Ot zagadka taka. Ale najpierw nakreślę obraz całości.
Jedna z hal zakładu produkcyjnego, jeszcze w budowie. Na chwilę obecną wprost z trafostacji do RG przychodzi 4x70, PEN podzielony w RG i oczywiście uziemiony. Uziom to JEDNA szpilka 3 m.
Trzy fazy poprzez rozłącznik bezpiecznikowy i przekładniki pomiaru półpośredniego lądują na blokach rozdzielczych. Z bloków wychodzą trzy obwody, opiszę je pokrótce.
1) "Szlifiernia"
Oświetlenie LED, oprawy w drugiej klasie, więc PE nie podłączone. Świecą od rana do wieczora. Do tego dwie szlifierki kątowe ręczne i nic więcej.
2) Suwnica
Spora maszyna zawierająca osiem silników, falowniki i automatykę. Zasilanie L1, L2, L3, PE.
Zabezpieczenia wewnątrz maszyny C32.
3) Laser
Zasilanie w rozdzielnicy lasera wchodzi na rozłącznik bezpiecznikowy, dalej jest ogranicznik przepięć. Tutaj PE jest dodatkowo uziemione, 3 szpilki po 6 m. RPE jeszcze nie mierzyłem.
Kolejnym aparatem jest RCD 63 A In 300 mA typ B+ czyli czuła również dla prądu różnicowego DC i HF.
Za nią typowo cztery zabezpieczenia typu C i odejścia na cztery segmenty maszyny. Znowu je wyszczególnię.
Jeden, sterowanie maszyny. W środku falowniki, zasilacze impulsowe. Zmierzony prąd upływu do PE ok 25 mA.
Dwa, źródło laserowe - również spory zasilacz impulsowy. Prąd upływu koło 15 mA.
Trzy, wyciąg.
Cztery. Chłodnica.
Tu nic specjalnego nie znajdziemy, ot trochę styczników i silników trójfazowych. Prądy upływu poniżej miliampera.
Teraz co się dzieje.
W trakcie testów lasera kilka razy wyzwoliła RCD. Przyjrzeliśmy się bardziej. O ile sam laser (jako cała maszyna) może i trzy dni działać i nic się nie dzieje o tyle uruchomienie w tym czasie suwnicy spowoduje co któryś raz zadziałanie RCD. Dodam że uruchomienie a nie załączenie do zasilania. Zasilona może być cały czas. Niby problem z suwnicą ale... Kilka razy zdarzyło się że załączenie diaksa na szlifierni wyzwoliło te nasze nieszczęście.
Zapomniałem, jest jeszcze czwarty obwód z RG, kompresor 15 kW, ale ten działa sobie spokojnie i nie wpływa na całokształt.
Gdzie się zaczepić?
Jedna z hal zakładu produkcyjnego, jeszcze w budowie. Na chwilę obecną wprost z trafostacji do RG przychodzi 4x70, PEN podzielony w RG i oczywiście uziemiony. Uziom to JEDNA szpilka 3 m.
Trzy fazy poprzez rozłącznik bezpiecznikowy i przekładniki pomiaru półpośredniego lądują na blokach rozdzielczych. Z bloków wychodzą trzy obwody, opiszę je pokrótce.
1) "Szlifiernia"
Oświetlenie LED, oprawy w drugiej klasie, więc PE nie podłączone. Świecą od rana do wieczora. Do tego dwie szlifierki kątowe ręczne i nic więcej.
2) Suwnica
Spora maszyna zawierająca osiem silników, falowniki i automatykę. Zasilanie L1, L2, L3, PE.
Zabezpieczenia wewnątrz maszyny C32.
3) Laser
Zasilanie w rozdzielnicy lasera wchodzi na rozłącznik bezpiecznikowy, dalej jest ogranicznik przepięć. Tutaj PE jest dodatkowo uziemione, 3 szpilki po 6 m. RPE jeszcze nie mierzyłem.
Kolejnym aparatem jest RCD 63 A In 300 mA typ B+ czyli czuła również dla prądu różnicowego DC i HF.
Za nią typowo cztery zabezpieczenia typu C i odejścia na cztery segmenty maszyny. Znowu je wyszczególnię.
Jeden, sterowanie maszyny. W środku falowniki, zasilacze impulsowe. Zmierzony prąd upływu do PE ok 25 mA.
Dwa, źródło laserowe - również spory zasilacz impulsowy. Prąd upływu koło 15 mA.
Trzy, wyciąg.
Cztery. Chłodnica.
Tu nic specjalnego nie znajdziemy, ot trochę styczników i silników trójfazowych. Prądy upływu poniżej miliampera.
Teraz co się dzieje.
W trakcie testów lasera kilka razy wyzwoliła RCD. Przyjrzeliśmy się bardziej. O ile sam laser (jako cała maszyna) może i trzy dni działać i nic się nie dzieje o tyle uruchomienie w tym czasie suwnicy spowoduje co któryś raz zadziałanie RCD. Dodam że uruchomienie a nie załączenie do zasilania. Zasilona może być cały czas. Niby problem z suwnicą ale... Kilka razy zdarzyło się że załączenie diaksa na szlifierni wyzwoliło te nasze nieszczęście.
Zapomniałem, jest jeszcze czwarty obwód z RG, kompresor 15 kW, ale ten działa sobie spokojnie i nie wpływa na całokształt.
Gdzie się zaczepić?