logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy Europie grozi kryzys energetyczny?

gaz4 19 Sie 2021 10:21 191379 5728
  • #2371 20399706
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6166
    Pomógł: 280
    Ocena: 932
    gaz4 napisał:

    Niemcy są nie tyle zaawansowani ale cwani. Ich pomysł na "zazielenianie" UE był bardzo ciekawy. Najpierw przez NS sprowadzać gaz i sprzedawać innym, a po 2050r gdy UE będzie zeroemisyjna tym gazociągiem miał być tłoczony wodór. Ponieważ jego spalanie nie powoduje emisji CO2 Niemcy będą "czyści". A że u ruskich H2 powstanie z tej reakcji:

    CH4 + 2H2O -> 4 H2 + CO2

    nic dla nich nie oznacza bo CO2 nie zostanie wyemitowane na ich terytorium. Takie "czyściochy" z tych naszych sąsiadów...


    Kol. Gazie - to jest równanie z chemii z Uniwersytetu gdzie uczą się przyszli magistrzy chemii co będą dzieci uczyć jak chcą pracować w zawodzie

    W terenie nie jest tak słodko - tu już wpada inżynieria chemiczna z Politechniki gdzie uczą /czy też raczej uczyli się przyszli inżynierowie chemicy jak byli potrzebni bo teraz to już nie-bardzo/ - i żeby coś takiego zrobić na skalę przemysłową trzeba wybudować potężną fabrykę, na linii syntezy substancje do reakcji zagrzać do 900 °Celsjusza, /a jak? - ano spalając 1/3 gazu :-)/, przepuszczać toto przez wyrafinowane katalizatory i wychodzi dopiero wodór i tlenek/dwutlenek węgla :cunning:
  • #2372 20399892
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4935
    Pomógł: 77
    Ocena: 2935
    r103 napisał:
    gaz4 napisał:

    Niemcy są nie tyle zaawansowani ale cwani. Ich pomysł na "zazielenianie" UE był bardzo ciekawy. Najpierw przez NS sprowadzać gaz i sprzedawać innym, a po 2050r gdy UE będzie zeroemisyjna tym gazociągiem miał być tłoczony wodór. Ponieważ jego spalanie nie powoduje emisji CO2 Niemcy będą "czyści". A że u ruskich H2 powstanie z tej reakcji:

    CH4 + 2H2O -> 4 H2 + CO2

    nic dla nich nie oznacza bo CO2 nie zostanie wyemitowane na ich terytorium. Takie "czyściochy" z tych naszych sąsiadów...


    Kol. Gazie - to jest równanie z chemii z Uniwersytetu gdzie uczą się przyszli magistrzy chemii co będą dzieci uczyć jak chcą pracować w zawodzie


    Powiem wiecej, to zadanie z chemii na poziomie starej podstawówki. A to oznacza, ze ktoś kto mówi o "bezemisyjnym wodorze z Rosji" albo spał na lekcjach albo świadomie wciska kit tym co na tych lekcjach spali :D

    r103 napisał:
    W terenie nie jest tak słodko - tu już wpada inżynieria chemiczna z Politechniki gdzie uczą /czy też raczej uczyli się przyszli inżynierowie chemicy jak byli potrzebni bo teraz to już nie-bardzo/ - i żeby coś takiego zrobić na skalę przemysłową trzeba wybudować potężną fabrykę, na linii syntezy substancje do reakcji zagrzać do 900 °Celsjusza, /a jak? - ano spalając 1/3 gazu :-)/, przepuszczać toto przez wyrafinowane katalizatory i wychodzi dopiero wodór i tlenek/dwutlenek węgla :cunning:


    Czepiasz się ;) Przecież to wszystko będzie pracowało gdzieś za Uralem czyli w Azji. A to oznacza, że Europa dodatkowego CO2 nie wyemituje czyli uratuje klimat naszej planety :D

    Dodano po 20 [minuty]:

    strucel napisał:
    punkt krytyczny 32.97 K wodór , metan 191,15 K więc chyba nic dziwnego że przy wodorze m3 się operuje.
    Zresztą ciekły wodór ma gęstość 70,8 kg/m3 więc też d... nie urywa.


    Kiedyś rozmawiałem z gościem co zawodowo pracował przy ogniwach wodorowych do samochodów. Z różnych metod przechowywania gazowy pod ciśnieniem uważał za najlepszą. Ciekły "ucieka" bo poprzez odparowanie obniża temp. w zbiorniku aby zachować ten stan skupienia. NASA może sobie pozwolić na utratę części paliwa, nawet większej części. W energetyce jest to niedopuszczalna bezpowrotna strata. Nie mówiąc o kosztach budowy zbiorników zdolnych przechować setki TWh wodoru w stanie ciekłym.

    Inną metodą jaką stosował było związanie wodoru do wodorków metali. Z pozoru fajne bo mamy energii w kawałku ciała stałym ale rozwalało go ładowanie tego czegoś. Proces był na tyle powolny, że od razu go skreślili. Tu też przechowanie setek TWh jest tylko teorią. W przypadku zbiorników pod ciśnieniem 300 atmosfer objętościowy ekwiwalent naszych magazynów gazu (3 mld m3) to aż 10 mln m3! A mowa o ekwiwalencie objętościowym, energetyczny wymagałby ok. 30 mln m3 zbiorników "nabitych" 300 atmosferami łatwopalnego gazu.

    Z wielu powodów wodór jako paliwo do energetyki nie może się sprawdzić, jednym z ważniejszych jest w/w skala. Ale jest coś takiego jak reakcja Sabatiera gdzie H2 reagując z CO2 daje CH4. Przechowanie 100 TWh (mniej więcej połowa obecnego zużycia gazu ziemnego) w postaci metanu wymaga ok. 10 mld m3 w zwykłych podziemnych magazynach. W Polsce mamy 3 mld, a na Ukrainie spokojnie można wydzierżawić brakujące 7 mld. Do tego dodajmy Łotwę gdzie geologia jest wyjątkowo łaskawa i przez połączenie z Litwą da się podwoić tę wartość. Technologia Power to Gas daje możliwość łatwego zmagazynowania pod ziemią nawet 200 TWh energii podczas gdy zgromadzenie tej samej ilości w wodorze wymagałoby ok. 60 mld m3 O takich drobiazgach jak infrastruktura pozwalajaca przepchnąć w/w 60 mld m3 wodoru nie wspominając. A zdolna do obsługi 20 mld m3 metanu już jest. W przypadku P2G największym wyzwaniem jest zdobycie CO2 bo jego przechowanie i ew. transport to żadne wyzwanie techniczne. Nawet gdy mowa o surowcu potrzebnym do syntezy 20 mld m3 metanu na rok :D
  • #2373 20399995
    marusmk
    Poziom 19  
    Posty: 290
    Pomógł: 33
    Ocena: 80
    gaz4 napisał:
    ....
    Czepiasz się ;) Przecież to wszystko będzie pracowało gdzieś za Uralem czyli w Azji....

    Nie śmiał bym się z tego: mając zatokę morską wielkości prawie połowy europy o całorocznych pływach 16 metrów i trochę rozumu można by troszkę prądu wyprodukować dla rozkładu wody.
    Dziś wydają na armaty idioci.
  • #2374 20400038
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4935
    Pomógł: 77
    Ocena: 2935
    marusmk napisał:
    gaz4 napisał:
    ....
    Czepiasz się ;) Przecież to wszystko będzie pracowało gdzieś za Uralem czyli w Azji....

    Nie śmiał bym się z tego: mając zatokę morską wielkości prawie połowy europy o całorocznych pływach 16 metrów i trochę rozumu można by troszkę prądu wyprodukować dla rozkładu wody.


