logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Problem z instalacją anteny, brak siły i jakości na dekoderze

Radzio929 29 Gru 2022 12:17 1398 27
REKLAMA
  • #1 20357467
    Radzio929
    Poziom 3  
    Posty: 48
    Ocena: 5
    Witam. Sąsiadce spadł śnieg na antene i zanikła siła oraz jakość anteny. Próbowałem ustawić antene miernikiem, który maksymalnie pokazywał 47 siły oraz zero jakości jednak na dekoderze nadal pokazuje 0 siły i zero jakości. Podpięcie miernika przy dekoderze również pokazywał 47 siły 0 jakości więc kabel jest sprawny. Dekoder jest sprawny, był sprawdzany u mnie na antenie. Konwerter również był podmieniany i drugi konwerter pokazywał dokładnie taki sam wynik. Czy problemem może być już mały zardzewiały talerz(ok 50cm) ? Wcześniej na tej antenie działało wszystko. Na drodze nie ma żadnej przeszkody typu drzewo. Problem z instalacją anteny, brak siły i jakości na dekoderze Problem z instalacją anteny, brak siły i jakości na dekoderze
    Zastanawia mnie to czemu dekoder nawet 1% siły nie pokazuje. Dziękuję za wszelką pomoc.
  • REKLAMA
  • #2 20357481
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4352
    Pomógł: 363
    Ocena: 918
    Witam

    A konwerter na pewno znajduje się w ognisku anteny ?
    Na powyższym zdjęciu wydaje się jak by trzymające go ramię było krzywe.
    (skrzywione przez upadający śnieg?)

    Mogło też zepsuć geometrię talerza.

    Rdza nie powinna uniemożliwiać odbioru.
  • #3 20357597
    tomaszlonski
    Poziom 38  
    Posty: 3299
    Pomógł: 338
    Ocena: 880
    Na pewno ramię odgięte w dół, jest za nisko położony konwerter.

    Można spróbować odgiąć ale lepiej kupić nową antene.
  • #4 20357658
    LeDy
    Poziom 43  
    Posty: 19025
    Pomógł: 1981
    Ocena: 2901
    Zmień transponder w mierniku bo nie wiadomo czy to działa.
    Weź transponder PL np. 11449, 11158 , 11508 i miej wpisane prawidłowe ich parametry.
    Wymień czaszę bo uchwyt konwertera wygięło.
    Czas wymienić.
  • REKLAMA
  • #5 20357817
    _kli_
    Poziom 41  
    Posty: 5272
    Pomógł: 755
    Ocena: 1030
    Wysięgnik konwertera na 100% odgięty w dół. Masz miernik, wiec obserwując parametry, możesz pokusić się o ostrożne dogięcie ramienia do właściwego położenia (o ile czasza nie jest zdeformowana). Ale to tylko tymczasowo, bo antenę trzeba wymienić (50 cm to za mało na "polskie" warunki). Jednak sama wymiana nie wystarczy. Trzeba ją zamontować inaczej (np. bliżej ściany) lub w innym miejscu, gdzie nie byłaby narażona na na tego sytuacje. A jeżeli miałaby pozostać tam gdzie jest obecnie, to na dachu nad anteną trzeba zamontować śniegołapy, bo po kolejnych obfitych opadach śniegu będzie to samo.
  • #7 20357863
    andk1eltd
    Poziom 37  
    Posty: 2836
    Pomógł: 396
    Ocena: 373
    Jaka by nie była ta antena - śnieg tego nie zrobił. Poprawiałem niedawno jedną antenę po ostatnich opadach - a właściwie po odwilży. Antena na kominie, kabel od konwertera leżący na dachu z blachy trapezowej, na ukos, do okna pod okapem. Zjeżdżający, mokry śnieg tak pociągnął kabel, że antena - mimo siły po skosie - zachowała kierunek a "zjechała" z elewacją.
    Takie wygięcie jak na zdjęciu nie mogło powstać od śniegu, tutaj musiała działać dużo większa siła. Przypuszczam, że ktoś umyślnie/nieumyślnie szarpnął kablem. W takim stanie anteny jak widać bez sensu jest jakiekolwiek prostowanie. Wymienić antenę - nie jest to jakiś majątek. Parę minut roboty i spokój na kilkanaście lat.
  • #8 20357874
    netTv
    Poziom 32  
    Posty: 1460
    Pomógł: 192
    Ocena: 577
    Nie masz racji, spadające z dachu podczas roztopów kawały lodu (sople) są w stanie spokojnie wygiąć przerdzewiały element.
    Na zdjęciu widać ewidentnie gdzie kształtownik uległ przełamaniu. Gdyby nie rdza nie byłoby problemu.
    Przy tak wielkiej sile, ale użytej na kablu, prędzej kabel się wysunie z wtyku f lub pęknie plastikowa obejma uchwytu konwertera niż wygnie się metalowe ramię.
  • REKLAMA
  • #9 20357910
    andk1eltd
    Poziom 37  
    Posty: 2836
    Pomógł: 396
    Ocena: 373
    Dyskusja akademicka :D ; wysięgnik nie jest przerdzewiały, odgięcie pod blachą owszem może być po uderzeniu z góry. Ale to wygięcie przy konwerterze? Musiałby być "strzał" w konwerter - po czymś takim wyglądałby chyba inaczej... Z dobrze oprawionej F-ki - prawidłowo dobranej do średnicy kabla, nawet nakręcanej - wcale tak łatwo kabel nie wyjdzie.
  • #10 20357968
    LeDy
    Poziom 43  
    Posty: 19025
    Pomógł: 1981
    Ocena: 2901
    andk1eltd napisał:
    Dyskusja akademicka :D ; wysięgnik nie jest przerdzewiały, odgięcie pod blachą owszem może być po uderzeniu z góry. Ale to wygięcie przy konwerterze? Musiałby być "strzał" w konwerter - po czymś takim wyglądałby chyba inaczej... .

