Witam,
Zostałem poproszony o naprawę ciągnika jak w temacie - ursus C325. Podczas oględzin usłyszałem hałas z okolic lewej zwolnicy. Hałas występował tylko przy wyższych prędkościach kiedy ciągnik jechał bez obciążenia. Tzn jadę po prostym lub z górki, puszczam gaz i coś huczy i tryka. Pomyślałem, że problemem jest zwolnica koła lewego. Następnie podniosłem tylną oś, kręciłem kołami i hałas był taki sam z jednego i drugiego koła. Postanowiłem usunąć z ciągnika cały podnośnik żeby zajrzeć do tylnego mostu.
Zęby na kole talerzowym są wyszczerbane. Wymieniam więc komplet - koło talerzowe oraz wałek atakujący. Na czerwono zaznaczyłem miejsce, gdzie znajduje się nakrętka którą dokręca się przecinakiem. W tym miejscu mechanizm był rozkręcony. Nakrętka była luźna, fragment łożyska wystawał za bardzo w stronę mechanizmu różnicowego.
Teraz pytanie - dlaczego ta nakrętka była luźna i jak to się ma do zerwanych zębów na kole talerzowym? Czy muszę zajrzeć do zwolnicy, czy wystarczy że to dokręce i powinno być później ok? Chcę to złożyć raz a dobrze, a nie do końca rozumiem skutek przyczynowo-skutkowy. Traktor był remontowany może kiedyś przez poprzedniego właściciela, ogólnie nie znamy jego historii.
Zostałem poproszony o naprawę ciągnika jak w temacie - ursus C325. Podczas oględzin usłyszałem hałas z okolic lewej zwolnicy. Hałas występował tylko przy wyższych prędkościach kiedy ciągnik jechał bez obciążenia. Tzn jadę po prostym lub z górki, puszczam gaz i coś huczy i tryka. Pomyślałem, że problemem jest zwolnica koła lewego. Następnie podniosłem tylną oś, kręciłem kołami i hałas był taki sam z jednego i drugiego koła. Postanowiłem usunąć z ciągnika cały podnośnik żeby zajrzeć do tylnego mostu.
Zęby na kole talerzowym są wyszczerbane. Wymieniam więc komplet - koło talerzowe oraz wałek atakujący. Na czerwono zaznaczyłem miejsce, gdzie znajduje się nakrętka którą dokręca się przecinakiem. W tym miejscu mechanizm był rozkręcony. Nakrętka była luźna, fragment łożyska wystawał za bardzo w stronę mechanizmu różnicowego.
Teraz pytanie - dlaczego ta nakrętka była luźna i jak to się ma do zerwanych zębów na kole talerzowym? Czy muszę zajrzeć do zwolnicy, czy wystarczy że to dokręce i powinno być później ok? Chcę to złożyć raz a dobrze, a nie do końca rozumiem skutek przyczynowo-skutkowy. Traktor był remontowany może kiedyś przez poprzedniego właściciela, ogólnie nie znamy jego historii.