    Fakt, potencjał mają gigantyczny. Ale najwyraźniej w praktyce sprawdza się powiedzenie, że "Jak Pan Bóg chce kogoś ukarać to mu najpierw rozum odbiera" ;) Do sąsiadów z zachodu lepiej pasuje "Pecunia non olet" - są gotowi na każde s...two aby jak najwięcej kasy zarobić :(
  • #2375 20401744
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4935
    Pomógł: 77
    Ocena: 2935
    A tymczasem na wyspach...

    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Brytyjski-kr...cie-pralki-piekarniki-i-zmywarki-8476629.html

    "Aby uniknąć blackoutu, dostawcy energii zachęcają do samoograniczeń między godz. 17 a 18 (między 18 a 19 czasu polskiego). Miliony gospodarstw domowych mogą liczyć na 20 funtów, o ile w poniedziałek znacząco zmniejszą pobór energii elektrycznej. "

    No i mniej więcej tak to powinno działać. Albo dynamiczne taryfy albo jakieś bonusy dla tych co ograniczą pobór w szczycie. Od czasu gdy Fenicjanie wynaleźli pieniądze apelowanie do sumień czy postawy patriotycznej stało się zbędne ;) Gdyby w Polsce nie było starych cen prądu dla zużycia poniżej 2 tys kWh + 10% rabat dla oszczędzających 10% pradu palcem bym nie kiwnął. A tak ruszyłem d... i jestem na dobrej drodze aby zejść ponizej 2 tys kWh, na stałe. Czysty biznes, oszczędzanie po prostu musi sie opłacać i tyle. Ale popatrzcie jak się ruskie trole uaktywniły w komentarzach - kilka godzin większego popytu, a już z leningradzkich jaskiń powychodzili niczym zombiaki w horrorze klasy B. A tu nawet nie chodzi o klasyczny brak mocy, raczej nie chcą uruchamiać zimnej rezerwy:

    "Sytuacja energetyczna Wielkiej Brytanii jest na tyle poważna, że National Grid myśli o wykorzystaniu rezerwowych elektrowni węglowych w North Yorkshire i Nottinghamshire. Pozostają one w trybie gotowości. 
    "


    Ciekawe jest też to, że podobnych komunikatów we Francji nie wiedzieli. Tam miesiacami na ok. 80 GW zużycia importowali nawet kilkanaście GW. Tymczasem dziś w UK "tuż przed spowodowanym OZE blackoutem" na 44 GW zuzycia importują ok. 4 GW. Wiatr obecnie dostarcza ok. 5.5 GW, a brytyjski atom niecałe 5 GW czyli informacje o problemach z OZE sa znacznie przesadzone. Jednak ludzie mają wdrukowane, ze Francja to stabilny atom wiec kilkunastoprocentowy import jest OK. W UK wiatraczków nastawiali więc jak import choćby otrze się o 10% to masakra, armagedon :D
  • #2376 20401890
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #2378 20402609
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4935
    Pomógł: 77
    Ocena: 2935
    Jak na przestrzeni ostatnich 24h wyglądała "niestabilna" energetyka wiatrowa w UK można zobaczyć tu:

    Czy Europie grozi kryzys energetyczny?

    Cały czas 5-5.5 GW, dzisiaj przed południem 5.33 GW podczas gdy w tym samym czasie atom dawał "stabilne" 4.8 GW. Nie wiem jak ruskie trole z bankier.pl powiązały problem z dostawami mocy w UK z OZE? Mało tego, cenowo "niestabilne" OZE w dniu zwiększonego popytu na moc wypadły podobnie jak francuski "stabilny" atom w przecietny zimowy dzień:

