Siemka. Mam problem odnośnie ustawienia ogrzewania żeby działało efektywnie.
Bliźniak 85m2, góra i dól. Góra w każdym pokoju grzejniki z pokrętłem, na dole podłogówka + termostat cyfrowy.
Kocioł beretta 20 csi.
Teraz pytanie jak to ustawić, na dole ogólnie jak jest względnie okej to na górze jest albo za zimno albo za ciepło.
Potrzebowałbym 22 stopnie na dole (w dzień) i powiedzmy 21 na górze (w nocy).
Nie wiem jak to ustawić żeby było dobrze, jedni piszą, że lepiej aby grzał częściej ale z niższą temperatura, drudzy żeby grzało rzadziej i mocniej. Ktoś wie jak to ugryźć i od czego zacząć aby było dobrze?
Pytałeś o to instalatora, który zaprojektował i wykonał tę instalację? Nikt z nas nie wie jak jest zbudowana Twoja instalacja i ile błędów tam popełnił instalator. Skąd mamy wiedzieć jak to ustawić?
Narysuj może układ połączeń, albo porób zdjęcia i zamieść je tutaj. Bez wiedzy jak to jest podłączone do kotła, jak wyglądają rozdzielacze, co tam jest w rozdzielaczach, jaki tam jest "termostat cyfrowy" to możemy co najwyżej wróżyć.
Tak to wygląda.
Przypominam, góra grzejniki, dół podłogówka.
I tak się zastanawiam czy jeżeli grzejniki wg producenta powinny mieć temperaturę 75/65 to nie powinna taka być ustawiona na kotle? Bo teraz mam na auto na jakieś 50. Termostaty na grzejnikach mam na 5 wszędzie. Bo rozumiem, że podłogówka ma ustawioną już swoją temperaturę.
Wczoraj dopuszczałem wodę do pieca, a dziś już na minimum ciśnienie trzyma.
Masz standardowo spierniczoną instalację. Tematy opisujące podobne błędy i problemy jak u Ciebie pojawiają się średnio 2-3 razy w miesiącu na Elektrodzie.
Na czym polegają błędy w Twojej instalacji:
1. Brak odseparowania obiegów grzewczych podłogówek od grzejników. Taki układ jak u Ciebie sprawia, że pompy (ta wbudowana w kotle) oraz pompa przy rozdzielaczu podłogówki wzajemnie się szarpią.
2. Rozdzielacz, który masz zamontowany nie jest rozdzielaczem do podłogówek. To jest rozdzialacz grzejnikowy. Rozdzielacze do podłogówki powinny posiadać rotametry, którymi można poustawiać przepływy w poszczególnych pętlach grzewczych.
3. Zastosowanie zaworu mieszającego termostatycznego przy rozdzielaczu podłogówki jest totalnym nieporozumieniem, ponieważ uniemożliwia on zastosowanie sterowania pogodowego, które jest podstawową i w pełni wystarczającą regulacją podłogówki, umożliwiającą utrzymanie stabilnej temperatury w domu, niezależnie od temperatury zewnętrznej. W taką regulację wyposażony jest kocioł. Ale w takim układzie jak u Ciebie to nie będzie działać.
Taki układ zasilania podłogówek tj. stałotemperaturowy jak u Ciebie stosuje się tylko i wyłącznie dla kotłów grzejącymi wysokimi parametrami (wysoką temperaturą) i stosuje się je tylko i wyłącznie w domach w których sama podłogówka nie jest w stanie utrzymać temperatury w domu, a izolacja podłóg jest kiepska. Wtedy taka podłogówka ma tylko i wyłącznie za zadanie utrzymanie ciepłej podłogi, a regulacja temperatura odbywa się grzejnikami wyposażonymi w zawory termostatyczne.
4. Podmieszanie przy zaworze mieszającym zostało podłączone zbyt cienką rurą PEX o średnicy 16mm. Jak widać hydraulik, który robił tę instalację to kompletny tuman, który kompletnie nie ma pojęcia o instalacjach grzewczych i przepływach.
Teoretycznie można ustawić ten cały bajzel tak, aby jako tako grzał, ale ta cienka rurka uniemożliwia wykonanie takiego ustawienia. Później Ci wytłumaczę o co w tym wszystkim chodzi.
5. Zastosowanie regulatora pokojowego przy podłogówce do sterowania całym układem grzewczym to poważny błąd, który znów potwierdza, że hydraulik to tuman. Taki regulator będzie wprowadzał tylko i wyłącznie w instalacji duże wahania temperatury, a dodatkowo będzie utrudniał ogarnięcie go przez użytkownika.
6. Masz tylko 3 pętle grzewcze. Jeżeli każda z pętli obsługuje inne pomieszczenie to masz bardzo duże różnice w długościach tych pętli. Jeżeli jedna z pętli obejmuje salon to jest to bardzo długa pętla o długości stukilkudziesięciu metrów. Aby taka pętla grzała prawidłowo to będzie potrzebna pompa o dużym spiętrzeniu. I tu dochodzimy do kolejnego błedu:
7. Masz zbyt słabą pompę obiegową dla podłogówek, bo masz pompę o spiętrzeniu raptem 4m. To jest pompa, która nadaje się tylko i wyłącznie do grzejników, gdzie są bardzo małe opory przepływów. Podłogówki natomiast charakteryzują się bardzo dużymi oporami, które wymagają bardzo mocnych pomp obiegowych. Zakładając nawet, że poszczególne pętle są podzielone po równo i jedna pętla obsługuje kilka pomieszczeń to i tak te pętle będą miały po ok. 100m długości. Nawet do takiej długości pętli, zastosowana u Ciebie pompa jest zbyt słaba.
Teraz powróćmy do tej zbyt cienkiej rurki podmieszania.
Otóż wygląda to tak:
Jak ustawimy niskie temperatury dla obiegu CO na kotle to poprzez mieszacz przepływa większy strumień wody od kotła do podłogówki. Dla podłogówki jest to dobra temperatura. Ale wtedy dla grzejników mamy zbyt zimną wodę, zawory termostatyczne w pełni pootwierane, a pompa obiegowa z kotła mocno szarpie się z pompą podłogówki.
Jak ustawimy wysoką temperaturę na kotle to większy strumień wody z podłogówki zaczyna płynąć tą rurką podmieszania. Mieszacz podbiera sobie niewielkie ilości gorącej wody, a większy strumień wody kręci się poprze mieszacz tylko w podłodze. Tyle, że ta zbyt cienka rurka stawia duży opór i poprzez pętle woda przepływa zbyt wolno. Przez co podłogówka staje się niewydolna. W efekcie tego grzejniki robią się gorące, a kocioł pracuje z niską sprawnością, poza zakresem kondensacji.
Jak to naprawić?
Najlepiej przerobić całkowicie na taki układ jaki powinien być tj. kocioł -> sprzęgło-rozdzielacz -> 2 oddzielne pompy jedna dla grzejników (może być ta co jest przy rozdzielaczu), a druga z mieszaczem dla podłogówki o spiętrzeniu przynajmniej 6-8m, zawór mieszający termostatyczny wymienić na zawór z siłownikiem, sterowany elektrycznie i dołożyć regulator pogodowy, który będzie sterował tym zaworem. Wywalić obecny termostat. Wymienić obecny rozdzielacz na rozdzielacz podłogowy z rotametrami.
Ale to wymaga zrobienia trochę demolki w domu i doprowadzenie nowych rur do rozdzielacza podłogówki od sprzęgła, a obecne rury należy zaślepić - będą one wtedy obsługiwały tylko i wyłącznie grzejniki. Zakładam, że grzejniki mają zawory termostatyczne z głowicami. Jeżeli nie mają to trzeba dołożyć.
Jeżeli nie chcesz aż tak ingerować i kuć ścian to:
Wymienić pompę podłogówki na mocniejszą, wymienić rozdzielacz na typowy podłogowy z rotametrami, wymienić zawór mieszający na taki z siłownikiem, dołożyć regulator pogodowy. Przy grzejnikach dołożyć zawory termostatyczne jeżeli ich tam nie ma. Zwiększyć średnicę rury podmieszania - najlepiej zastosować rurę karbowaną Gebo https://gebo-online.pl/index.php/produkty/gebo-supervario/gebo-supervario-wode/ o średnicy 1 cal. Wywalić obecny termostat pokojowy, a kocioł załączyć na stałe grzanie.
Wtedy podnosimy temperaturę grzewczą na kotle tak, aby grzejniki mogły grzać normalnie. Temperatury na piętrze ustawiamy głowicami termostatycznymi, a na parterze ustawiamy temperaturę grzewczą ustawiając tzw. krzywą grzewczą podłogówki.
Jeżeli nie chcesz wymieniać obecnego mieszacza to możesz go zostawić, ale będziesz co kilka dni musiał ręcznie korygować jego ustawienia, abyś utrzymał odpowiedni poziom temperatury na parterze.
Dodano po 12 [minuty]:
P.S.
Układ mieszany wymaga dołożenia ok. 8-10 tys. zł do instalacji (koszt sprzęgła, dodatkowych zaworów, dwóch pomp, filtrów, mieszacza z siłownikiem, sterownika pogodowego), których byś w ogóle nie potrzebował przy jednolitym systemie grzewczym.
Ponadto gdybyś miał wszędzie podłogówki to kocioł grzałby z większą sprawnością oszczędzając gaz.
Dzięki bardzo za tak długi wywód.
A jakby np. zostawić tak jak jest czyli np. normalnie grzać (na dole w dzień jest okej), a jeśli chodzi o górę to po prostu podkręcić do tych 70 stopni na kotle i żeby sobie pochodził godzinę i nagrzał górę i później wracał do normalnego grzania? Czy jakoś drogo mnie to wyjdzie wtedy lub jakiś inny problem z tego będzie, jeśli będę chciał dogrzać raz przed spaniem górę?
I jak wtedy podłogówkę się ustawia? Jest ustawiona na sztywno temperatura czy to się ustawia na kotle grzejniki+podłoga jednocześnie?
Zależy Ci na tym by mieć ciepło czy na tym by spalić gaz?
Chcesz mieć ciepło i w miarę oszczędnie to grzej cały czas. Jak podniesiesz temperaturę do 70'C to zamiast sprawności 100-105, będziesz spalał gaz ze sprawnością 90-93% jak w kotle niekondensacyjnym.
Jak chcesz grzać oszczędnie to podnieś tylko nieco temperaturę do góry na kotle, na tyle, aby grzejniki zaczęły grzać tak jak trzeba, a na podłogówce ustawiaj temperaturę podłogi tak, aby było dobrze. Dołóż czujnik temperatury zewnętrznej do kotła i ustaw krzywą grzewczą dla grzejników. W tym przypadku będziesz musiał ręcznie regulować zawór mieszający podłogówki co kilka dni, dopasowując temperaturę wody w podłodze do temperatury zewnętrznej.
Ale koniecznie zmień rurę na podmieszaniu, na większy przekrój. Pomyśl też o zmianie pompy obiegowej podłogówki.
Mierz temperatury na belkach podłogówki na zasilaniu i powrocie. Różnica temperatur nie powinna być większa jak 5-7'C. Jeżeli jest większa to znaczy, że pompa jest za słaba.
✨ Użytkownik ma problem z efektywnym ustawieniem ogrzewania w domu o powierzchni 85m2, gdzie na górze znajdują się grzejniki, a na dole ogrzewanie podłogowe z cyfrowym termostatem. Kocioł Beretta 20 CSI jest używany do ogrzewania. Użytkownik zauważa, że na górze jest zbyt zimno lub zbyt ciepło, podczas gdy na dole temperatura jest w porządku. W dyskusji poruszono kwestie dotyczące błędów w instalacji, takich jak brak odseparowania obiegów grzewczych oraz niewłaściwy rozdzielacz. Sugerowane są zmiany w ustawieniach kotła oraz zastosowanie czujnika temperatury zewnętrznej, aby poprawić efektywność ogrzewania. Użytkownik rozważa również możliwość podkręcenia temperatury na kotle, aby dogrzać górę przed snem. Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.