprzęgła sprężarki tylko zawór sterujący.niemniej nie spotkałem się z uszkodzeniem sprężarki zbyt wysokim ciśnieniem. Chyba że jakiś janusz dłubał.


    W golfie 4 chyba klasyczne sprzęgło jest . W octaviach 1 tak samo.
  • Poziom 43  
    gunter-jauch napisał:
    Za wymianę kompresora na REGENEROWANY zapłaciłem... 2'500,- zł.
    nieźle :) . Od wentylatora powiadasz ? Ciekawe. A presostat? Wysadziło czynnik zaworem w powietrze?
  • Moderator Samochody
    W Puncie miałem uszkodzony wentylator to sprężarka klimy robiła tyle łomotu, jakby się zaraz rozpaść miała, potem chwila ciszy i od nowa. Przy sprawnym układzie było około 12 barów, przy niesprawnym powyżej 22 barów presostat odcinał sprężarkę.

    gunter-jauch napisał:
    Za wymianę kompresora na REGENEROWANY zapłaciłem... 2'500,- zł.
    Mocno przepłaciłeś, ale pocieszę Cię - innej niż regenerowana nie kupisz.
  • Poziom 31  
    andrzej20001 napisał:
    Od wentylatora powiadasz ? Ciekawe. A presostat? Wysadziło czynnik zaworem w powietrze?

    Jakiś „fachura”zapewne zmostkował presostat...
  • Poziom 7  
    A presostat? Wysadziło czynnik zaworem w powietrze?
    Nie, to nie tak. Kompresor, i nie tylko on, był już w tym samochodzie raz wymieniany na nieoryginalny, ale nowy przed półtora rokiem. Teraz zatarły się w nim łożyska. Jeśli dobrze zrozumiałem opowieść mechanika, to kompresor pracując pod tak wysokim obciążeniem "zagotował się". Wiem, że zapłaciłem niewspółmiernie wysoką kwotę, ale to na skutek opinii, tak zewnętrznej, jak i jego własnej, że "jak on zrobi, to będzie zrobione!" Ja tę kwotę mogę przeboleć, ale pod warunkiem, że teraz już wytrzyma "wieki". Toteż sen z powiek spędzała mi perspektywa, że byle kabelek doprowadzający prąd do wentylatora może mi znowu zniszczyć układ, a właśnie coś takiego on powiedział mi na odchodne. Stąd moje zapytanie do Szanownego Gremium. Dziękuje wszystkim, którzy odnieśli się do mojego zapytania.
    Ja już czuję się uspokojony, głównie przez posty ze strony Psilosa1, któremu szczególnie dziękuję i przekazuję 3 punkty, po czym zamykam ten watek.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Ufam postom Psilos1. Nie drążę dalej tego tematu. Zamykam wątek.
    Cześć!