    Czy Europie grozi kryzys energetyczny?
  • #2379 20403187
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #2380 20405497
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1653
    RitterX napisał:
    Francuski czy słowacki atom leje na warunki atmosferyczne i dlatego mogą spać spokojnie a nie drżeć czy jutro będzie skąd importować energię?
    Mogą spać spokojnie? A ileż to Francuzi budują nowych bloków jądrowych, którymi będą zastępować najbardziej wyeksploatowane jednostki?
    I dlaczego "śpiący spokojnie" Francuzi za każdym razem, gdy nadchodzi kilka zimniejszych dni muszą się ratować importem prądu zza granicy?
  • #2381 20405517
    Marcin125
    Poziom 29  
    Posty: 4050
    Pomógł: 48
    Ocena: 272
    Xantix napisał:
    RitterX napisał:
    Francuski czy słowacki atom leje na warunki atmosferyczne i dlatego mogą spać spokojnie a nie drżeć czy jutro będzie skąd importować energię?
    Mogą spać spokojnie? A ileż to Francuzi budują nowych bloków jądrowych, którymi będą zastępować najbardziej wyeksploatowane jednostki?
    I dlaczego "śpiący spokojnie" Francuzi za każdym razem, gdy nadchodzi kilka zimniejszych dni muszą się ratować importem prądu zza granicy?


    Tak, tak, ratują się... od lat.
    Czy Europie grozi kryzys energetyczny?

    Aktualne ceny prądu:
    Czy Europie grozi kryzys energetyczny?

    Czy Europie grozi kryzys energetyczny?
  • #2382 20405763
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4935
    Pomógł: 77
    Ocena: 2935
    Eurostat podaje także dane nt. cen bez podatków. I okazuje się, że wtedy Dania nie jest najdroższa. Po prostu tamtejszy fiskus zrobił z elektroenergetyki dojną krowę. Z drugiej strony wyżej powołano się na 4x większą siłę nabywczą Francuzów (de facto 2x wyższa ale to pikuś). Kiedyś podawali także ceny w porównaniu do siły nabywczej i ani Dania ani Polska nie były najdroższe. W pierwszym wypadku najważniejszy jest fakt, że Duńczycy mają najwyższą siłę nabywczą w UE (przypadek czy konsekwencja niezależności energetycznej?), a w drugim mamy węgiel i dzieki temu nawet nasza bieda nie przeszkadza. Niestety od kilku miesiecy ten serwis Eurostatu się nie zgłasza :(

    Tu lepszy opis tego co zrobiono w UK niż w wyżej podlinkowanym bankier.pl:

    https://energetyka24.com/elektroenergetyka/wi...-placic-za-oszczedzanie-energii-ruszaja-testy

    "Różnica będzie odejmowana z rachunków za energię elektryczną. Spółka zapowiedziała wypłatę 6 funtów za zaoszczędzoną jedną kilowatogodzinę."

    I to rozumiem, 6 funtów za nicnierobienie to doskonała cena. Osobiście przyjąłbym nawet 1 zł/kWh, bo w nicnierobieniu mam czarny pas :)

    Wszystko wskazuje na to, że nasze jestrzembie od atomówek wreszcie nauczą się podstaw od cyklu paliwowego zaczynajac:

    https://energetyka24.com/atom/wiadomosci/beda...-ue-na-rosje-trwaja-rozmowy-o-waznym-sektorze

    "Domaga się m.in. zawieszenia współpracy z Rosją dotyczącej energii nuklearnej"

    Dobre sobie. Przy takim uzależnieniu od obróbki uranu w jaki wpadł świat (UE nie wyłączając) sankcje na ruski przemysł jądroiwy są fikcją. Gdyby zostały przepchnięte za 2 lata (mniej więcej tyle trwa produkcja paliwa od podstaw) energetyka jadrowa zostanie zaorana. A to i tak psi ogon światowej, nawet PV i wiatraki w 2020r ją prześcignęły:

    Czy Europie grozi kryzys energetyczny?

    Za kilka miesiecy będzie raport BP za 2022r. Jeżeli trend zostanie zachowany atomówki dostarczyły ok. 26 EJ energii podczas gdy OZE (bez hydro) ok. 45 EJ. Już wkrótce OZE będa dawały światu 2x wiecej energii niż elektrownie jądrowe. Im dłużej będzie trwała wojna na Ukrainie i im dotkliwsze sankcje na atom nałożą na FR tym szybciej to się stanie. Ale nasi geniusze chcą w tego atomowego "misia" wepchnąć kolejny miliard zł. Nic dziwnego skoro zgarniają kilkaset tys rocznie za szefowanie firmie która od lat buduje, buduje, buduje i buduje te atomówki. A efekt tego budowania taki, że nawet lokacja jest patykiem po wodzie pisana. Już o kilka GW ograniczano produkcję el. wiatrowych bo nie mieli co z prądem zrobić. Latem coraz częściej będa ograniczenia PV bo albo jak wyżej "nie będzie co z prądem zrobić" albo napięcie w lokalnej sieci wzrośnie tak bardzo, że inwertery same się powyłączają. Za ten miliard+ jaki poszedł na bicie piany o atomie można było przy każdej ciepłowni i elektrociepłowni wybudować wielki bojler z grzałkami. I w ten prosty sposób rozwiązać problem "nadwyżek" z OZE oszczędzajac przy okazji nieodnawialne paliwa. Ale tu nie ma pola do zarobku liczonego w setkach tys zł na czym współczesny prezes Ochódzki może w świetle prawa zarabiać krocie. I jak u Barei najlepiej aby ten "miś" zgnił bo wtedy można zrobić protokół zniszczenia. Prezesi od atomu rozłożą wtedy ręce i powiedzą "sorki, kto mógł przypuszczać, że tak się to wszystko ułoży". I ludzie uwierzą w tak infantylne tumaczenie chociaż z dnia na dzień przybywa dowodów na to, że w Polsce żadnej EJ nie będzie. Praca nad nią to zwykłe wyrzucanie pieniedzy w błoto.
  • #2383 20406876
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #2384 20406959
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1653
    RitterX napisał:
    Budowa elektrowni jądrowych trwa.

    Których konkretnie? Bo z tego co wiem to akurat teraz u nich nic się nie buduje. A najstarsze reaktory mają u nich już po 50 lat...

    RitterX napisał:
    To jest sytuacja gdzie mają czym zastąpić elektrownie węglowe w odróżnieniu od Polski,

    A dlaczego Polska musi zastąpić czymś elektrownie węglowe?
  • #2385 20407022
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6166
    Pomógł: 280
    Ocena: 932
    No chyba to już tu wielokrotnie wyjaśniono - z powodu dogmatów szalonej religii Fit for 55 :-)
  • #2386 20407347
    GAS_14
    Poziom 11  
    Posty: 101
    Ocena: 11
    r103 napisał:
    No chyba to już tu wielokrotnie wyjaśniono - z powodu dogmatów szalonej religii Fit for 55 :-)
    Plus to za mało, pędzą pędzą w wygodnych fotelach a my gonimy gonimy boso po rozgrzanym piasku zziajani, jak giermek biegnie za swoim panem jadący na szkapie.
    Wolność, demokracja, statua wolności w Stanach uznawanych za wzór a tu zonk otwarcie granic rynku zaburzają tańsze produkty z zagranicy (np Tajwan) zauważają to i gdy to się dzieje u nas głusi, ślepi i niemowy ale nie przecież my little pony, dumni że w UE. Co oni tam mają w ue, co lepsze zarobki i system socjalny ile to wprowadzić tydzień góra miesiąc. Zarobki europosła...
  • #2387 20407539
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4935
    Pomógł: 77
    Ocena: 2935
    Xantix napisał:
    RitterX napisał:
    Budowa elektrowni jądrowych trwa.

    Których konkretnie? Bo z tego co wiem to akurat teraz u nich nic się nie buduje. A najstarsze reaktory mają u nich już po 50 lat...


    Budują jedną sztukę ale tak im to idzie, że bez wiekszego błędu można przyjąć zero:

    https://www.world-nuclear-news.org/Articles/Further-delay-to-Flamanville-EPR-start-up

    To kolejne przesunięcie terminu i co za tym idzie kolejny wzrost kosztów. A te dodają się do rekordowego zadłużenia francuskiego operatora które najprawdopodobniej przekroczyło 100 mld euro:

    https://www.cire.pl/artykuly/serwis-informacy...uski-rzad-przejmie-kontrole-nad-koncernem-edf

    Tego bankruta ma przejąć rząd ale ten gigantyczny dług nie zniknie. 100 mld euro dzielone na 67 mln ludności daje... A ja narzekam na typową kiełbasę wyborczą w postaci kilkudziesieciu mld zł na "wsparcie" użytkowników gazu co statystycznego Kowalskiego bedzie kosztowało ok. 1.5 tys zł. Takie wsparcie drogiego gazu to mały pikuś w porównaniu z tym co Francuzi będą musieli wyłożyć aby uratować tani atom ;)

    "Renesans" EJ na świecie jest równie blady. W ubiegłym roku rozpoczęto dwie budowy, w 2021 zero, a 2020 dwie. I to na całym świecie z Chinami i Rosją włącznie gdzie w rzyci mają co o atomie sądzi społeczeństwo. Dzień w którym same wiatraki dadzą tyle energii ile produkują EJ zbliża się wielkimi krokami. W 2021 w/g BP el. wiatrowe wyprodukowały 1862 TWh energii (wzrost o niemal 300 TWh) podczas gdy atomówki 2800 TWh, o 100 TWh więcej niż w 2020r. Do końca tej dekady nawet porównie z wiatrakami lub PV (w 2021 wyprodukowały 1032 TWh) będzie dla EJ miażdżące. I ten ogon zamierza merdać psem pozycjonując się jako "zbawienie dla świata"? Bądźmy poważni!
  • #2388 20407797
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30173
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4290
    gaz4 napisał:
    Dzień w którym same wiatraki dadzą tyle energii ile produkują EJ zbliża się wielkimi krokami.
    Przy bezwietrznej pogodzie, jeden sprawny agregat o mocy 5 kW jest bardziej cenny niż wiatrak o mocy 1 MW. ;)
  • #2389 20408024
    gaz4
    Poziom 34  
    Posty: 4935
    Pomógł: 77
    Ocena: 2935
    vodiczka napisał:
    gaz4 napisał:
    Dzień w którym same wiatraki dadzą tyle energii ile produkują EJ zbliża się wielkimi krokami.
    Przy bezwietrznej pogodzie, jeden sprawny agregat o mocy 5 kW jest bardziej cenny niż wiatrak o mocy 1 MW. ;)


    Problem bezwietrznej pogody już dawno rozwiązano. Podobnie jak problem zbyt dużej produkcji z OZE. I nie trzeba do tego agregatów bo wyglada to tak:

    Schemat systemu energetycznego z wykorzystaniem energii wiatrowej, kotłów elektrycznych i magazynów ciepła.

    Tylko duże koncesjonowane ciepłownie >2 MWt mają moc 50 GW. To pozwala na bezprobnlemowe osiągnięcie mocy elektrycznej w obiektach opisanych jako CHP na poziomie 30 GW co w 100% wystarczy do zaspokojenia obecnych potrzeb nawet w czasie mrozów. Gdy dodamy do tego mniejsze obiekty gdzie CHP jest ekonomicznie uzasadnione spokojnie da się uzyskać moc pozwalajacą na pokrycie znacznie większego zapotrzebowania. W dodatku zamiast w razie "nadprodukcji" zatrzymywać pracę wiatraków lub blokować PV wystarczy coś co zostało opisane jako "thermal storage" + "electric boiler" (to ten sam obiekt) i już możemy oszczędzać nieodnawialne paliwa.

    Niby proste ale... Tu nie ma miejsca na gigantyczne "misie" z tłustą prowizją. Wszystko leży w gestii samorządów i miejskich spółek które zazwyczaj nie śmierdzą kasą. A jak dodamy do tego unijną politykę "zeroemisyjności" i horendalne opłaty za CO2 (już sięgają 90 euro, a to dopiero początek drogi) jakimi UE obciążyła duże ciepłownie (małe i indywidualni spalacze paliw na razie są z nich zwolnieni) mamy komplet. Nawet gdyby wykanianie w/w było banalnie proste (w dużej mierze jest) i na wolnym rynku mogło dać zwrot liczony w latach nikt tego nie zrobi - zbyt duże ryzyko polityczne. Np. UE wymyśliła sobie coś takiego jak BAT gdzie walczy się z "zagrożeniami" znacznie bardziej wyimaginowanymi niż CO2. I tak idziemy w kierunku skrajnie nieefektywnego systemu pożerajacego coraz więcej nieodnawialnych paliw zamiast sięgnąć po najtańsze i najwydajniejsze rozwiązania :(
  • #2390 20408053
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6166
    Pomógł: 280
    Ocena: 932
    gaz4 napisał:

    Schemat systemu energetycznego z wykorzystaniem energii wiatrowej, kotłów elektrycznych i magazynów ciepła.


    Obrazek super - chyba go rysował p. Timmermans z kamratami :D

    Tylko że jak na razie te "farmy" wiatraków i fotowoltaiki stoją w tzw. szczerych polach - komu tą ciepłą wodę do ogrzania kaloryferów i kąpieli tam wcisnąć - sarnom i dzikom ???
  • #2391 20408136
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30173
    Pomógł: 1183
    Ocena: 4290
    r103 napisał:
    Tylko że jak na razie te "farmy" wiatraków i fotowoltaiki stoją w tzw. szczerych polach - komu tą ciepłą wodę do ogrzania kaloryferów i kąpieli tam wcisnąć - sarnom i dzikom ???
    Farmy nie muszą stać przy ciepłowniach, przesył prądu na odległość kilkudziesięciu kilometrów to żaden problem.
  • #2392 20408144
    strikexp
    Poziom 27  
    Posty: 2379
    Pomógł: 101
    Ocena: 103
    Nawet dalej to nie problem, wystarczy wrzucić moc do linii wysokiego napięcia i już można dostarczać dość daleko po małych stratach.
    No i jak masz kilka takich wiatraków podłączonych przy linii, to jej przesył... maleje. Tzn energia leci nie całą długością linii ale do najbliższych odbiorców. A najlepiej to w ogóle małe reaktory jądrowe stawiać przy miastach. Wtedy można by nawet bezpośrednio sieć ciepłowniczą zasilać z reaktora.
  • #2393 20408194
    Pi111
    Poziom 27  
    Posty: 1203
    Pomógł: 12
    Ocena: 185
    Recykling zużytych łopat turbin wiatrowych.
    W artykule podjęto próbę oszacowania ilości odpadów pochodzących z łopat turbin wiatrowych w nadchodzących latach dla Polski. Obliczenia przeprowadzono dla dwóch scenariuszy, które różnią się metodologią i założeniami.

    https://www.cire.pl/filemanager/Materia%C5%82...c611592d212ab3ee4fd99b3cd30fd74a694cb39cb.pdf
  • #2394 20408296
    strikexp
    Poziom 27  
    Posty: 2379
    Pomógł: 101
    Ocena: 103
    W spalarni plazmowej można utylizować kompozyty, więc to nie jest jakiś ogromny problem ;) Jedynie ośmiesza ekologiczność wiatraków
  • #2395 20408346
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #2396 20408831
    Xantix
    Poziom 41  
    Posty: 6483
    Pomógł: 686
    Ocena: 1653
    RitterX napisał:
    Podobny problem ma Szwecja i już uznali, że nie są na tyle bogaci by być głupi. To jedynie kwestia czasu, że Francja podąży podobną drogą.
    Xantix napisał:

