Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Zlecę] Termostat z rejestratorem danych i zegarem

fast_rabbit 26 Mar 2020 08:55 807 17
  • #1
    fast_rabbit
    Poziom 4  
    Termostat, zasilanie 230V, praca w pomieszczeniach suchych, temperatura 20..30 stopni Celsjusza.
    Wejścia: 3 termometry ds18b20, max 100m (można stosować repeatery, konwertery protokołów czy zdalne termometry RF). Wejścia zabezpieczone przed uszkodzeniem, i zwarciem. Awaria jednego termometru nie może wpływać na pozostałe.
    Klawiatura lokalna foliowa 3x4 lub 4x4.
    Wyjścia:
    * 3 przekaźniki 8A, styki NO/NC/COM.
    * Wyświetlacz Główny LED matryca 8x8 (6-8szt) np http://botland.com.pl/pl/raspberry-pi-hat-kla...yca-128-led-16x8-max7219-do-raspberry-pi.html. Trwają dyskusje na opcją na WS2812 jak https://kamami.pl/diody-led-matryce-linijki/2...ruit-1430.html?search_query=ws2812&results=60 ale 8x8.
    - Odległość pomiędzy sterownikiem a wyświetlaczem do 10metrów.
    - Data, czas, na żądanie z pilota temperatura wybranego termometru.
    - Nie ustalono jeszcze co wyświetlać w razie jakiejś awarii.
    * Pomocniczy kolorowy wyświetlacz TFT128x160 (np https://kamami.pl/wyswietlacze-tft/231722-modtft18.html) wyświetlający:
    - Datę, czas (automatyczna zmiana lato/zima dla różnych stref czasowych).
    - Temperaturę każdego z termometrów, aktualny stan pracy: grzanie/chłodzenie, stan przekaźnika, źródło sygnału zegara (GPS, NTP, GSM, DCF77).
    - Alarmy (np awaria termometru).
    * Komunikacja GSM (SMS).
    - Dostęp chroniony nr telefonu opcjonalnie pinem.
    - Ustawianie RTC, temperatur termostatu, czasów w jakim ma działać.
    - Odczyt na żądanie informacji dostępnych na TFT.
    - Automatyczne wysyłanie SMS o alarmach.
    * USB.
    - Unikalny identyfikator urządzenia widziany w systemie (nazwa i numer seryjny). Każdy
    - Ustawianie RTC, temperatur termostatu, czasów w jakim ma działać.
    - Wyświetlanie informacji dostępnych na OLED.
    * Pilot podczerwieni.
    - Obsługa popularnych pilotów standardu NEC, RC5, RC6, itp.
    - Ustawianie RTC, temperatur termostatu, czasów w jakim ma działać.
    * Sieć komputerowa.
    - Ustawianie RTC, temperatur termostatu, czasów w jakim ma działać.
    - Wyświetlanie informacji dostępnych na OLED.
    * USB mass storage ostatecznie karta SD do zapisu danych z termometrów co minutę.

    RTC w mikrokontrolerze (programowa korekta) opcjonalnie DS3231. Synchronizacja z GPS, NTP (wi-fi i kabel), DCF77 w tej właśnie kolejności.
    Tryby pracy grzanie/chłodzenie. W przypadku awarii termometru przekaźnik wyłącza się i sygnalizowana jest awaria.
    Działanie termostatu w ustalonym zakresie godzin i dni tygodnia (10 ustawień dla każdego termometru).
    Urządzenie dopasowane do fabrycznej obudowy plastikowej serii KM, Z lub podobnej. Wyświetlacz LED będzie poza obudową.
    Po wyłączeniu i włączeniu zasilania urządzenie musi wrócić do stanu z przed wyłączenia (stan przekaźników, ustawienia).
    Logowanie pracy termostatu jak zadziałanie przekaźnika, zmiana ustawień.
    W czasie konfigurowania/ustawiania np ustawianie zakresu temperatur termostatu pilotem urządzeniu musi pracować (regulować temperaturę, wyświetlać dane na TFT, USB, zapisywać dane na pendrive lub kartę SD).
    Program zgodny z MISRA. Nie chodzi o 100% zgodności, w kosmos to nie poleci ale chodzi o to, aby zawieszał się (zakaz używania allokacji dynamicznej, klasy string itp). W razie zawieszenia zapisywanie informacji w logu lub inna metoda, która pozwoli łatwo znaleźć przyczynę błędu i poprawić program. W tym zakresie obowiązuje rękojmia 2 lata, przedłużana o czas przeznaczony na poprawki. To się wiąże z łatwym sposobem wgrywania programu np przez USB, kartę SD, sieć komputerową, tak aby niedoświadczony użytkownik mógł przeprowadzić taką operację.

    Zakres prac:
    - Dostarczenie 3 prototypów do testów.
    - Dokumentacja produkcyjna (rysunki płytek, spis elementów z linkami do nietypowych elementów, elementy muszą być dostępne w krajowych dystrybutorów i nie chodzi o wirusa ale w ogóle nie ma opcji kupowania na AliExpress itp).
    - Wsady do wgrania.
    - Kody źródłowe.

    Czas zbierania ofert 14-04-2020.
    Czas realizacji 3 miesiące na działający prototyp + miesiąc na ewentualne poprawki w projekcie.
    Budżet 20000zł. Jeśli nierealny proszę składać także wyższe oferty. Może programowa funkcjonalność zostanie ograniczona w pierwszym wykonaniu urządzenia np brak obsługi sieci. To co musi działać to pomiar temperatury (chyba normalne), wyświetlacze, pilot.
    Badania CE nie są przedmiotem wyceny tak jaki i pilot (będzie uniwersalny)

    W ofercie proszę podać:
    - Orientacyjny koszt produkcji urządzenia dla 100szt. To kryterium jest bardzo ważne.
    - Użyty język/języki programowania (Bascom, C, assembler, PHP itd). Kryterium ważne.
    - Linki/załączniki swoich konstrukcji (zleceniobiorcy z dorobkiem mają większe szanse otrzymania zlecenia).
    - Koszt opracowania/wykonania 3 działających prototypów do testów. Realne koszty, lepiej zawyżyć teraz niż później koszt wzrośnie.
    - Koszt kodów źródłowych.
    - Czas realizacji jeśli odbiega od 3 miesięcy.
    - Platforma, na której będzie wykonane urządzenie (Arduino, AVR, ARM).

    Kontakt
    fast.rabbit(malpa)onet.pl
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #3
    fast_rabbit
    Poziom 4  
    dasej napisał:
    Witam.
    Taki termin i zakres to raczej dla zespołu, ale nie ten budżet.

    Przesada, bo mam oferty realizacji w 3-4 miesiące od 10 000 do 25 000zł
  • #5
    fast_rabbit
    Poziom 4  
    Bedzie potrzebne, bo jak na razie zleceniobiorcy nie pochwalili się swoimi osiągnięciami a nie chciałbym aby ktoś chciał się uczyć na moim projekcie bo najczęściej kończy to się wycofaniem zleceniobiorcy ze zlecenia gdy z natrafił na ścianę i się odbił.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #6
    Karol966
    Poziom 30  
    Najpierw zobaczyłem budżet a dopiero potem założenia, czar prysnął ;)

    PS. Obsługa usb (własny PID, VID) dołoży cenę (chyba, że użyje się gotowego układu jak FT232 z indywidualnymi numerami i je wykorzysta by nie kupować licencji...
    Do tego oprogramowanie na PC (jaki OS?)
    PS2. Skoro MISRA to po co pytanie o język?
    PS3. Można nie lubić Aliexpress ale różnica 30zł na samym wyświetlaczu przy 100 sztukach powinna dać do myślenia: https://pl.aliexpress.com/item/4000001484082.html

    Co to będzie? Jakiś "wypasiony" termostat pokojowy? Po co mu te wszystkie możliwości komunikacji?
  • #7
    fast_rabbit
    Poziom 4  
    VID i PID to nie problem zleceniobiorcy.
    Programu na PC nie trzeba pisać wystarczy Tera Term.
    MISRA - chodzi i reguły pisania. Można napisac w aseblerze stosując się do zasad MKSRA lub nie.
    Różnica 30zł, to wyświetlacz na ali kosztuje 4 zł?

    Karol966 napisał:
    Najpierw zobaczyłem budżet a dopiero potem założenia, czar prysnął ;)
    Co to będzie? Jakiś "wypasiony" termostat pokojowy? Po co mu te wszystkie możliwości komunikacji?

    Tak. Termostat do automatyki.

    Dodano po 8 [godziny] 28 [minuty]:

    Na forum jest ograniczenie liczby wysłanych wiadomości. Proszę kontaktować się na fast.rabbit(malpa)onet.pl bo nie mogę odpowiedzieć na kilka ostatnich wiadomości.
  • #8
    sundayman
    Poziom 24  
    Cytat:
    jak na razie zleceniobiorcy nie pochwalili się swoimi osiągnięciami


    no właśnie :)
    Ja mam produkt ( sterownik automatyki ) który zawiera sporą część wymaganych rzeczy ( włącznie z komunikacją po GPRS ) , tyle że temperatura to tylko dodatek tam.
    Urządzenie sprzedaję klientowi za granicą od lat i ciągle jest rozwijane (zwłaszcza soft).

    Ale takie rzeczy nie w takim terminie ( bo zwyczajnie zarobiony jestem i nie siedzę czekając na zlecenia), a po drugie licząc że sprzedażą dokumentacji to jest zupełnie nie ta przedziałka cenowa.

    Można zrobić projekt i prototypy taniej (ale i tak sporo więcej niż 20. tys) ale przy umowie na produkcję i bez dokumentacji produkcyjnej.
    No ale to inna bajka.

    I może dlatego ci, którzy mogą się pochwalić doświadczeniem nie aplikują...
  • #9
    _lazor_
    Moderator Projektowanie
    fast_rabbit napisał:
    MISRA - chodzi i reguły pisania. Można napisac w aseblerze stosując się do zasad MKSRA lub nie.


    Nie można, bo MISRA jest guidelinem dla określonych języków (C oraz C++). Takie sprostowanie jakby ktoś wpadł na ten temat w przyszłości.
  • #10
    cirrostrato
    Poziom 36  
    Ot.....ja już emeryt ale jak patrzę na ten budżet....lata temu dostaję zlecenie na produkt, technologię (łącznie z maszynami, produkt namacalny) opanowuję w pół roku, zaczynam dostawy dla klientów, jeden z nich po kilku miesiącach staje na głowie aby mu odstąpić technologię, proponuje 30mln, w tym czasie dał zarobić brutto 65mln, dla porównania nowy Polonez wtedy (kupiłem więc pamietam) to koszt 124mln.
  • #11
    fast_rabbit
    Poziom 4  
    Jest wirus, wiele osób sieci w domu, pensje będą niższe więc dziwi, że nie ma chętnych do realizacji projektu.

    Dodano po 5 [minuty]:

    [ licząc że sprzedażą dokumentacji to jest zupełnie nie ta przedziałka cenowa.
    [/quote]
    Jaka jest różnica z i bez dokumentacji?
    Bez dokumentacji będę skazany na jednego wykonawcę przy zmianach, wole dopłacić i zlecenie może realizować ktoś inny.
  • #12
    _lazor_
    Moderator Projektowanie
    Programiści a nawet elektronicy pracują normalnie tylko z domu. Idealnie tych zawodów wirus aż tak nie dotknie. A wręcz odwrotnie, złotówka słaba, inflacja jest wysoka, więc i zarobki będą lecieć do góry w tym zawodzie.
  • #13
    sundayman
    Poziom 24  
    Cytat:
    wole dopłacić i zlecenie może realizować ktoś inny.


    no i właśnie dlatego osobno płaci się za przekazanie dokumentacji i to niemało bo wtedy pozostaje jedynie zarabianie na projekcie a to zazwyczaj niewielka kwota w zestawieniu z produkcją ewentualną. Ja na przykład w ogóle unikam takich zleceñ bez produkcji.

    Z kolei kiedy się decyduje na jednego wykonawcę projektu i produkcji to
    można zrobić nawet tak, że przy odpowiednim zamówieniu koszt opracowania odejmuje się od tego zamówienia czyli projekta ma klient tanio albo gratis. Taka ciekawostka.
  • #14
    fast_rabbit
    Poziom 4  
    A co jak firma, która wykonał projekt padnie? Aby wprowadzić jakąkolwiek zmianę będę musiał zamawiać napisanie programu w innej formie a w takich urządzeniach najwięcej płaci się za program.
  • #15
    TvWidget
    Poziom 34  
    Urządzenia przeznaczone do produkcji są tak projektowane aby koszt ich wykonania, serwisowania i późniejszej utylizacji był minimalny dla z góry określonej ilości. Rozwiązania dobre dla 100 szt. mogą kompletnie nie nadawać się dla większych ilości.
    Stworzenie działającego prototypu przez amatora a stworzenie dokumentacji produkcyjnej to dwie zupełnie różne sprawy. Trzeba pamiętać, ze aby coś produkować w większych ilościach trzeba mieć opracowane metody szybkiego programowania, testowania. Potrzebne są rożnego typu szablony, sprawdziany itp. Trzeba mieć wymyślone algorytmy postępowania na kolejnych etapach produkcji. Prototypy powstają między innymi po to aby przetestować czy poszczególne operacje są technologiczne. Nawet banalny otwór przez jaki ma przechodzić jakiś przewód możne na etapie produkcji może stawić poważne wyzwanie. Nad tym wszystkim trzeba zastanowić się wcześniej. Często koszt stworzenia firmware do jakiegoś urządzenia stanowi znikomą część kosztu oprogramowania jakie jest niezbędne do jego efektywnej produkcji.
  • #16
    sundayman
    Poziom 24  
    Cytat:
    jak firma, która wykonał projekt padnie


    Po pierwsze więc trzeba wybierać firmę, która działa od lat i nie pada.
    Jeśli nie wydarza się jakaś katastrofa (np. wirus ;) , to firmy w miarę dobrze zarządzane nie padają. A jak jest katastrofa, to i tak nie ma to znaczenia bo są większe problemy.
    I to wcale nie oznacza, że trzeba pracować z firmą zatrudniającą 500 osób, bo są firmy zatrudniające kilka osób i doskonale sobie radzące ( sam tak mam ).

    A jeśli się chce być Zosią-samosią ( co też oczywiście jest zrozumiałe ) to niestety to dodatkowo kosztuje. Tyle, że zasada jest taka - czym mniej doświadczony wykonawca i czym ma mniej pracy (co z czegoś wynika...) - tym chętniej i taniej będzie przyjmował wszystkie warunki zleceniodawcy. To z kolei oznacza, że tym większe prawdopodobieństwo jest, że sprawa zakończy się w połowie drogi z rozgrzebanym projektem.

    Przed laty mieliśmy tutaj grupowego specjalistę od takich zleceń - niejaki Bontax robił dowolnie skomplikowane i pilne projekty w bardzo atrakcyjnych kosztach. Ale parę lat temu znikł nagle nie wiadomo dlaczego...

    Trzeba sobie oszacować - co jest ważniejsze - próba zaoszczędzenia złotówki i np. poszukiwanie regularnie co pół roku nowego, tańszego wykonawcy, czy też stała i sprawdzona współpraca.

    Dam przykład ze swojego podwórka - mój stały klient , z którym współpracuję od chyba 10 lat ma dziś ceny ustalone chyba z 5 czy 6 lat temu (bo wtedy była pierwsza i ostatnia podwyżka, o jakieś 2-3% bodajże z ceny kosztorysowej.) Teraz realizuję zamówienie z końca 2019 - nadal będą mieli cały czas w tej cenie, mimo, że ostatnio ceny na wszystko poszybowały. Jak sprawdziłem przed chwilą (bo mnie uderzyła nieprzyjemnie kwota z faktury), jeden z materiałów kosztuje dziś prawie o 40% drożej niż w 2018.

    Niestety, następne zamówienie będzie już musiało być w wyższej cenie - ale będę brać pod uwagę nie tylko moje koszty ale i ich trudności (mają konkurencję) - w końcu zależmy mi, żeby u mnie nadal kupowali przez kolejne 10 lat.

    Kolejna sprawa - elementów do produkcji nie kupuje się w dowolnej ilości, która akurat jest potrzebna,
    W 90% są przedziały cenowe na określone ilości. Jeśli więc mam dziś zamówienie na np. 100 szt. ale z doświadczenia wiem, że prawdopodobnie za kilka miesięcy będzie kolejne - to kupuję jakąś ilość elementów więcej. Czasem jest to konieczne, bo np. nie można kupić tyle, ile potrzeba tylko określoną ilość czy wielokrotność, a kupując określony zapas otrzymuje się lepszą cenę oczywiście, co stanowi "poduszkę" pozwalającą nie zmieniać co chwilę cen, bo coś zdrożało. Ja robię to na "własne ryzyko" i klient nawet nie bardzo to wie - bo nie musi. Tak można jednak postępować wtedy, kiedy ma się stałą i sprawdzoną współpracę.

    To samo dotyczy serwisu - formalnie są 3 lata gwarancji, ale często robię różne drobne rzeczy gratis, a czasem oni sami przypominają mi, że coś naprawiałem i żebym wystawił za to fakturę. Jednym słowem - udana współpraca to podstawa dobrego biznesu. Ważniejsza niż cięcie kosztów moim zdaniem.

    Dochodzą także kolejne sprawy - zazwyczaj projekt przez lata ewoluuje - zarówno od strony sprzętowej (bo zawsze okazuje się potrzebna jest jakaś funkcjonalność) jak i oprogramowania. I przenoszenie tego z firmy do firmy to przepis na piękną tragedię moim zdaniem. Nie znam przypadku, żeby ktoś to próbował robić, ale podejrzewam że już za 2 podejściem miałby dość zabawy.
    Sam jako autor programu ma problem z połapaniem się po paru miesiącach o co w nim chodzi, kiedy program ma 20.000 linii kodu. A co dopiero inna osoba...

    Jeszcze kolejną sprawą jest jakość - projektant wie, co czym i w jakiej sytuacji można np. zastąpić ( a nie ma komponentów dostępnych zawsze, może poza drobnicą ) i jaki to będzie miało wpływ na działanie - co jest ważne zwłaszcza w poważniejszych zastosowaniach - myślę o automatyce przemysłowej, którą sam się głównie zajmuję. Czasem to jest drobiazg bo nie ma sprawdzonego kondensatora elektrolitycznego pracującego w przetwornicy ( a tam jest sporo ważnych parametrów - jakieś parametry low ESR, czas pracy itp - i trzeba siedzieć nad dataszitami i główkować czy na pewno inny będzie OK
    , czasem okazuje się, że dostępne do tej pory wyświetlacze znikły i ich już nie będzie. Wtedy się przechodzi na inny model, ale okazuje się, że są 2 dodatkowe piny ( bo podświetlanie jest RGB zamiast mono ), i trzeba przerabiać elektronikę.
    Ale można dodać gratis ficzer : ustawienie koloru wyświetlacza oraz informowanie kolorem o stanie alarmowym na przykład. Takich rzeczy jest masa.

    Do tego kiedy się robi odpowiedzialne urządzenie, to ono jest testowane na pracę w określonych warunkach - żeby np. wyświetlacz pracował dobrze zimą (więc trzeba to zrobić dla nowego modelu jeśli się go zmienia). A może być tak, że LCD jest podgrzewany w niskich temperaturach w urządzeniu i to też trzeba testować, bo nawet jeden model może mieć różne charakterystyki działania w zależności od np. koloru ( bo wyświetlacz może być mono np. białe na czarnym albo niebieskie na białym ).

    Po jakimś czasie produkcji urządzenie jest sprawdzone "w boju" i nie zmienia się ot tak sprawdzonej konstrukcji - bo tylko oporniki można sobie wymienić w miarę bezpiecznie.

    Do tego dochodzi gromadzenie informacji o typowych usterkach, usuwanie problemów "wieku dziecięcego", które są zawsze.

    No - można by napisać elaborat zapewne na ten temat.

    Dodam tylko, że ze względu na utrzymanie jakości sam robię produkcję (w sensie montażu elektroniki SMT/THT ), mimo , że kosztowo to wychodzi praktycznie tak samo jak zlecanie tego firmom wyspecjalizowanym w montażu, a logistycznie zajmuje mi to dużo więcej czasu. Ale po rozmaitych przebojach z podwykonawcami wolę sam to robić, bo wtedy mogę spokojniej spać.
    Niby chodzi o drobiazgi, ale dostawałem już zmontowane PCB od znanej firmy ze zwarciami na samym PCB albo po lutowaniu. I potem są fajerwerki na etapie uruchomienia. Co jest jeszcze pół biedy - ale pozostaje pytanie, czego nie znalazłem a co się może ujawnić w działaniu na drugim końcu Polski ?

    Jako ciekawostkę dodam, że ostatnio definitywne porzuciłem próby współpracy z Chińczykami w temacie montażu (chodziło o próbę przyspieszenia, nie koszty) .Moje urządzenia pracują głównie w transporcie - więc sprawa bezpieczeństwa jest pierwszorzędna - a skośni przyjaciele mają problemy z niektórymi sprawami zaopatrzeniowymi i okazuje się, że najlepiej byłoby wszystkie elementy krytyczne kupić i im dostarczyć, zabawa więc przestaje mieć sens logistyczny.

    Jeszcze kolejną sprawą są wszelkie tematy związane z wymogami formalnymi - i wcale nie chodzi o to, żeby znać papierologię i wymagania - tylko czasem, żeby wiedzieć jak obejść te wymagania, kiedy są one ze szkodą dla wszystkich poza urzędasami. No ale to są rzeczy mocno zależne od danego tematu.
    A nasz kochany rząd bardzo dba o to, żebyśmy się nie nudzili i mieli zajęcie w takich sprawach.

    Tak że jak kolega widzi - rzecz tylko pozornie jest prosta. Zwłaszcza, jeśli nie chodzi o to, żeby coś wyprodukować, sprzedać i wyłączyć telefon i kiedy chodzi o urządzenia, na których trzeba polegać. Akurat projekt kolegi nie jest jakąś kosmiczną technologią i głównie oprgoramowanie jest tam pracochłonne - no ale chodzi mi o ogólne zasady - tu tylko dodam, że pisanie oprogramowanie dla urządzeń przemysłowych rzeczywiście wymaga stosowania określonego reżimu i nie ma z tym żartów - sam do tego dochodziłem dawno temu po awarii spowodowanej zawieszeniem programu z powodu uderzenia pioruna w bliskiej odległości od instalacji...
    Niestety to, że program działa poprawnie na biurku to za mało - a nie każdy zleceniodawca to rozumie.



    Rozpisałem się, ale chodzi mi o efekt edukacyjny dla innych potencjalnych zlecających :)
  • #17
    krzysiek_krm
    Poziom 37  
    fast_rabbit napisał:
    Czas zbierania ofert 14-04-2020.

    Czy ten termin jest aktualny (zbieranie ofert) ?
    fast_rabbit napisał:
    Czas realizacji 3 miesiące na działający prototyp + miesiąc na ewentualne poprawki w projekcie.

    W którym momencie ma nastąpić "START" ?
  • #18
    fast_rabbit
    Poziom 4  
    Termin bez zmian.
    Jeśli oferty będą napływać jak dotychczas to analizowane są na bieżąco i strat nastąpi 15.
    Na PW nie mogę odpowiadać, proszę pisać na e-mail.