Kilka informacji
Slawek K. napisał: @krzysiek_krm, czy taki schemat dla dwukierunkowego przepływu będzie ok ? chodzi o możliwość ładowania regeneracyjnego akumulatora podczas zjazdów czy hamowania.
nie wiem, co dokładnie masz na myśli, takie szeregowe połączenie, zwane żargonowo "back-to-back" jest używane gdy:
- prąd ma płynąć w obu kierunkach
lub
- prąd ma być blokowany w obu kierunkach
spójnik
lub znaczy tyle co w zwykłej logice matematycznej
wiadomo, że wynika to z faktu istnienia diody podłożowej w tranzystorze mosfet, w tym przypadku jest ona pasożytnicza ale w innych przypadkach bywa pożyteczna.
Kiedy dwie baterie (lub więcej) pracują na jedno obciążenie można użyć klucza back-to-back aby uniemożliwić ładowanie jednej baterii przez drugą.
Slawek K. napisał: Pytanie następne, jak wysterować driver mosfeta, przydałby się izolowany sygnał z Vcc, tylko jak to najprościej zrobić ?
Tak, jak narysowałeś - izolację galwaniczną masz w fotowoltaicznym sterowniku tranzystora: dioda świeci na fotodiodę, która "robi" napięcie Vgs, rozwiązanie jest proste i miłe, tylko nieco powolne, jeżeli nie potrzebujesz dużych szybkości przełączania, bierz w ciemno.
yogi009 napisał: Tu chodzi (być może) o ładowanie regeneracyjne, natomiast ja pytam o ładowanie ładowarką. W tym przypadku chyba dobrze by było najpierw odłączyć kontroler od zasilania, a dopiero potem podłączyć ładowarkę. No i na ten schemat jeszcze nanosimy informację, że mamy 2 akumulatory i 1 gniazdo ładowania W zasadzie przy dobrej kondycji akumulatorów można je połączyć równolegle i używać jako jednego (przy moim stosunkowo niewielkim zapotrzebowaniu na prąd), wtedy nie trzeba tak komplikować schematu.
Ja bym Ci proponował narysować jakiś schemat blokowy z symbolicznymi kluczami prądowymi i rozważyć gdzie prąd ma płynąć w jedną lub w obie strony a gdzie nie wolno mu płynąć w obie strony, podejmiesz wtedy optymalne decyzje co do doboru elementów.
yogi009 napisał: rezystorów mocy używanych do tych zadań
To jeszcze przez chwilę pomyśl czy nie potrzebujesz funkcji typu "precharge" żeby uniknąć udarów przy ładowaniu pojemności z małych impedancji akumulatorów.
Proponuję kolegom jeszcze rozważenie użycia wynalazku typu "dioda idealna". Chwyt polega na cwanym użyciu tranzystora n-mosfet, z wykorzystaniem diody podłożowej, nie będę ględził o szczegółach, wiedzy jest mnóstwo.
Poczytajcie o układach "
ideal diode controller" tudzież "
ORing controller", produkują je duże firmy: Texas, Analog, Maxim, OnSemi, itp, itd, może przydadzą się w waszych aplikacjach.
Jak macie trochę wolnego miejsca i wolne środki, rozważcie użycie styczników typu "kilovac", tanie i maleńkie nie są ale mają dużą "siłę rażenia", widziałem taki stycznik w elektrycznym autobusie z silnikiem ponad 200 kW.