logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Warto zostać elektronikiem/programistą?

03 Sty 2022 12:12 945 48
REKLAMA
  • #1 19796968
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #2 19796978
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17776
    Pomógł: 1577
    Ocena: 6656
    Czarnowidztwo i biadolenie. Niedawno był post innego kolegi czy ma studiować a kwalifikacje ma kozackie, nauka i dążenie do celu bo na stękaniu na pewno sie nie dorobisz.
  • REKLAMA
  • #4 19797000
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8452
    Pomógł: 384
    Ocena: 1047
    A co proponuje ojciec?
  • #5 19797013
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #6 19797028
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8452
    Pomógł: 384
    Ocena: 1047
    AlfaCentauriss napisał:

    Chris_W napisał:
    A co proponuje ojciec?
    Stomatolog / protetyk / ginekolog.

    No to pod względem kariery i zarobków to ma rację ;)
    Kwestia jest tylko czy Tobie to pasuje, bo jak nie to idź na informatykę.
  • #7 19797048
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 19797062
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17776
    Pomógł: 1577
    Ocena: 6656
    Z niewolnika nie będzie pracownika. Kto nie lubi swojej roboty to za daleko nie zajedzie.
  • #9 19797071
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8452
    Pomógł: 384
    Ocena: 1047
    AlfaCentauriss napisał:
    no panowie, wielu, wielu z nas siekiera sama ostrzy się w piwnicy gdy zaczynamy współpracę z jakimś "bardzo przemyślanym" softem pisanym przez naszych rodaków, choćby soft w dekoderach i tak dalej. Jeśli takim ludziom ktoś pozwolił wypuszczać takie sianoooo... to mi już słów brakuje.

    To najczęściej piszą Hindusi, Polacy co najwyżej brandują (polonizacja itp.).
  • #10 19797081
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 19797089
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17776
    Pomógł: 1577
    Ocena: 6656
    Spec od linii produkcyjnych ,obrabiarek cnc,drukarek 3d, informatyk to są przyszłościowe tematy. No i lekarz plus zakład pogrzebowy.
  • #12 19797126
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #14 19797136
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Posty: 17776
    Pomógł: 1577
    Ocena: 6656
    Wymieramy jako ludzie , za 20 lat kto bedzie robił??? Vw juz roboty trzaskaja,trzeba to naprawiac ,programować ,dozór musi być.
  • #15 19797139
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #16 19797142
    stachu_l
    Poziom 38  
    Posty: 2970
    Pomógł: 477
    Ocena: 1115
    AlfaCentauriss napisał:
    Stomatolog / protetyk / ginekolog - wszystko po to aby wylądować w przyszłości u siebie i na swoim (gabinecie) bez pracy na rzecz osób trzecich (szefów i szefów tych szefów).
    I uważasz, że w tych zawodach dostaniesz na wejście więcej niż 5100 brutto? Ile lat będziesz potrzebował na przejście na wyższy poziom czy samodzielny gabinet? Myślisz, że taki gabinet jest bez-kosztowy i dodatkowo sam ogarniesz księgowość przy kolejnych ładach.
    W dziedzinie elektroniki-informatyki także możesz pójść na swoje - jakiś startup, własne opracowania, np do elektroniki samochodowej - własny warsztat Car Audio.
    AlfaCentauriss napisał:
    softem pisanym przez naszych rodaków,
    Masz jakieś fobie? Może posłuchaj urban-legend o oprogramowaniu od Hindusów.
  • REKLAMA
  • #18 19797156
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #20 19797180
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8452
    Pomógł: 384
    Ocena: 1047
    AlfaCentauriss napisał:
    Rozumiem, lecz trzeba brać pod uwagę liczbę absolwentów rok w rok oraz ilość tych linii produkcyjnych, obrabiarek cnc i drukarek 3d w kraju. Sądzę, że choćby dwu letnia brygada absolwentów spokojni zapotrzebowanie pokryje a co z resztą?

