>>20948391
Dobra - już wyjaśniam. Mam w domu przełącznik "sieć/generator" i za cholerę nie widzę w nim ani pod nim ani nigdzie obok niego kabli w których po przełączeniu w pozycję "GENERATOR" znikają wszystkie trzy fazy (kiedy nie mam prądu a ja włączę generator...)
Na logikę to one tam gdzieś są - ale ja ich nie znalazłem dzisiaj próbówką (kiedy było wyłączenie prądu a ja odpaliłem generator, uprzednio oczywiście przełączając "switch" w pozycję "GENERATOR")
Poszedłem do skrzynki koło domu i tam (co jest oczywiste ze względu na przełącznik w pozycji "GENERATOR") już prądu nie było...
Wymyśliłem więc, że zamiast "szukać" tych kabli w skrzynce - prościej mi będzie podłączyć kontroli na skrzynce - wtedy zobaczę kiedy Rej Energ "daje" prąd.
Absurd polega na tym, że mam pompę ciepła i MUSZĘ w zimie - przy wyłączeniu prądu na dłużej - uruchomić generator.
Kiedy jednak w końcu włączą prąd - to sąsiedzi... dzwonią do mnie - "Hej Jerzy

już jest prąd - wyłącz generator"
Ja wiem, że można do mojej instalacji zaimplementować ATS (czy tam po Polsku - SRZ)
Ale z premedytacją - nie chcę tego systemu - z różnych powodów.
Wystarczyłaby mi informacja wzrokowa o fakcie włączenia prądu przez Rej Energ.
Dodano po 2 [minuty]: kortyleski napisał: tak. Bo jak znam złącza to nie ma tam miejsca żeby dołożyć dodatkowy przewód. Może daj zdjęcie gdzie chcesz się podłączyć.
Zaraz się ubiorę i spróbuję zrobić nocne zdjęcie

nie wydaje mi się jednak by podłączenie tam przewodów było "wymyślaniem prochu"