    Bo wysięgnik wygląda tak a rozgięło przy czaszy.
    Problem z instalacją anteny, brak siły i jakości na dekoderze
  • #11 20358050
    andk1eltd
    Poziom 37  
    Posty: 2836
    Pomógł: 396
    Ocena: 373
    LeDy napisał:
    andk1eltd napisał:
    Dyskusja akademicka :D ; wysięgnik nie jest przerdzewiały, odgięcie pod blachą owszem może być po uderzeniu z góry. Ale to wygięcie przy konwerterze? Musiałby być "strzał" w konwerter - po czymś takim wyglądałby chyba inaczej... .

    Bo wysięgnik wygląda tak a rozgięło przy czaszy.
    Problem z instalacją anteny, brak siły i jakości na dekoderze

    No i teraz OK :spoko:
    Niemniej jakieś doginanie mija się z celem - zainstalować nową, będzie i dobrze i ładnie...
  • #12 20358155
    LeDy
    Poziom 43  
    Posty: 19025
    Pomógł: 1981
    Ocena: 2901
    Ja bym użył siły i we właściwym miejscu podgiął ramię do góry. Na pewno będzie lepiej a jak się ułamie to nie będzie pretekstu szkoda kasy.
    Odkształcone czasze doginałem a co dopiero ramię.
  • #13 20358174
    nazaspie
    Poziom 17  
    Posty: 218
    Pomógł: 26
    Ocena: 37
    Odkręć to ramię od talerza i dognij go na kolanie do kąta 80° - tak jak na rysunkach powyżej.
    Potem zmontuj powtórnie i ustaw antenę.

    We wtorek tak robiłem u znajomych bo też śnieg spadł z dachu na antenę i pogiął talerz, i odgiął ramię.
  • REKLAMA
  • #14 20358180
    LeDy
    Poziom 43  
    Posty: 19025
    Pomógł: 1981
    Ocena: 2901
    Nic nie trzeba rozkręcać. Dwie ręce wystarczają w zupełności do zrobienia tak jak wisi.
  • #15 20358198
    nazaspie
    Poziom 17  
    Posty: 218
    Pomógł: 26
    Ocena: 37
    LeDy napisał:
    Nic nie trzeba rozkręcać. Dwie ręce wystarczają w zupełności do zrobienia tak jak wisi.


    Ja ustawiam anteny sat od 1990 roku. Były wtedy jeszcze konwertery z polaryzatorami mechanicznymi i parabole.
    Ja czytam każdy twój post i wiem, że ty jesteś tylko teoretyczny, to widać.
    Nie masz doświadczenia praktycznego. Uczysz się z tego co inni piszą.
    No i jesteś tu pod ochroną bo masz jakieś plecy na forum to jesteś bezkarny i popisujesz się.
    Żal mi cię, tak mało ci potrzeba do szczęścia, tylko odrobinka władzy nad innymi.
  • #16 20358313
    LeDy
    Poziom 43  
    Posty: 19025
    Pomógł: 1981
    Ocena: 2901
    nazaspie napisał:
    LeDy napisał:
    Nic nie trzeba rozkręcać. Dwie ręce wystarczają w zupełności do zrobienia tak jak wisi.


    Ja ustawiam anteny sat od 1990 roku. Były wtedy jeszcze konwertery z polaryzatorami mechanicznymi i parabole.
    Ja czytam każdy twój post i wiem, że ty jesteś tylko teoretyczny, to widać.
    Nie masz doświadczenia praktycznego. Uczysz się z tego co inni piszą.
    No i jesteś tu pod ochroną bo masz jakieś plecy na forum to jesteś bezkarny i popisujesz się.
    Żal mi cię, tak mało ci potrzeba do szczęścia, tylko odrobinka władzy nad innymi.

    Ja ustawiam od lat 80-tych. Jak inni coś mądrego zrobią, czego sam nie zrobiłem, to robię tak jak inni. Jednak sam oceniam czy to jest dobre, mądre.
    Jak prosta informacja o dogięciu ramienia bez rozbierania, zdejmowania czaszy cię oburzyła, nie zrozumiałeś , to nic na to nie poradzę. Jak autor będzie chciał z mojej porady skorzystać to mu wyjaśnię.
    Przy okazji liźniesz wiedzy.
  • #17 20358498
    netTv
    Poziom 32  
    Posty: 1460
    Pomógł: 192
    Ocena: 577
    Ilość nie zawsze świadczy o jakości, możesz nawet 100 lat instalować i ustawiać anteny co nie znaczy, że robisz to dobrze.
    Kocham takich fachowców albo pracowników którzy długości stażu pracy używają jako uzasadnienia posiadanych kompetencji.
    Szanujący się fachowiec w rozwiniętych ekonomicznie krajach anteny w takim stanie nie reanimuje i wszystko w temacie.
    PRL był czasem kiedy ludzie musieli sobie radzić bo nic nie było, ale teraz się wymienia na nowe. Koniec Januszowania @LeDy .
  • #18 20358588
    tomaszlonski
    Poziom 38  
    Posty: 3299
    Pomógł: 338
    Ocena: 880
    U mnie odpowiedź w podobnym przypadku była prosta.
    Koszt prostowania bez gwarancji był równy kosztowi wymiany anteny z gwarancją , zgadnijcie co zostało wybrane.
  • #19 20358879
    andpol 33
    Poziom 39  
    Posty: 4117
    Pomógł: 507
    Ocena: 1133
    Czasem trzeba "przydziadować", żeby wziąć jakiekolwiek pieniądze. Jest mała grupa klientów, która szkłem d..ę podciera i żadne argumenty nie docierają. Wtedy uruchamiam z gwarancją "do drzwi". Nie zapomnę, jak kiedyś pojechałem do ustawienia anteny sat a uchwyt był przymocowany do barierki trytytkami...i ustawiłem do pierwszego podmuchu wiatru. Nawet argumenty, że może komuś na głowę spaść nic nie dały :cry: Jeśli chodzi o prostowanie anten to tylko w pozycji wiszącej z ciągłą kontrolą na mierniku.
  • #20 20359016
    LeDy
    Poziom 43  
    Posty: 19025
    Pomógł: 1981
    Ocena: 2901
    netTv napisał:

    Kocham takich fachowców albo pracowników którzy długości stażu pracy używają jako uzasadnienia posiadanych kompetencji.
    Szanujący się fachowiec w rozwiniętych ekonomicznie krajach anteny w takim stanie nie reanimuje i wszystko w temacie.
    PRL był czasem kiedy ludzie musieli sobie radzić bo nic nie było, ale teraz się wymienia na nowe. Koniec Januszowania @LeDy .

