Dzień dobry,
Buduję windę która napędzana jest siłownikiem jednostronnego działania.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3676008.html
Już podczas pierwszych jazd zauważyłem dość nieprzyjemny problem z rozpędzaniem i hamowaniem siłownika. Wiadomo - są to bardzo nieprzyjemne szarpnięcia narażające całą konstrukcję na poważne przeciążenia.
Pomyślałem żeby podczas napełniania siłownika na chwilę uruchamiać elektrozawór spustowy by siłownik zaczynał jazdę powolutku, a podczas spuszczania oleju z siłownika przed zatrzymaniem na chwilę uruchamiać pompę.
Czy może to zdać egzamin ?
Nie uszkodzę rozdzielacza spustu oleju, lub czegoś innego ?
Nie znam się na hydraulice - nawet nie potrafię rozrysować schematu.
Ogólnie mój zasilacz działa tak: Po podaniu napięcia na pompę, od razu rozpoczyna się napełnianie siłownika. Po podaniu napięcia na cewkę od razu rozpoczyna się spuszczanie oleju. Da się wyregulować prędkość opadania siłownika ale nie bardzo mi to odpowiada, no i nie uniknę szarpnięcia przy zatrzymaniu.
Buduję windę która napędzana jest siłownikiem jednostronnego działania.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3676008.html
Już podczas pierwszych jazd zauważyłem dość nieprzyjemny problem z rozpędzaniem i hamowaniem siłownika. Wiadomo - są to bardzo nieprzyjemne szarpnięcia narażające całą konstrukcję na poważne przeciążenia.
Pomyślałem żeby podczas napełniania siłownika na chwilę uruchamiać elektrozawór spustowy by siłownik zaczynał jazdę powolutku, a podczas spuszczania oleju z siłownika przed zatrzymaniem na chwilę uruchamiać pompę.
Czy może to zdać egzamin ?
Nie uszkodzę rozdzielacza spustu oleju, lub czegoś innego ?
Nie znam się na hydraulice - nawet nie potrafię rozrysować schematu.
Ogólnie mój zasilacz działa tak: Po podaniu napięcia na pompę, od razu rozpoczyna się napełnianie siłownika. Po podaniu napięcia na cewkę od razu rozpoczyna się spuszczanie oleju. Da się wyregulować prędkość opadania siłownika ale nie bardzo mi to odpowiada, no i nie uniknę szarpnięcia przy zatrzymaniu.