    Dopiero mówiłeś, że budowa elektrowni jądrowych we Francji trwa, to w końcu budują nowe jednostki czy dopiero się namyślają? Mają 58 reaktorów, ciekaw jestem w jakim tempie będą musieli budować, żeby zrobić wymianę pokoleniową reaktorów i utrzymać przy tym moc w systemie. Patrząc po tym jak się buduje EJ na świecie to jak zaczną dziś to może za 50 lat wymienią wszystkie bloki na nowe.
  • #2397 20409046
    GAS_14
    Poziom 11  
    Posty: 101
    Ocena: 11
    Nowoczesne i dopracowane pod kątem sprawności cieplnej silniki benzynowe mają sprawność na poziomie około 0,4, a wysokoprężne – około 0,5. Oznacza to, że 40 proc. (w przypadku silników benzynowych) i 50 proc. (w przypadku silników Diesla) energii cieplnej przemieniane jest w energię mechaniczną i nie bierze się pod uwagę że może ogrzewać CWU lub/i CO. Postawić przy każdym mieście agregat prądotwórczy i mieć KE w 👃.
    Patriotyzm lokalny zaczynając od kupujących produkty z kodem kreskowym zaczynającym się od liczb 590... który oznacza made in Poland.
  • #2398 20409070
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32252
    Pomógł: 2870
    Ocena: 6519
    GAS_14 napisał:

    Patriotyzm lokalny zaczynając od kupujących produkty z kodem kreskowym zaczynającym się od liczb 590... który oznacza made in Poland.

    Bzdura z tym początkiem kodu 590 jakoby byłoby Made in Poland. Na opakowaniach z tym kodem często jest napis zgodnie z prawdą Wyprodukowano w Chinach lub Wyprodukowano w P. R.C. Polskie są jedynie napisy na opakowaniu a produkt to już niekoniecznie. Akcja o kupowaniu z kodem 590 szybko jak pojawiła się to jeszcze szybciej została zaniechana. Okazało się, że ta akcja promowała także chińskie wyroby a nie tylko polskie.
    Podobną wiarygodność do "polskiego" kodu 590 ma wiele innych elaboratów popartych przez "kopiuj/wklej" z jakichś lobbistycznych źródeł w tym i nie tylko w tym temacie
  • #2399 20409148
    GAS_14
    Poziom 11  
    Posty: 101
    Ocena: 11
    Od czegoś trza zacząć a później wczytywać się w małe literki na opakowaniu przełożone/zapakowane w Polsce.
  • #2400 20409155
    DiZMar
    Poziom 43  
    Posty: 32252
    Pomógł: 2870
    Ocena: 6519
    GAS_14 napisał:
    Od czegoś trza zacząć a później wczytywać się w małe literki na opakowaniu przełożone/zapakowane w Polsce.

    Przeważnie poza językiem polskim napisów i "polskim" kodzie od 590 nie ma wspominku o jakichkolwiek czynnościach z towarem wykonanych w Polsce. Importer dostaje z Chin produkt taki jaki dalej sprzedaje bez przepakowania z gotowym opakowaniem na którym jest już kod zaczynający się od 590 z napisami tylko w języku polskim. Promocja produktów z początkiem kodu 590 jest jednocześnie promocja produkcji chińskiej.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczyła rosnących cen energii elektrycznej i gazu w Europie oraz ryzyka kryzysu energetycznego, szczególnie w Polsce, Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii. Porównywano ceny hurtowe z giełd EPEX i TGE, wskazując na rekordowe stawki, wpływ drogich dostaw gazu, niskie stany magazynów oraz konieczność importu energii w okresach bezwietrznych i chłodnych. Omawiano skutki polityki klimatycznej UE, w tym Fit for 55, pakiet zimowy, opłaty CO2, rynek mocy i rosnące taryfy detaliczne. Wskazywano, że niestabilność OZE wymaga magazynowania energii i sterowania popytem: dynamicznych taryf, bojlerów elektrycznych, elektrociepłowni z akumulatorami ciepła, elektrowni szczytowo-pompowych, wodoru, soli stopionych oraz wykorzystania nadwyżek PV i wiatru do ogrzewania i procesów przemysłowych. Pojawiły się też wątki dotyczące atomu jako alternatywy dla węgla i gazu, problemów z uranem, kosztów budowy EJ, a także wpływu zmian rozliczeń prosumentów i opłat mocowych na odbiorców końcowych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA