W nowym domu wykończeniowcy zaczęli zgłaszać kopanie prądu.
Na całości (200m²) jest ogrzewanie elektryczne akumulacyjne w postaci mat działających na podczerwień pod 6 cm wylewki (poza łazienkami - tam są zwykłe maty wklejone pod płytkami). Gdy ma się bezpośredni kontakt z podłogą - dotknięcie uziemionych elementów powoduje bolesne kopanie (np. kołki uziemiające w gniazdkach albo ściana mokra od kleju).
Deweloper, który namówił nas na to rozwiązanie stwierdził, że wszystko dobrze zrobił i pewnie wylewki jeszcze nie wyschły (robione 7 miesięcy temu) - polecił czekać i wietrzyć pomieszczenia
Po pomiarach, które zrobiliśmy na własną rękę, okazało się, że na posadzkach betonowych we wszystkich pomieszczeniach (poza łazienkami) wychodzą wyniki nawet 90V. W kuchni, którą jako jedyną zdążyliśmy wypłytkować, wychodzi około 50V na fugach (po wylaniu odrobiny wody), na samych płytkach jest ok.
Jakie jest bezpieczne napięcie dotykowe w domu? Nie wiem jak rozróżnić pomieszczenia suche i mokre - przecież wszędzie mogę coś wylać, a już szczególnie w kuchni. Korytarz również miał być płytkowany, więc tam na fugach też będzie problem. Panele w reszcie domu pewnie odseparują występujący ładunek, ale czy to nie będzie zakrywanie problemu?
Według mojej wiedzy te maty na podczerwień nie mają uziemienia, ale nie jestem pewna, czy jest ono w ogóle rekomendowane przez producenta - trudno znaleźć informacje na ten temat. Położenie na podłodze metalowej siatki i uziemienie jej przez gniazdko spowodowało spadek napięcia (ale tylko na tym fragmencie pod siatką).
Czy ktokolwiek spotkał się z takim problemem?
Na całości (200m²) jest ogrzewanie elektryczne akumulacyjne w postaci mat działających na podczerwień pod 6 cm wylewki (poza łazienkami - tam są zwykłe maty wklejone pod płytkami). Gdy ma się bezpośredni kontakt z podłogą - dotknięcie uziemionych elementów powoduje bolesne kopanie (np. kołki uziemiające w gniazdkach albo ściana mokra od kleju).
Deweloper, który namówił nas na to rozwiązanie stwierdził, że wszystko dobrze zrobił i pewnie wylewki jeszcze nie wyschły (robione 7 miesięcy temu) - polecił czekać i wietrzyć pomieszczenia
Po pomiarach, które zrobiliśmy na własną rękę, okazało się, że na posadzkach betonowych we wszystkich pomieszczeniach (poza łazienkami) wychodzą wyniki nawet 90V. W kuchni, którą jako jedyną zdążyliśmy wypłytkować, wychodzi około 50V na fugach (po wylaniu odrobiny wody), na samych płytkach jest ok.
Jakie jest bezpieczne napięcie dotykowe w domu? Nie wiem jak rozróżnić pomieszczenia suche i mokre - przecież wszędzie mogę coś wylać, a już szczególnie w kuchni. Korytarz również miał być płytkowany, więc tam na fugach też będzie problem. Panele w reszcie domu pewnie odseparują występujący ładunek, ale czy to nie będzie zakrywanie problemu?
Według mojej wiedzy te maty na podczerwień nie mają uziemienia, ale nie jestem pewna, czy jest ono w ogóle rekomendowane przez producenta - trudno znaleźć informacje na ten temat. Położenie na podłodze metalowej siatki i uziemienie jej przez gniazdko spowodowało spadek napięcia (ale tylko na tym fragmencie pod siatką).
Czy ktokolwiek spotkał się z takim problemem?