    Z racji że cały przemysł się przestawia na automatyzację, to pracy będzie aż nadto, ta praca będzie polegała głównie na kontroli maszyn - projektowanie będzie dla promila.

    PawelChester napisał:
    Twoje zycie, ale wg mnie odpusc sobie naprawy elektroniki.Z zawodow propnowanych przez Twojego ojca skeslibym ginekologie.Pamietaj, ze nie bedziesz przyjmowal samych pacjetek ponizej 25 roku zycia.Ja bym oszalal, a mam 40 dychy.Zapomni.Dentysta to dobry wybor.Jestes niezalezny, dobrze zarabiasz.Mozesz pracowac praktycznie w dowolnym kraju swiata nawet nie znajac jezyka-mozesz wziac asystenta mowiacego w lokalnym jezyku i polskim/angielskim-bo ten raczej bedziesz znal.Pieniadze sa dobre, a te mimo, ze same w sobie szczescia nie daja to daja niezaleznosc i jakies bezpieczenstwo.Realia swata sa takie, ze bez dochodow nie da sie zyc.Im wyszcze tym zycie latwiejsze.Natomiast szczescie musisz zbudowac sobie sam.Protetyk to zawod niszowy.Dentysta zawsze bedzie mial klijenta bo kazdy z nas ma zeby i masz mozliwosc zmiany miejsca zamieszkania w dowolnym czasie z gwarancja zatrudnienia, bo zeby leczyc trzeba.Ilu ludzi znasz co maja proteze?

    Też wykreśliłbym ginekologa ;)
    Natomiast co do stomatologa czy protetyka to zależy jak nawiązujesz relacje międzyludzkie - jak lubisz ludzi i z nimi przebywać to stomatolog (dużo dzieci trzeba mieć podejście, śmierdzące popsute zęby trzeba olewać), jak jesteś markotnym samotnikiem to raczej protetyk. Protetyk to nie jest zawód niszowy.
  • #21 19797185
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 19797202
    stachu_l
    Poziom 38  
    Posty: 2970
    Pomógł: 477
    Ocena: 1115
    AlfaCentauriss napisał:
    Za pół roku muszę podjąć ostateczną decyzję (wybór szkoły średniej).
    Tylko dodam - w tym wieku jeszcze daleko do ostatecznej decyzji. Musisz po szkole średniej pracować czy zakładasz, że i tak będą studia?
    Jak studia to może LO mat-fiz.
    Z mojej klasy (LO mat-fiz):
    - kolega po roku elektroniki -> Akademia Medyczna - obecnie anestezjolog w USA
    - drugi kolega po roku budowy maszyn -> seminarium, proboszcz w Polsce.
    - koleżanka przez trzy lata zdawała na AM - obecnie radiolog w Polsce.

    Pracowałem z kolegą po medycynie (albo części medycyny) programistą.

    Bądź gotowy na zmiany i to czasem radykalne.

    Zawody zawsze potrzebne - lekarz (także stomatolog), grabarz, przy współczesnej urbanizacji - pracownik wodociągów, kanalizacji, zbiórki odpadów.
  • #23 19797206
    mat343
    Poziom 15  
    Posty: 121
    Pomógł: 11
    Ocena: 27
    AlfaCentauriss napisał:
    Luba mówi - wyrywasz u siebie w gabinecie prywanie 2 ząbki, dwa polombujesz i wyrywasz 500-800 złotówek dniówki do domciu, gabinet zamykasz i szef już nie dzwoni wieczorami na kiedy i do kiedy robotę zrobisz.

    Być może za PRL tak było, teraz ten sam pacjent któremu dentysta coś robił przy zębach może zadzwonić parę godzin po zamknięciu gabinetu i się mu poskarżyć że źle się czuje. Jeśli lekarz oleje pacjenta to naraża się że będzie miał w tych czasach reportaż w telewizji w którym ludzie będą dyskutowali jak bardzo spartaczył i pozew za śmierć albo o rentę bo pacjent zszedł lub jest niepełnosprawny z powodu sepsy pozabiegowej, liczba pacjentów-klientów zmniejszy się a sprzęt który tani nie jest trzeba spłacić albo utrzymać. A pacjenci z każdym rokiem są coraz bardziej świadomi swoich praw i pozywają lekarzy-partaczy co też zwiększa koszta obsługi prawnej. Prawda jest taka że nieudolny specjalista to w każdym zawodzie będzie miał problemy, jednych po prostu zwolnią i pójdą pracować do prostych prac, a innych oprócz zwolnienia pozwą do sądu i pozbawią prawa do wykonywania zawodu.
  • #24 19797223
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11957
    Pomógł: 1344
    Ocena: 3843
    AlfaCentauriss napisał:
    Za 10lat pewnie będzie świat tak "zbrandowany", "zmanipulowany", "zakodowany", "zalicencjonowany" że nie będzie szans na współpracę "solo" ze sprzętem. Kim wtedy taki człowiek po studiach zostanie?
    Nie przejmuj się, bo u nas to i bez studiów można z powodzeniem zostać prezydentem. Polska to kraj ogromnych możliwości.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #25 19797226
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #27 19797608
    stachu_l
    Poziom 38  
    Posty: 2970
    Pomógł: 477
    Ocena: 1115
    Mam jakieś rozdwojenie jaźni na podstawie twoich wypowiedzi.
    Z jednej strony idealistyczny obraz świata:
    AlfaCentauriss napisał:
    Jeśli nie kombinujesz na sprzęcie i chemii i faktycznie lubisz zawód to nic złego nie zrobisz.
    A już 'starogreccy" Rzymianie mawiali: Errare humanum est.
    Uważasz, że nigdy się nie mylisz?
    Z drugiej strony taka pewność jako to jest we współpracy z Dalekim Wschodem jakbyś miał jakieś doświadczenia w tej dziedzinie:
    AlfaCentauriss napisał:
    Hindusi jak i całe Chiny produkują i programują wszystko zgodnie ze zleceniem. Odbiorcą ich tworów czyli produktów są importerzy zatem to oni ponoszą winę za to, z czym użytkownikowi przyjdzie męczyć się, to dystrybutor/importer podpisuje się pod "jakością" choćby spolszczeń.
    A to raczej nie możliwe w Twoim wieku (tym deklarowanym).
    Ja bym to powiedział dobitniej - to użytkownik ponosi winę za złą jakość kupowanego towaru - importer tylko umożliwia zakup tego towaru. Użytkownik decyduje czy chce zapłacić za Sony czy Panasonic czy za połowę ceny kupić coś z Alli.
    Fizycznie to części o tych samych wymiarach składają się na silnik zaburtowy Parsun/SeaKing i starsza wersję Yamaha tylko jak to była Yamaha to kontrola jakości z Japonii wymuszała odpowiednia jakość produkcji a Parsun jest jaki jest. Parsun 6KM kosztuje ok 3tys a Yamaha 6tys. (teraz chyba drożej bo brak silników - pandemia)

    AlfaCentauriss napisał:
    DIPUSZCZENIE DO PRACY W LABORATORIACH, GABINETACH" czyli ogólnie mówiąc z homologacją / atestami
    A zdajesz sobie sprawę dlaczego to kosztuje? Jesteś w stanie zrobić wszystkie wymagane badania w laboratoriach z akredytacja taniej?
    Masz świadomość jakie badania musi przejść takie urządzenie?
    Oczywiście możesz udać się do kraju gdzie nikogo nie interesują normy tylko efekty pracy (np uzdrawianie ludzi, ulga w cierpieniu) ale jak coś pójdzie nie tak przy leczeniu córki wodza to miejsce w kotle w wiosce kanibali zapewnione.

    Jeszcze jedna niekonsekwencja: pytasz o elektronika/programistę - niby słuszne forum - ale tak w podtekście jest - czy iść z swoim zainteresowaniem czy poświęcić się dla rodziny (torować drogę siostrom) - to chyba bardziej filozoficzne fora niż elektroda.
    Z drugiej strony wydaje się, że pytasz a odpowiedź Cie nie interesuje bo w czerwcu opuszczasz Polskę i na co ci rady o edukacji oparte o polskie doświadczenia. Tu moje myśli dryfują w kierunku dość kategorycznych stwierdzeń kolegi @PRL .
  • #28 19799148
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #29 19799198
    stachu_l
    Poziom 38  
    Posty: 2970
    Pomógł: 477
    Ocena: 1115
    AlfaCentauriss napisał:
    Owe 50000zł dzielimy na 10000 urządzeń i wychodzi 50 gorszy na sztuce,
    Mi wychodzi 5pln ale może teraz dzielenie jest inne niż 50 lat temu.
    I to nie jest taki prosty proces - dla wspomnianej lampy UV to pewno seria 10tys sztuk jest całkiem realna i w skończonym czasie ale już respirator czy sztuczne serce są dalekie od takich ilości produkcji.
    Dodatkowo w czasie tworzenia prototypu tez prowadzisz badania zgodne z normami nie koniecznie aby dostać certyfikat na produkt ale aby się upewnić, że produkt taki certyfikat otrzyma jak wypościsz pierwsza serię. Jak masz własne laboratoriom to możesz to zrobić u siebie ale i tak przynajmniej jeden test na prototypach prowadzisz w certyfikowanym laboratoriom (tez możesz mieć własne)
    Czasem te pierwsze serie to jest 100 sztuk a nie 10000 sztuk.
    Jak już produkujesz masowo to tam wybiera się losowe sztuki do badań także niszczących więc poza cena badania jest też cena zniszczonej sztuki.
  • #30 19799220
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26280
    Pomógł: 2298
    Ocena: 7787
    @alfacentauriss Powiem tak, idź w tym kierunku który Cię interesuje i który lubisz. Źle podchodzisz do zarobków, żaden pracodawca nie da Ci takiej pensji jaką sobie życzysz bo to po prostu niemożliwe. W każdej pracy (a przynajmniej w większości) w miarę czasu możesz uzyskać jakiś awans a tym samym podwyżkę. Z drugiej strony "papierek" ze studiów nic dla pracodawcy nie mówi o Twych umiejętnościach (a jeśli już to bardzo niewiele). Elektronik/programista to zawód przyszłościowy a to że mamy w kraju taką a nie inną sytuację w tej branży to tylko zachęta do założenia własnej firmy oferującej swoje własne rozwiązania/produkty. Kolejna rzecz, jeśli będziesz robił to co lubisz i do tego będziesz miał odpowiednie wykształcenie to szybko sobie wyrobisz dobrą markę i na brak klientów nie będziesz narzekał. Wolałbym wykonywać swoją pracę z przyjemnością i mniej zarabiać niż być niewolnikiem w tejże. Niestety ale takie postawy jak Twoja to żadna nowość wśród obecnej młodzieży. Życie to szybko weryfikuje.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestie związane z wyborem kariery w elektronice i programowaniu. Autor zastanawia się nad przyszłością zawodową, obawiając się o konkurencję na rynku pracy w Europie oraz o niskie zarobki w Polsce. Użytkownicy forum wskazują na różnorodność ścieżek kariery, sugerując alternatywy takie jak medycyna, marketing czy własny biznes. Wiele osób podkreśla znaczenie pasji w wyborze zawodu oraz konieczność ciągłego rozwoju i adaptacji do zmieniającego się rynku pracy. Wskazano również na problemy związane z jakością polskich produktów elektronicznych oraz na wyzwania związane z automatyzacją i globalizacją.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA