Witam... Pacjent Toyota Yaris z 2004 roku silnik 1.4 diesel, wyposażenie tylko fabryczne - nic nie dokładane dodatkowo. Coś w aucie na postoju rozładowuje akumulator. Po szybkiej diagnozie ustaliłem, że po wyłączeniu wszystkiego w aucie a następnie zamknięciu kluczykiem (nie pilotem zdalnie bo nie działa pilot w kluczyku) centralnego zamka miernik pokazuje cały czas pobór prądu na stałym poziomie 0,25A , następnie wyciągałem po kolei wszystkie bezpieczniki i po wyciągnięciu jednego z nich pobór prądu spadł do 0A. Jest to bezpiecznik pod maską : numer 6 - DOME - 15A - z opisu : zegar, radioodtwarzacz, oświetlenie kabiny, podświetlenie wskaźników, bezprzewodowe zdalne sterowanie. Pytanie czy ktoś z kolegów miał podobny problem i ustalił może źródło "kradzieży" prądu ?