Padł mi NAS QNAP TS-231. Stało się to po utracie zasilania. Był podłączony do UPS ale chyba nie zdążył się w pełni wyłączyć przed rozładowaniem akumulatora (trwa to zwykle kilkanaście minut). Efekt jest taki, że już nie startuje. Pojawia się krótki beep i miga status czerwony-zielony, f~1Hz. Dyski świecą na zielono (nie migają - brak operacji I/O), LAN miga (odbiera ramki). Objaw z dyskami i bez dysków jest taki sam. Na płycie głównej jest gniazdo CONSOLE (chyba PHR-4, czekam na wtyczkę, logika pewnie 3.3V), sprawdzę czy wyświetli jakieś komunikaty.
Ale najważniejsze. W serwerze NAS była macierz RAID0 1+1TB (dyski WD RED dedykowane dla NAS). Dyski działały zawsze prawidłowo, brak błędów i anomalii w SMART. TS-231 już dawno miałem wywalić do elektrośmieci bo w chwili zakupu (~2014 r.) był to śmieć. Jednak spełniał najważniejsze dla mnie zadanie - magazyn danych i własna "chmura" dostępna zawsze i wszędzie. Żeby się zająć wymianą wiecznie brakowało mi czasu i ochoty. Dyski są zachowane w oryginale, nie robiłem z nimi na razie nic poza sprawdzeniem czy nie są ubite - nie są. Zanim zacznę się bawić zrobię kopie sektor po sektorze i będę się bawił na kopiach.
Pytanie 1: Czy jeśli podepnę sklonowane dyski do nowego NAS (QNAP TS-264-8G) w tej samej kolejności, będzie można automatycznie odbudować macierz? RAID0 założyłem żeby podwoić (teoretycznie) prędkość transferów i działało to super (mam/miałem prawie 2TB zdjęć i filmów rodzinnych z kilkudziesięciu lat - moje małe brzdące, wyjazdy, wakacje, urodziny, narodziny - wszystko ma wielka wartość sentymentalną).
Nie chcę już wracać do RAID0 ale mógłbym wtedy zrobić kopię danych.
Pytanie 2: Czy muszę użyć oprogramowania zewnętrznego do odzyskiwania macierzy i bawić się np. na obrazach? Jeśli tak, to czy są darmowe narzędzia? Jeśli mam płacić kilkaset zł za oprogramowanie to może lepiej od razu zanieść dysk do firmy zajmującej się odzyskiwaniem (300-1000 zł za dysk)?
Ale najważniejsze. W serwerze NAS była macierz RAID0 1+1TB (dyski WD RED dedykowane dla NAS). Dyski działały zawsze prawidłowo, brak błędów i anomalii w SMART. TS-231 już dawno miałem wywalić do elektrośmieci bo w chwili zakupu (~2014 r.) był to śmieć. Jednak spełniał najważniejsze dla mnie zadanie - magazyn danych i własna "chmura" dostępna zawsze i wszędzie. Żeby się zająć wymianą wiecznie brakowało mi czasu i ochoty. Dyski są zachowane w oryginale, nie robiłem z nimi na razie nic poza sprawdzeniem czy nie są ubite - nie są. Zanim zacznę się bawić zrobię kopie sektor po sektorze i będę się bawił na kopiach.
Pytanie 1: Czy jeśli podepnę sklonowane dyski do nowego NAS (QNAP TS-264-8G) w tej samej kolejności, będzie można automatycznie odbudować macierz? RAID0 założyłem żeby podwoić (teoretycznie) prędkość transferów i działało to super (mam/miałem prawie 2TB zdjęć i filmów rodzinnych z kilkudziesięciu lat - moje małe brzdące, wyjazdy, wakacje, urodziny, narodziny - wszystko ma wielka wartość sentymentalną).
Nie chcę już wracać do RAID0 ale mógłbym wtedy zrobić kopię danych.
Pytanie 2: Czy muszę użyć oprogramowania zewnętrznego do odzyskiwania macierzy i bawić się np. na obrazach? Jeśli tak, to czy są darmowe narzędzia? Jeśli mam płacić kilkaset zł za oprogramowanie to może lepiej od razu zanieść dysk do firmy zajmującej się odzyskiwaniem (300-1000 zł za dysk)?