    Widać z rozumieniem nie bardzo. Miało być przywalenie mi a przywaliłeś sobie. :D
  • #21 20359027
    netTv
    Poziom 32  
    Posty: 1460
    Pomógł: 192
    Ocena: 577
    andpol 33 napisał:
    Czasem trzeba "przydziadować", żeby wziąć jakiekolwiek pieniądze. Jest mała grupa klientów, która szkłem d..ę podciera i żadne argumenty nie docierają. Wtedy uruchamiam z gwarancją "do drzwi". Nie zapomnę, jak kiedyś pojechałem do ustawienia anteny sat a uchwyt był przymocowany do barierki trytytkami...i ustawiłem do pierwszego podmuchu wiatru. Nawet argumenty, że może komuś na głowę spaść nic nie dały :cry: Jeśli chodzi o prostowanie anten to tylko w pozycji wiszącej z ciągłą kontrolą na mierniku.


    Chcesz być dobry a sam sobie możesz strzelić w kolano. Czasami trzeba odpuścić, paradoksalnie jeśli dotkniesz się do anteny "na trytyki", a ona wyrządzi szkodę to masz współudział.
    Jako osoba zawodowo wykonująca instalacje nie powinieneś nic robić z instalacja jeśli właściciel nie zaakceptuje poprawnego montażu. Co więcej, właściciel anteny, może w trudnej sytuacji obwiniać Ciebie o powstanie zagrożenia, ponieważ ty byłeś ostatnią osobą, która majstrowała przy antenie.
    Rachunek ekonomiczny czasami trzeba sobie odpuścić, aby chronić siebie.
  • #22 20359043
    LeDy
    Poziom 43  
    Posty: 19025
    Pomógł: 1981
    Ocena: 2901
    netTv napisał:

    Jako osoba zawodowo wykonująca instalacje nie powinieneś nic robić z instalacja jeśli właściciel nie zaakceptuje poprawnego montażu. Co więcej, właściciel anteny, może w trudnej sytuacji obwiniać Ciebie o powstanie zagrożenia, ponieważ ty byłeś ostatnią osobą, która majstrowała przy antenie.
    Rachunek ekonomiczny czasami trzeba sobie odpuścić, aby chronić siebie.

    Jak klient się na coś nie godzi to się kończy rozmowę z nim i wszystko.
    To ja decyduję czy dany wariant jest dopuszczalny.
    Co zrobić z ugiętym ramieniem już napisałem-dwie ręce i podgiąć.
    Wiadomo, że i tak niedługo trzeba będzie czaszę wymienić .
    Już w #4 napisałem Wymień czaszę bo uchwyt konwertera wygięło.
    Czas wymienić.
  • #23 20359382
    andpol 33
    Poziom 39  
    Posty: 4117
    Pomógł: 507
    Ocena: 1133
    netTv napisał:

    Chcesz być dobry a sam sobie możesz strzelić w kolano. Czasami trzeba odpuścić, paradoksalnie jeśli dotkniesz się do anteny "na trytyki", a ona wyrządzi szkodę to masz współudział.
    Jako osoba zawodowo wykonująca instalacje nie powinieneś nic robić z instalacja jeśli właściciel nie zaakceptuje poprawnego montażu. Co więcej, właściciel anteny, może w trudnej sytuacji obwiniać Ciebie o powstanie zagrożenia, ponieważ ty byłeś ostatnią osobą, która majstrowała przy antenie.
    Rachunek ekonomiczny czasami trzeba sobie odpuścić, aby chronić siebie.

    Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to zgadzam się w 100%. W zasadzie to nie wiem, dlaczego dałem się wtedy namówić na to ustawienie. Chyba tylko dlatego, że antena wisiała nad trawnikiem między blokami i szansa, że tam ktoś będzie przechodził była zerowa ale zawsze wiatr mógł ją porwać dalej :cry: . Byłem wtedy młodszy, bardziej "pazerny" na kasę. Dzisiaj bym takiej głupoty nie zrobił. Jak to Duńczyk mówił: "z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk a rośnie popyt na święty spokój". Dzisiaj, jak klient robi problemy to w tył zwrot i do(nie)widzenia. Jak pracowałem w serwisie RTV była taka złota zasada, żeby samemu nie podchodzić i nie włączać uszkodzonego tv. Klient musiał sam zademonstrować co się dzieje. Koledzy z mojego pokolenia pamiętają zapewne telewizory, które działały, dopóki były włączone. Po wyłączeniu z sieci i ponownym włączeniu było wielkie bum :D . Przy serwisie anten też się często przydaje ta zasada. Najbardzej ekstemalne przeżycie miałem, jak jeszcze pracowałem na etacie. Otwieramy właz na stromym dachu (jakaś stara kamienica) a właz przywiązany kablem elektrycznym, kabel się zrywa i właz ląduje na podwórzu, na którym bawią się dzieci. Ale byliśmy wtedy posrani :cry:
  • #24 20359457
    LeDy
    Poziom 43  
    Posty: 19025
    Pomógł: 1981
    Ocena: 2901
    Tam gdzie ja pracowałem nie było takich cudów, że TV włączał klient na domowej naprawie .
    Chyba u ciebie byli cwaniacy, co chcieli aby robić za darmo bo majster zepsuł?
  • #25 20359560
    andpol 33
    Poziom 39  
    Posty: 4117
    Pomógł: 507
    Ocena: 1133
    Tak właśnie było. Wielokrotnie się zdarzało, że stan faktyczny tv był dużo gorszy niż klient zgłaszał bo klient chciał przycwaniakować albo w międzyczasie tv już się zdążył popsuć na amen. Jak klient sam włączał to nie było dyskusji. Nie słyszałeś nigdy: panie to na pewno jakaś pierdółka, albo bezpiecznik? Pirdółka i bezpiecznik to najczęściej występujące usterki :D . Najgorzej było po emisji "usterki" z serwisantami RTV.
    No dobra, bo zrobił się z tematu hydepark.
  • #26 20359845
    Henio65
    Poziom 16  
    Posty: 177
    Pomógł: 11
    Ocena: 18
    Trzeba poczyścić rdzę pomalować i ustawić od nowa na właściwą satelitę.
  • #27 20359883
    LeDy
    Poziom 43  
    Posty: 19025
    Pomógł: 1981
    Ocena: 2901
    Henio65 napisał:
    Trzeba poczyścić rdzę pomalować i ustawić od nowa na właściwą satelitę.

    Coś ty wymyślił?? Przemyśl jeszcze raz.
  • #28 20361525
    Henio65
    Poziom 16  
    Posty: 177
    Pomógł: 11
    Ocena: 18
    Przemyślałem.Niech kolega weźnie swój tuner i pójdzie do sąsiadki,podłączy i zrozumie zagadkę.Ten swój miernik oddaj komu innemu bo Tobie to on przeszkadza.Ja zawsze chodzę do młodych sąsiadek ze swoim tunerem a nie z miernikiem.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z anteną satelitarną, która straciła sygnał po opadach śniegu. Mimo prób ustawienia anteny za pomocą miernika, siła sygnału wynosiła tylko 47, a jakość 0. W dyskusji poruszono kilka potencjalnych przyczyn problemu, w tym uszkodzenie geometrii talerza oraz odgięcie ramienia konwertera. Użytkownicy sugerują wymianę anteny, zwłaszcza że obecna ma tylko 50 cm średnicy, co jest niewystarczające w polskich warunkach. Wskazano również na konieczność poprawnego montażu nowej anteny oraz zabezpieczenia przed opadami śniegu w przyszłości.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA