logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Corolla E16 - Nie odpala - czy to słaby akumulator?

ttt 10 Mar 2023 09:03 1656 8
REKLAMA
  • #1 20478899
    ttt
    Poziom 11  
    Posty: 67
    Ocena: 24
    Witam
    Mam problem z Toyotą Corollą - 6 letnią od nowości w moich rękach zatem wiem, że opisywany problem nie miał wcześniej miejsca.
    Samochód do tej pory odpalił zawsze i wszędzie - nawet tej zimy na mrozach, 50 godzin wcześniej normalnie podjechałem nim po zakupy.
    Podczas próby odpalenia jednak rozrusznik nie kręci się lecz słychać dość głośny odgłos, który mogę określić jak tyrkanie/tyrczenie.
    Próbka nagrana: https://streamable.com/3gwadk

    Na 99% wydaje mi się że to padnięty akumulator bo nie jest wymieniany od nowości, choć działał zawsze idealnie, nawet gdy tej zimy były mrozy a odmówił posłuszeństwa przy dodatniej temperaturze. Wolę jednak spytać ekspertów :)

    Samochód nie ma tradycyjnej stacyjki tylko odpalany jest przyciskiem.

    Akumulator podłączyłem przez noc do prostownika automatycznego, ale po takim nocnym podładowaniu sytuacja jest identyczna.
    Ewentualnie mogą wchodzić w grę gryzonie które sobie często grasują pod maską samochodów.
  • REKLAMA
  • #2 20478922
    gieniapierda
    Poziom 23  
    Posty: 575
    Pomógł: 56
    Ocena: 129
    ttt napisał:
    Na 99% wydaje mi się że to padnięty akumulator bo nie jest wymieniany od nowości


    Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Ładowanie całonocne nic nie dało, bateria ma 6 lat. Można jeszcze zrobić pomiar prądu rozruchu, sprawdzić mocowanie klemy itp. Powodzenia
  • #3 20478937
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 901
    ttt napisał:
    Ewentualnie mogą wchodzić w grę gryzonie które sobie często grasują pod maską samochodów.

    Warto również przyjrzeć się temu, zobacz pod samochodem, czy wszystkie przewody są całe. Jeżeli chodzi o akumulator, to wątpię żeby tak w jednej chwili padł całkowicie.
  • REKLAMA
  • #4 20478983
    badboy84
    Poziom 43  
    Posty: 8749
    Pomógł: 1197
    Ocena: 1485
    damian1115 napisał:
    Jeżeli chodzi o akumulator, to wątpię żeby tak w jednej chwili padł całkowicie.


    Ja już nie wątpię, kiedyś pojechałem samochodem do sklepu i to nawet nie była zima tylko połowa maja. Mimo że samochód jeździ praktycznie codziennie i to nie 5 czy 10km, to już nie odjechałem. Podobna sytuacja i akumulator padł po niecałych 5 latach a nie była to firma krzak bo Centra Futura chyba nawet z +, tym razem w listopadzie ubiegłego roku. Pierwszy akumulator był fabryczny więc padł też mniej więcej po 6 latach. Ładowanie książkowe.
    Mimo że godzinę wcześniej odpalił bez zająknięcia to już później ruszyć nie chciał.

    Podstawa to pomiar napięcia, jeżeli kontrolki przygasają to na 90% padnięty akumulator.
  • REKLAMA
  • #5 20479029
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 901
    badboy84 napisał:
    Mimo że godzinę wcześniej odpalił bez zająknięcia to już później ruszyć nie chciał.

    Próbowałeś go jeszcze ładować, czy od razu poszedł na złom?
    Kolega wspomina że całą noc go ładował, i nie przyniosło to żadnego efektu.
  • REKLAMA
  • #6 20479051
    badboy84
    Poziom 43  
    Posty: 8749
    Pomógł: 1197
    Ocena: 1485
    Po co ładować akumulator który jeździ codziennie, ładowanie w samochodzie działa a samochód nie odpala?
    Poszedł na złom to znaczy na wymianę bo stary trzeba zdać przy zakupie nowego, nie mam nawet prostownika :-)
  • #7 20479141
    ttt
    Poziom 11  
    Posty: 67
    Ocena: 24
    Podłączyłem na kablach rozruchowych równolegle drugi samochód i z lekkim trudem ale odpalił, zatem sytuacja wydaje się jasna. Wymienię aku.
    Ale sprawa ciekawa bo myślałem że zauważę że auto odpala z coraz większym trudem a nic takiego nie miało miejsca.
    Jeszcze chodzi mi po głowie, że rozrusznik z jakiegoś powodu zaczął pobierać więcej prądu przez przegryziony kabelek albo jakiś śmieć w mechanizmie, ale to już takie gdybanie, którym nie będę sobie zaprzątał głowy.
    Dziękuję za pomoc.
  • #8 20479190
    badboy84
    Poziom 43  
    Posty: 8749
    Pomógł: 1197
    Ocena: 1485
    Sprawdź ładowanie koniecznie po wymianie akumulatora, nawet profilaktycznie. Przy włączonych wszystkich odbiornikach nie powinno spadać poniżej 13.7V, 13,5V już kwalifikuje alternator do regeneracji.
  • #9 20479961
    kecajek0
    Poziom 10  
    Posty: 10
    >>20479141
    Też jestem zdania, że akumulator padł. Zmierzyłbym mu napięcie.
    Miałem podobną sytuację jak opisywana powyżej-latem (ciepło, ale nie upalnie, bo nie wszyscy wiedzą, że akumulatory źle znoszą również wysokie temperatury). Pojechaliśmy do sklepu, nie byliśmy nawet długo, silnik był jeszcze dość ciepły jak wróciliśmy, ale już nie udało się uruchomić silnika. Na szczęście to manual, więc odpalaliśmy na pych ;)
    Napięcie na nim było poniżej 10V-jedna cela zakończyła współpracę.
    Nie wiem, jak teraz, ale kiedyś gryzonie uwielbiały wygłuszenie pod maską w Corollach, chociaż ponoć kablami też nie gardziły.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z uruchomieniem Toyoty Corolli E16, która nie odpala mimo wcześniejszego prawidłowego działania. Po próbie odpalenia słychać głośny dźwięk, a rozrusznik nie kręci. Użytkownik podejrzewa akumulator, który nie był wymieniany od nowości. Po podłączeniu akumulatora do prostownika przez noc, problem nie ustąpił. W odpowiedziach sugerowane są różne przyczyny, w tym uszkodzenia przewodów oraz konieczność pomiaru napięcia akumulatora. Po podłączeniu drugiego samochodu, auto udało się uruchomić, co potwierdziło przypuszczenie o wymianie akumulatora. Użytkownik planuje wymienić akumulator i sprawdzić ładowanie po wymianie.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA