logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacją

Mlody_Zdolny 22 Paź 2023 12:47 2307 10
  • Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacją

    Za parę złotych udało mi się nabyć praktycznie nowy radiobudzik firmy ELTA.
    Wygąda jak masa innych, podobnych radiobudzików, opartych na układzie TMS3450 i jego klonach: radio z zakresem FM, przyciski ustawiania alarmu, wyświetlacz LED, miejsce na baterię 9 V.

    Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacją Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacją Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacją


    Jednakże posiada on coś, co wyróżnia go spośród innych i czyni bardzo pożytecznym i nowoczesnym urządzeniem - odbiór sygnału DCF77.
    Sprzedawca w swojej ofercie zaznaczył, że zegar nie działa, gdyż nie może się zsynchronizować z sygnałem DCF77.
    To mnie jednak nie zniechęciło bo i tak najbardziej zależało mi na odbiorniku tego sygnału, który mógłbym użyć w swoich konstrukcjach,
    jedyne ryzyko było takie, że odbiornik ten mógł być niesprawny albo zostać przez kogoś "wybebeszony".
    Usterka potwierdziła się gdy otrzymałem urządzenie, przystąpiłem więc do szukania przyczyny problemu.

    Po otwarciu obudowy ukazał się mniej więcej taki widok.

    Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacją

    Po lewej stronie widoczna płytka odbiornika DCF77, obok antena ferrytowa. Brak jest układu TMS3450 lub jego klonu, jest natomiast nietypowy wyświetlacz z dwoma "kleksami" i rezonatorem kwarcowym, co świadczy o tym, że kontroler został zintegrowany z wyświetlaczem.

    Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacjąRadiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacją


    Odbiornik DCF77 podłaczony jest przewodem 4-żyłowym do kontrolera. Został on przymocowany do obudowy filtra indukcyjnego za pomocą pianki samoprzylepnej i przylutowany do niej kawałkiem przewodu.

    Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacją

    Pierwsze co zrobiłem to sprawdzenie napięcia zasilania odbiornika DCF, wynosiło 3,3 V, czyli w porządku. Następnie podłączyłem słuchawkę wysokoomową do wyjścia odbiornika w celu sprawdzenia, czy występuje sygnał DCF. Słyszalne były nieregularne trzaski, co mogło świadczyć o zakłoceniach lub niesprawnym odbiorniku. W celu weryfikacji musiałem wymontować odbiornik DCF wraz z anteną, co nie było łatwe ze względu na wszechobecną zalewę kleju termotopliwego.

    Demontaż i oddalenie odbiornika od pozostałej elektroniki spowodowało, że na wyjściu odbiornika pojawił się niezakłócony sygnał DCF, co objawia się cosekundowym stukaniem w słuchawce. Zegar zsynchronizował się i zaczął pokazywać właściwy czas.
    Wniosek z tego taki, że radiobudzik jest przeznaczony dla klienta niemieckiego, który ma do dyspozycji silniejszy sygnał DCF77 z racji położenia geograficznego. W terenie, gdzie sygnał ten jest słabszy zegar traci funkcję synchronizacji czasu z sygnałem wzorcowym. Chyba, że odbiornik zostanie wydzielony z urządzenia i będzie działał w pewnej odległości od radiobudzika podłączony dłuższym kablem 4-żyłowym.

    Z pozostałych ciekawych spostrzeżeń z wnętrza urządzenia jest okrojony odbiornik radiowy. Na płytce widoczne są miejsca na elementy, które nie zostały zamontowane. To elementy odpowiedzialne za zares AM radia. Zostały pominięte dlatego, że antena ferrytowa jest wykorzystana przez odbiornik DCF77.


    Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacją


    Sam odbiornik zbudowany jest na układzie Samsunga S1A0427B01, który stanowi kompletny odbiornik AM/FM ze wzmacniaczem mocy.
    Schemat wewnętrzny i standardowa aplikacja:

    Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacją Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacją


    Transformator posiada bezpiecznik termiczny, co zostało wyraźnie opisane na jego obudowie.

    Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 - wnętrze, problem z synchronizacją

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Mlody_Zdolny
    Poziom 31  
    Offline 
  • #2 20780855
    IS
    Poziom 19  
    Posty: 243
    Pomógł: 16
    Ocena: 96
    Mam taki sam model. Bez przeróbek działa od wielu lat. Z synchronizacją jest różnie. Czasami uda się za pierwszym raz w dzień, czasami dopiero w nocy. Pewnie sporo zależy w jakiej lokalizacji go używamy. Na szczęście za często nie wyłączam go z prądu więc problem jest nieodczuwalny.
  • #3 20783373
    Mlody_Zdolny
    Poziom 31  
    Posty: 1439
    Pomógł: 109
    Ocena: 642
    Dobrze wiedzieć, że w Polsce też to działa. Być może u mnie jest gorszy sygnał DCF77, zależy to pewnie od zabudowy okolicy. Zostawiałem go na noc z wyłączonymi wszelkimi odbiornikami i nic nigdy nie złapał.
    Słuchawka trzeszczy jak licznik Geigera w Czarnobylu gdy antenę zbliżam do elektroniki radia.
    Postanowiłem już, że wyodrębnie odbiornik DCF jako oddzielne urzadzenie podłączane 4-przewodowym Jackiem 3,5 mm.
  • #4 20784898
    Nepto
    Poziom 24  
    Posty: 549
    Pomógł: 53
    Ocena: 242
    Jeśli moduł DCF77 jest zrobiony na układzie MAS6180, to jedną z rzeczy, którą można spróbować w wiekowych już układach jest wymiana kondensatorów do AGC na "low leakage".
    Karta katalogowa MAS6180 ma taką notkę:
    Cytat:

    Note 2: AGC Capacitor
    The AGC and DEC capacitors must have low leakage currents due to very small signal currents through the capacitors. The insulation resistance of these capacitors should be at minimum 100 MΩ. Also probes with at least few 100 MΩ impedance should be used for voltage probing of the AGC and DEC pins. Electrolytic AGC capacitor should have voltage rating at least 25 V for low enough leakage. DEC capacitor can be low leakage chip capacitor.

    Zrobiłem taką wymianę w jednym z budzików, który miał problem z łapaniem jakiejkolwiek synchronizacji i być może pomogło - w nocy złapał sygnał DCF77. Nie robiłem jednak systematycznych testów, więc to tylko potencjalna wskazówka.
  • #5 20786565
    pan_pp
    Poziom 13  
    Posty: 48
    Pomógł: 10
    Ocena: 43
    Z moich doświadczeń wynika, że DCF77 niespecjalnie lubi się z urządzeniami sieciowymi, a z zasilaniem bateryjnym najczęściej nie ma problemów (południowy-zachód kraju).
  • #6 20787394
    keseszel
    Poziom 26  
    Posty: 4086
    Pomógł: 54
    Ocena: 555
    Poznań, zegarek ścienny DCF, najgorsza padaka. Nigdy się nie udało zsynchronizować. Po ilus tam latach wiem, że nie warto.
  • #7 20788137
    Nepto
    Poziom 24  
    Posty: 549
    Pomógł: 53
    Ocena: 242
    Przyczyny mogą być różne - źle dostrojony obwód LC, zakłócenia harmoniczne od zasilaczy (a ostatnio zacząłem się zastanawiać nad wpływem instalacji fotowoltaicznych), ekranowanie fal radiowych przez konkstrukcję budynku. Ja mam kilka zegarków i niektóre działaja dobrze, inne słabo. Dużo też zależy od miejsca.
  • #8 20810762
    dawid192009
    Poziom 3  
    Posty: 123
    Ocena: 2
    Ja posiadam radiobudzik z tesco już od bardzo dawna bardzo podobny jest w budowie i ani razu nic się z nim nie działo mimo iż już od może i nawet 10 lat działa bez przerwy.
  • #9 20933349
    satanistik
    Poziom 27  
    Posty: 1930
    Pomógł: 61
    Ocena: 758
    Mi kiedyś nauczyciel w technikum pokazał prostą metodę, wziął jakąś cewkę gotową z radia i długi pręt ferrytowy, też z radia. Do cewki dolutowany był kondensator do rezonansu. Drugi taki zestaw tylko że bez kondensatora dołączony był do generatora ustawionego na częstotliwość nadajnika DCF. Przesuwając cewką odbiorczą po pręcie szukaliśmy największej amplitudy na podłączonym oscyloskopie, w odległości kilku metrów. Potem tylko zakleić żeby się nie przesuwało, odbiór był zdecydowanie lepszy niż zegarki na biurko (antena miała ok 10cm). Pomocna jest też dioda na wyjściu odbiornika, szukamy takiego miejsca w pokoju żeby dioda migała w miarę regularnie co 1s.

    Dodam że w Lublinie na parterze udaje się zsynchronizować.
  • #10 20989658
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Posty: 12019
    Pomógł: 1231
    Ocena: 2414
    keseszel napisał:
    Poznań, zegarek ścienny DCF, najgorsza padaka. Nigdy się nie udało zsynchronizować. Po ilus tam latach wiem, że nie warto.

    U mnie w biurze w Poznaniu w pewnym momencie wymieniono wszystkie zegary ścienne na takie z DCF77. Każdy chodził inaczej :D Więc mogę potwierdzić.

    W domu mam "radiobudzik" sieciowy Grundig z DCF i antenką zewnętrzną (przewód) i po zaniku zasilania synchronizacja zajmuje mu kilkanaście/dziesiat minut czasami. Mieszkam pod Poznaniem.
  • #11 21066170
    Andrzej L.
    Poziom 33  
    Posty: 1495
    Pomógł: 276
    Ocena: 478
    Jak na Poznań to coś kiepsko synchronizuje.
    Dystans do nadajnika masz nieco ponad 600km.
    U mnie do nadajnika DCF
    https://www.google.pl/maps/place/DCF77/@50.0159235,9.0098527,18z
    https://www.openstreetmap.org/#map=15/50.0160/9.0113
    z Krakowa prawie 780km, czyli dalej niż z Poznania.
    Dobrze (lub niedobrze, sprawa dyskusyjna, bo czasami może być przekłamanie w czasie jak program zegarka nie potwierdza, że to dobry czas przez kilka ramek transmisji i dopiero po tym ewentualnie koryguje na wyświetlaczu,
    łatwo o błędy sumy kontrolnej i zegarek wystawia na wyświetlaczu głupotki, np. czas przesunięty równo o 2h :) albo o kilkanaście minut) programowo zaprojektowane zegarki LCD ścienne (takie np. z Lidla) potrzebują od włączenia zasilania tylko jednej niezakłóconej minuty (są programy w niektórych zegarkach, którym do wystawienia prawidłowo tylko czasu godziny, minut, sekund wystarczy 35 sekund transmisji, licząc od sekundy 00, i na 36 sekundzie wystawia pełną godzinę, a do wystawienia tylko samych minut (jak to wyświetlacz, a nie zegar z mechanicznymi wskazówkami) wraz z realnym taktem sekundowym, wystarczy im 28 pików transmisji i w 29 sekundzie pojawia się prawidłowa co do numeru minuta na wyświetlaczu, ma tak np. zegarek z zestawu do samodzielnego montażu: Nord Elektronik NE2004, dobre w silnie zakłóconych rejonach gdzie łatwiej o 35 sekund niezakłóconej transmisji niż wyczekiwać 60, gdy jak na złość w 58 sekundzie wyskoczy śmieć, albo w 59 pojawi się jakiś impuls z kosmosu zamiast ciszy - zegar się nie ustawi z takiej sieczki, bo ramka minutowa poszła się stukać (choć niektóre wypasione programy jak już potwierdzą gdzie w takcie wypada sekunda 00 potrafią sobie z cząstek kilku kolejnych szatkowanych ramek poskładać do kupy całą godzinę), ale też większa podatność na ewentualne głupotki na wyświetlaczu) i już czas wystawiają na wyświetlaczu.

    Oczywiście w smogu eteru miejskiego są takie nieraz dni, że np. dopiero po godzinie drugiej w nocy synchronizacja da radę się przeprowadzić (na terenach wiejskich w powiecie krakowskim, daleko od syfu miejskiego deptającego fale bardzo długie 77,5 kHz, synchro bezproblemowe praktycznie 24/24h - co najwyżej czasem 2 minuty potrzeba jak gdzieś ubiło poprzednią minutową ramkę DCF jakimś śmieciem i zegar czeka na najbliższą pełną ramkę), bo wcześniej jest jedna wielka sieczka w eterze i za dnia nie mowy o synchro nawet w zegarkach, w których odbiornik DCF pracuje ciągle.
    Zegarki w firmie chodzą ci różnie, bo mało który się zsynchronizował i każdy swoim życiem taktuje na licho zestrojonym kwarcu zegarkowym 32768Hz, który obsadzony pojemnościami "dostrojczymi-gotowcami" na pałę, w szybkim procesie produkcji, potrafi popłynąć nawet kilkanaście sekund na dobę.
    Zestrojony precyzyjnie kwarc, gdy bateria trzyma stabilnie napięcie (kwarc płynie w takt wyładowania baterii, bo nie ma tam przeważnie żadnych stabilizatorów napięcia zasilającego generator taktujący zegarkiem - jak pędzone z jednego lub 2 paluszków R6, stąd to co zestroimy na świeżej baterii, już nie będzie tym samym zestrojeniem kilka miesięcy później, gdy na baterii spadnie napięcie w takt rozładowywania i wtedy znów by trzeba było korygować dostrojenie kwarcu, dla zmienionego napięcia zasilania, chcąc być aptekarzem) i temperatura pomieszczenia w miarę stabilne trzyma pokojowe 21 stopni Celsjusza, to zegarek nie rozjedzie się z godziną więcej niż pół sekundy na miesiąc, bez synchro z DCF-em.

    Podejrzewam, że zegary w biurze są przykręcone do ścian w takich miejscach, że wbudowane w nich anteny ferrytowe do odbioru DCF-a, NIE są ustawione prostopadle na nadajnik Mainflingen DCF77.5, stąd rzadko kiedy dają radę się zsynchronizować. A bliskość wszelakich monitorów, kompów (które pewnie ciągle pracują mimo pozornego wyłączenia na noc, bo listwa zasilająca w nocy załączona i zasilacz pompuje na tych kilku watach w trybie uśpienia i dalej sieje po okolicy) i innych urządzeń biurowych drukarek, faxów, kserokopiarek, centralek telefonicznych pędzonych z zasilaczy impulsowych i odbiornik w zegarku ma problem z tego śmietnika w eterze wyłapać oczekiwany sygnał DCF.
    W dodatku w ramach oszczędności baterii zegarki ścienne synchronizują się przeważnie (na przykładzie lidlowskiego zegarka) tylko w nocy, pierwszy rzut synchronizacyjny na godzinę 1:00 i odbiornik pracuje 10 minut, jak przez 10 minut nie odbierze pełnej, niezakłóconej minutowej ramki, to odbiornik się wyłącza o godz 1:10, a kolejna próba i załączenie odbiornika następuje o 2:00 w nocy, jak dalej śmietnik to kolejna próba o 3:00 i 4:00 po 10 minut.
    Nie sprawdzałem do której godziny jeszcze zegar próbuje kolejne odbiorcze cykle 10 minutowe. Jak się zsynchronizuje za pierwszym rzutem o 1:00 to już na kolejnych godzinach nie podejmuje prób synchronizacji (zegarki, którym nie zależy na oszczędzaniu baterii, bo są pędzone z sieci ~230V, to odbiornik im pracuje całą dobę i każdą kolejną ramkę minutową traktują jako takt - gdy jest niezakłócona i co minutę się wtedy mogą synchronizować).
    W ciągu dnia nie ma żadnej próby synchro, chyba że ręcznie wymusimy załączenie odbiornika przyciskiem z tyłu obudowy lub wyjmiemy i włożymy baterię, aby zegar się wyzerował i na start odpalił odbiornik na 10 minut. Stąd nie ma się potem co dziwić, że się NIE synchronizują zegarki, skoro okolica zaśmiecona i przeważnie liche ustawienie azymutu anteny zegarka na nadajnik.
    Jak się dobierze miejsce montażu zegarka w budynku, ustawi prawidłowo orientację anteny ferrytowej na nadajnik, to biorąc po uwagę tylko nocne synchronizacje zegarka z nadajnikiem DCF, rocznie w mieście mam może kilkanaście dni, w których w nocy nie dał rady się zsynchronizować (gaśnie wtedy ikona "wieża" nadajnika na wyświetlaczu, informując tym samym widza, że w obecnej dobie nie udała się synchronizacja zegara z DCF-em) i kolejna próba synchronizacji będzie dopiero podjęta następnej nocy, znów o godz. 1:00.

    W Poznaniu musiałyby być budynki budowane po skosie, a nie prostopadle do głównych kierunków świata na linii północ-południe, bo Mainflingen siedzący na GPS-ie N50.0154856, E9.011250 gdzie jest nadajnik DCF-a (zespół masztów nadawczych https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Dcf77.jpg ), względem Poznania siedzącego na równoleżniku 52N, jest na linii bardziej południowy-zachód, niż jak u mnie w Krakowie centralnie na kierunku zachodnim. Wystarczy u mnie powiesić zegar na ścianie wschodniej lub zachodniej w budynku i już ładnie jest prostopadłość anteny ferrytowej zegarka do nadajnika, by zapewnić max sygnału, bo do nadajnika jest praktycznie przelot prostopadły na zachód, bo praktycznie ten sam równoleżnik 50N dla Mainflingen i Krakowa.

    Zakładam, że jakby tam w biurze ktoś się przyłożył do tematu prawidłowego ułożenia zegara na ścianie względem nadajnika, odsunął chociaż na kilka metrów od źródeł śmiecących eter, to by się ładnie co dobę zegarki synchronizowały i chodziły co do sekundy, a nie że bajzel i każdy sobie żyje własnym życiem i głupoty czasowe pokazuje. A potem powstają bajki, że zegarki DCF w PL to lipa, bo to się ponoć w ogóle nie chce synchronizować.

    Zawsze zostaje mocniejszy nadajnik Wawa 1 na 225kHz (choć dziś jak nie ma już mistrzowskiego masztu 646 metrów w Konstantynowie w gminie Gąbin i 2MW emisyjnej mocy, to rewelacji też wielkiej nie ma) i sklecić sobie zegarek synchronizowany z cyfrowym przekazem czasu jaki na nadajniku z Solca Kujawskiego odpalili w ostatnim czasie.
    https://www.gum.gov.pl/pl/aktualnosci/5916,Uruchomienie-uslug-projektu-e-CzasPL.html
    https://e-czas.gum.gov.pl/e-czas-radio/
    Wada, że taki odbiornik więcej prądu zeżre, niż prosty analogowy odbiornik DCF-a.

Podsumowanie tematu

✨ Radiobudzik ELTA 4542N z DCF77 ma problemy z synchronizacją sygnału DCF77, co może być spowodowane lokalizacją, zakłóceniami elektromagnetycznymi lub uszkodzeniem odbiornika. Użytkownicy zauważają, że synchronizacja może być udana w różnych porach dnia, a zasilanie bateryjne często poprawia odbiór. Wskazówki dotyczące poprawy działania obejmują wymianę kondensatorów w module DCF77 oraz eksperymenty z anteną. Wiele osób dzieli się doświadczeniami z innymi urządzeniami DCF77, podkreślając różnice w ich działaniu w zależności od lokalizacji i konstrukcji budynków.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA