logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak bezpiecznie wymienić instalację elektryczną w cienkiej ścianie betonowej?

pseudocfoch 21 Kwi 2024 19:51 2463 52
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Jak bezpiecznie wymienić instalację elektryczną w cienkiej betonowej ścianie bez osłabienia konstrukcji?

Nie należy przecinać całej ściany; przewody prowadzi się w bruździe w warstwie tynku lub na płytkiej głębokości ok. 1,5 cm, a do osprzętu stosuje się płytkie puszki i płytkie gniazda/łączniki, zamiast robić głębokie wycięcia w betonie [#21054971][#21055022][#21055173] Jeśli trafisz na pręt zbrojeniowy, nie wolno go przecinać — lepiej zmienić miejsce montażu puszki [#21054971] W blokach z wielkiej płyty takie ścianki działowe zwykle nie powinny się zawalić od bruzd i otworów pod osprzęt, ale trzeba pracować ostrożnie, najlepiej z doświadczonym elektrykiem znającym ten typ budownictwa [#21054971][#21055200][#21055579] W wielu mieszkaniach z lat 80. ściany działowe mają raczej ok. 5,5–6 cm, nie 60 cm, więc warto jeszcze raz sprawdzić rzeczywistą grubość [#21054630][#21054711][#21055552] W niektórych blokach nie ma prawie wcale tynku, więc osadzenie nawet płytkiej puszki może wymagać delikatnego wykuwania, czasem bez udaru i z użyciem otwornicy diamentowej [#21054977][#21055173]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
  • #1 21054625
    pseudocfoch
    Poziom 2  
    Posty: 112
    Ocena: 1
    Poleciłem elektrykowi wymianę instalacji elektrycznej z aluminiowej na miedzianą. W moim mieszkaniu jest kilka cienkich betonowych ścian. Ich grubość wynosi 60 cm. Elektryk przetnie tę ścianę, aby zmienić gniazdko i przełączniki. Czy powinien ciąć? Ponieważ jest to bardzo cienka ściana, obawiam się, że ściana się zawali. Pytałem go, ale nie ma pojęcia. Budynek pochodzi z lat 80-tych.
  • #3 21054637
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15245
    Pomógł: 2013
    Ocena: 4674
    Ściana grubości 60 cm będzie przecinana w jakim celu?. Może nacinana na grubości 1,2 czy 3 cm, by umieścić w niej przewód, lub ewentualnie rurkę z przewodami.
  • #4 21054644
    Wojtek M
    Poziom 39  
    Posty: 3692
    Pomógł: 520
    Ocena: 1125
    Może autor pomylił się z grubością ściany? Betonowa ściana 60cm to bardziej pasuje do bunkra.
  • #5 21054711
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 11105
    Pomógł: 1336
    Ocena: 3759
    Skoro betonowa, to pewnie miało być 60mm.
  • #6 21054926
    pseudocfoch
    Poziom 2  
    Posty: 112
    Ocena: 1

    Tak, 60 mm... około

    Dodano po 3 [minuty]:

    6 cm * ok
  • #7 21054971
    Tomek.K.
    Poziom 33  
    Posty: 1570
    Pomógł: 255
    Ocena: 536
    pseudocfoch napisał:
    obawiam się, że ściana się zawali.

    Rozumiem, że budynek z tzw. wielkiej płyty, więc nie jest tak prosto, ale ściana nie powinna się zawalić, bo jest zbrojona. Przewody najlepiej układać w warstwie tynku więc ekektryk nie musi ciąć betonu, a na puszki będzie musiał, więc żeby nie robić otworu na wylot na puszkę, to płytkie puszki 40 mm, ale żeby zmieścić przewody i gniazdko, to trzeba poszukać tzw. płytkich gniazd, łączników itd. np. seria Simon 10, ale bez przegrody prądowej, bo ma głębokość poniżej 2 cm lub poszukać innych o podobnej głębokości. Przy wierceniu należy uważać na pręty zbrojeniowe, których nie wolno przecinać, więc gdy przy wierceniu natrafi się na pręt, to najlepiej zmienić miejsce montażu puszki. Poza tym jeżeli elektryk ma doświadczenie w instalacjach, w blokach z wielkiej płyty, to powinien sobie poradzić, bo zapewne ma swoje sposoby.
    Link
  • #8 21054977
    dzidek1968
    Poziom 28  
    Posty: 1049
    Pomógł: 96
    Ocena: 402
    Tomek.K. napisał:
    Przewody najlepiej układać w warstwie tynku więc ekektryk nie musi ciąć betonu, a na puszki będzie musiał, więc żeby nie robić otworu na wylot na puszkę, to płytkie puszki 40 mm,

    Nie wiem jak u Autora, ale w większośi bloków z wielkiej płyty nie ma tynku :-). Jest tylko jakaś milimetrowa warstwa czegoś tynkopodobnego, a i to nie zawsze. W 60-milimetrowej ściance bez wywalania dziury na wylot nie osadzisz nawet 40-milimetrowej puszki, niestety. Robiłem to wiele razy, wiercąc otwornicą diamentową bez udaru. Otwór owszem natniesz, ale wybijając beton prawie zawsze w drugim pokoju wylata, zwłaszcza że musisz naciąć głębiej niż te 40 mm ;-).
    Co do przewodów to spokojnie można użyć bruzdownicy, ustawiając głębokość na jakieś 1,5 cm. Te 6-cm ścianki to działówki, nie przenoszą żadnych obciążeń prócz własnego, więc ewentualnie pokaleczonym prętem też nie ma co się przejmować.
    Ale może najpierw sprawdzić czy stare przewody nie leżą przypadkiem w bruzdach technologicznych?
  • #9 21055022
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26415
    Pomógł: 2303
    Ocena: 7832
    Autorowi zapewne chodzi o ściany działowe, grubość by się zgadzała.
    Tomek.K. napisał:
    ściana nie powinna się zawalić, bo jest zbrojona.

    Ścianki działowe nie są zbrojone, są najczęściej na "jedną cegłę". Co innego ściany nośne, ale tu grubość nie pasuje. Jak mieszkałem w bloku z końca lat 70-tych, to ścianki działowe były z cegły "dziurawki" a oba rodzaje pokryte około 1,5cm warstwą tynku. Często było tak, że puszki były "przelotowe" czyli po jednej stronie łącznik to i po drugiej, tak samo z gniazdami.
  • #10 21055113
    dzidek1968
    Poziom 28  
    Posty: 1049
    Pomógł: 96
    Ocena: 402
    ArturAVS napisał:
    Autorowi zapewne chodzi o ściany działowe, grubość by się zgadzała.

    Dokładnie to samo napisałem w poprzednim poście :-)

    Dodano po 8 [minuty]:

    ArturAVS napisał:

    Ścianki działowe nie są zbrojone, są najczęściej na "jedną cegłę". Co innego ściany nośne, ale tu grubość nie pasuje. Jak mieszkałem w bloku z końca lat 70-tych, to ścianki działowe były z cegły "dziurawki" a oba rodzaje pokryte około 1,5cm warstwą tynku. Często było tak, że puszki były "przelotowe" czyli po jednej stronie łącznik to i po drugiej, tak samo z gniazdami.

    Piszesz o zupełnie innej technologii. A i tu nie do końca masz rację, bo wielu murarzy zbroi ścianki stawiane z cegieł "na sztorc". Można układać prętu 6mm w zaprawie. I ściany ceglane zawsze się tynkowało (chyba że gdzieś na strychach nie) ze względu na nierówną powierzchnię. Kolega napisał że mieszka w "wielkiej płycie". Tu niestety ścianki działowe są zbrojone, inaczej by się połamały. Ale przecięcie koronką jednego czy dwóch prętów nie spowoduje naruszenia konstrukcji. Z reguły nie mają też tynku, choć to akurat nie jest 100-proc. zasadą.
  • #11 21055134
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26415
    Pomógł: 2303
    Ocena: 7832
    dzidek1968 napisał:
    Można układać prętu 6mm w zaprawie.

    dzidek1968 napisał:
    wielu murarzy zbroi ścianki stawiane z cegieł "na sztorc"

    W tamtych latach? Chyba żartujesz?
    dzidek1968 napisał:
    I ściany ceglane zawsze się tynkowało (chyba że gdzieś na strychach nie) ze względu na nierówną powierzchnię.

    Gdzie napisałem że się nie tynkowało?
    dzidek1968 napisał:
    Kolega napisał że mieszka w "wielkiej płycie". Tu niestety ścianki działowe są zbrojone, inaczej by się połamały.

    Mieszkałem ponad 20-lat i trochę remontów zrobiłem, nie było żadnego zbrojenia na ściankach działowych.

    dzidek1968 napisał:
    przecięcie koronką jednego czy dwóch prętów nie spowoduje naruszenia konstrukcji.

    Tu zgoda.

    Prawidłowo postawiona ścianka działowa (nawet z cegły "na sztorc") nie potrzebuje zbrojenia (chyba że cement i wapno zamiast na budowę, poszły "na lewo", co w tamtym czasie było normą).
  • #12 21055173
    xury
    Specjalista automatyka domowa
    Posty: 7083
    Pomógł: 878
    Ocena: 1498
    U mnie w mieście na jednym z osiedli budowanych pod koniec lat 80-tych ścianki działowe 6cm są gipsowe i faktycznie ciężko by było w nich zamontować puszki nawet te płytkie.Ale się da. Trzeba mieć bruzdownicę a puszki płytkie i otwory wykuwać delikatnie.
  • #13 21055200
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3646
    Pomógł: 82
    Ocena: 712
    Tomek.K. napisał:
    Rozumiem, że budynek z tzw. wielkiej płyty, więc nie jest tak prosto, ale ściana nie powinna się zawalić, bo jest zbrojona. (...) Przy wierceniu należy uważać na pręty zbrojeniowe, których nie wolno przecinać, więc gdy przy wierceniu natrafi się na pręt, to najlepiej zmienić miejsce montażu puszki.

    Zdania na ten temat są podzielone. Jedni uważają, że w tych ścianach nawet nie wolno wykonywać bruzd, inni, że można robić. Ja sam mieszkam w takim budynku z początku lat 70, ok. 10 lat temu elektryk wymieniał cała instalację wycinał bruzdy, zdarzyło się, że w kilku miejscach przeciął pręty zbrojeniowe, ściana nośna wewnątrz ma 14cm, przy robieniu bruzdy strasznie się kurzyło. Do dzisiaj nie pojawiły się żadne pęknięcia, nic złego się nie dzieje. W stropach też robił bruzdy w celu osadzenia przewodów do lamp.

    Jak zatrudniałem elektryka, to się pytałem, czy on naprawia instalacje w wielkiej płycie, twierdzi, ze tak, potem uzgadniałem z nim umieszczenie gniazdek. Jeżeli fachowiec twierdzi, że wykonanie zlecenia wraz z założeniem gniazd we wskazanych miejscach innych niż oryginalne jest możliwe, więc ja zlecam i płacę, to nie będę go instruować, jak ma osadzać przewody i osprzęt.

    Elektryk zaproponował założenie nowej rozdzielnicy na ścianie betonowej nośnej, w trochę innym miejscu niż była oryginalna rozdzielnica, ja zaakceptowałem wskazane miejsce i zrobił. Licznik został wyniesiony na klatkę schodową.
  • #14 21055281
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5367
    Pomógł: 505
    Ocena: 2912
    andrzejlisek napisał:
    Zdania na ten temat są podzielone. Jedni uważają, że w tych ścianach nawet nie wolno wykonywać bruzd, inni, że można robić. Ja sam mieszkam w takim budynku z początku lat 70, ok. 10 lat temu elektryk wymieniał cała instalację wycinał bruzdy, zdarzyło się, że w kilku miejscach przeciął pręty zbrojeniowe, ściana nośna wewnątrz ma 14cm.

    Wyobraź sobie, że sąsiad za ścianą również wymienia instalację. On również przecina kilka a może nawet kilkanaście prętów. W ten sposób mamy konstrukcję osłabioną o kilkanaście do kilkudziesięciu prętów. Czy aby na pewno to nie wpływa na konstrukcję? Elektryk oczywiście był również inżynierem budownictwa i wykonał obliczenia? Tak tylko pytam, bo może nawet żadnych dokumentów nie zostawił że coś tam robił (np protokół z badania instalacji albo faktury). W końcu on tam nie będzie mieszkał tylko ty i ewentualne problemy które stworzył go nie dotkną.
  • #15 21055337
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15245
    Pomógł: 2013
    Ocena: 4674
    @Ktoś_tam Ścianki działowe zazwyczaj dzielą nie lokale, ale pomieszczenia wewnątrz jednego lokalu i nawet "podcięcie"całej ścianki nie powinno być powodem do jej wypadnięcia, bo przecież jest wmurowana pomiędzy inne ściany, albo jest w nich osadzona futryna/ościeżnica. Oczywiście nie namawiam do takiego działania, ale zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, tak prowadzić prace, by nie zniszczyć niepotrzebnie zbyt dużo.
  • #16 21055343
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5728
    Pomógł: 257
    Ocena: 1982
    Ktoś_tam napisał:
    W ten sposób mamy konstrukcję osłabioną o kilkanaście do kilkudziesięciu prętów.

    Ale autor napisał że to ściana działowa a nie konstrukcyjna. Żeby taką ściankę wyburzyć też trzeba nieźle naparzać ciężkim młotem, wiem bo sam kułem, nie ma obawy że sama się zawali od położenia na niej przewodu i puszki instalacyjnej. Z drugiej strony oczywiście odpadnie trochę ale cóż.
  • #18 21055366
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3646
    Pomógł: 82
    Ocena: 712
    Ktoś_tam napisał:
    Czy aby na pewno to nie wpływa na konstrukcję?

    Jakiś wpływ na konstrukcję to ma na pewno, miałem wątpliwości, czy wymiana instalacji elektrycznej jest możliwa w tym przypadku. Może i trafił mi się partacz, ale nie po to zatrudnia się fachowca, żebym samemu musiał wszystko wiedzieć, jak się robi. Dla mnie i zapewne dla lwiej większości ludzi sprawa jest prosta. Ja podaję co chciałbym mieć, fachowiec określa, czy jest to możliwe do zrobienia i jaki będzie tego koszt. Jeżeli nie jest możliwe, to wiadomo, rozważamy inne rozwiązanie, o ile istnieje, a ja mogę zaakceptować.

    Ktoś_tam napisał:
    Elektryk oczywiście był również inżynierem budownictwa i wykonał obliczenia?

    Szczerze w to wątpię, ale z drugiej strony, chyba nie trzeba nim być, żebym po moim zagadaniu, co chciałbym mieć, on uczciwie powiedział, że nie ma takiej możliwości.

    Ktoś_tam napisał:
    Tak tylko pytam, bo może nawet żadnych dokumentów nie zostawił że coś tam robił (np protokół z badania instalacji albo faktury).

    Wystawił fakturę, wypełnił to, co miał wypełnić w papierach do ZE w celu zwiększenia mocy przyłączeniowej.

    Ktoś_tam napisał:
    W końcu on tam nie będzie mieszkał tylko ty i ewentualne problemy które stworzył go nie dotkną.

    To prawda, choć trudno wyobrazić sobie, żeby narażać życie ludzi i ogromne straty materialne przy wykonywaniu każdego zlecenia w takim budynku. Albo się wie, jak się robi, albo się nie robi. Co innego, jak ktoś sam sobie amatorsko robi na własne potrzeby, a co innego, jak robi usługowo i bierze za to pieniądze. Tak samo, jakby zatrudnić instalatora do instalacji gazowej, który zrobi to, co ma zrobić, weźmie pieniądze i pójdzie, a jak gdzieś będzie ulatniać się gaz, to już jest mój problem.
  • #19 21055377
    Ryszard49
    Poziom 39  
    Posty: 6239
    Pomógł: 312
    Ocena: 1011
    andrzejlisek, napisał:
    Cytat:
    Jakiś wpływ na konstrukcję to ma na pewno, miałem wątpliwości, czy wymiana instalacji elektrycznej jest możliwa w tym przypadku

    Jestem u znajomych, czytam ten temat i tak z ciekawości zmierzyłem grubość ścianek działowych, 5,5cm. W ścianie osadzone puszki połączeniowe oraz do gniazd w wersji podtynkowej. Czyli jak założyć można to wymienić też można.
  • #20 21055461
    tyqva
    Poziom 36  
    Posty: 2772
    Pomógł: 332
    Ocena: 1163
    Ryszard49 napisał:
    ...
    Jestem u znajomych, czytam ten temat i tak z ciekawości zmierzyłem grubość ścianek działowych, 5,5cm. W ścianie osadzone puszki połączeniowe oraz do gniazd w wersji podtynkowej. Czyli jak założyć można to wymienić też można.
    Wiesz o tym, że puszki były umieszczane wewnątrz ściany w betoniarni podczas prefabrykacji płyt ścianek działowych?
  • #21 21055471
    Ryszard49
    Poziom 39  
    Posty: 6239
    Pomógł: 312
    Ocena: 1011
    Cytat:
    Wiesz o tym, że puszki były umieszczane wewnątrz ściany w betoniarni podczas prefabrykacji płyt ścianek działowych?

    A widziałeś proces produkcji?. A jak z przewodami?.
    W Bydgoskim systemie puszki nie były montowane, były otwory na wylot w płytach. Pod przewody były rowki. Ściany nie były tynkowane tylko pomazane jakąś białą substancją co miało sprawiać wrażenie wykończenia.
  • #22 21055537
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16279
    Pomógł: 2137
    Ocena: 1718
    Ryszard49 napisał:
    były otwory na wylot w płytach.

    Różne stosowano systemy budownictwa wielkopłytowego. Np u mnie nie było żadnych otworów na puszki w płytach a jedynie bruzdy na kable bo zastosowano gniazdka i włączniki natynkowe.
    Przy remoncie mieszkania, zleciłem wykonującej go firmie wykonanie otworów na puszki do gniazdek i włączników podtynkowych i tu nie było problemu i to bez względy na to czy otwory wykonano w śćianach nośnych czy działowych. Jednak na wykonanie w stropie bruzd do wielopunktowego (8) oświetlenia w salonie (ze względu na potencjalne osłabienie płyt stropowych) już absolutnie nie wyrażono zgody. Pozostało wykonanie sufitu podwieszanego, nad którym można było okablowanie do takiego oświetlenia zamontować.

    Pozdrawiam.
  • #23 21055552
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17197
    Pomógł: 1171
    Ocena: 6667
    Panowie, piszecie tu już doktoraty o budownictwie mieszkaniowym na przełomie dziesięcioleci.
    Tymczasem rozterki autora wynikają tylko z odpowiedzi jakiegoś elektryka, który stwierdził że "nie ma pojęcia".
    Nie wiadomo dlaczego nie ma pojęcia.
    Może dlatego, że pytanie było zadane telefonicznie i pytany nigdy tam nie był i nie wie z jakim obiektem ma do czynienia?
    A może dlatego, że autor zadał pytanie lakonicznie i nieprecyzyjnie, wspominając tylko że będzie "rycie w wielkiej płycie"?
    Może to była wymijająca odpowiedź, żeby spławić namolnego klienta, który tylko robi sondaż.
    A gdy zorientował się, że pytający nawet nie odróżnia centymetrów od milimetrów, to problemy są raczej nieuniknione i taką robotę lepiej odpuścić.
    Bo ja bym odpuścił.
  • #24 21055579
    kris1966
    Poziom 18  
    Posty: 286
    Pomógł: 13
    Ocena: 50
    Zmień elektryka na takiego który lubi takie budownictwo i nie będzie to dla niego nic dziwnego. Tamten zostawi cię bez ściany, zbierze zabawki i pójdzie do domu.
    I obrażanie pytającego tylko dlatego że pomylił jednostki jest nie na miejscu.
  • #25 21055599
    Ryszard49
    Poziom 39  
    Posty: 6239
    Pomógł: 312
    Ocena: 1011
    DjMapet, tak z ciekawości zapytam jak w tamtych czasach prowadzono przewody do opraw na suficie?.
  • #26 21055604
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15245
    Pomógł: 2013
    Ocena: 4674
    @Ryszard49 Przygipsowane do płyty stropowej, która była tynkowana(nie wiem czy we wszystkich technologiach tak robiono), lub włożone w szczelinę pomiędzy płytami.
  • #27 21055607
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17197
    Pomógł: 1171
    Ocena: 6667
    kris1966 napisał:
    I obrażanie pytającego tylko dlatego że pomylił jednostki jest nie na miejscu.
    Nie wiem dlaczego uważasz to za obrażanie.
    Na forum technicznym piszemy precyzyjnie. Masz do pokonania 100 metrów, albo 100 kilometrów - to nie ma żadnej różnicy, ot literówka się wkradła?
  • #28 21055651
    Ryszard49
    Poziom 39  
    Posty: 6239
    Pomógł: 312
    Ocena: 1011
    stanislaw1954, sufity nie były tynkowane, ściany też. Co robiono gdy łączenie płyt stropowych nie wypadało na środku pomieszczenia?.
  • #29 21055659
    stanislaw1954
    Poziom 43  
    Posty: 15245
    Pomógł: 2013
    Ocena: 4674
    @Ryszard49 Przyszła mi na myśl jeszcze jedna wersja układania przewodu do lampy na suficie. Jeśli płyty miały odpowiedni kierunek ułożenia( i znów nie wiem czy zawsze tak było), to wybijało się otwór w płycie stropowej przy ścianie i na środku pomieszczenia. Ponieważ płyta to był ciąg pustych przestrzeni w formie rur i łączące je "żebra " w taką rurę można było włożyć przewód i wyciągnąć go 2,3, 4 m. dalej. A wykuwano taki otwór, bo nie było wtedy wiertarek z udarem, poza firmami, które już pomału taki sprzęt zdobywały, choć to raczej były początkowo duże młoty, czy wiertarki. A jeśli nie było tynku, to środkiem był przylepiony Adyt i zagipsowany.
  • #30 21055665
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Posty: 12211
    Pomógł: 1015
    Ocena: 3532
    @stanislaw1954 - Mowa o stropach Ackermana, często stosowanych w budownictwie wielkiej płyty.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono kwestie związane z wymianą instalacji elektrycznej w cienkich ścianach betonowych w budynkach z wielkiej płyty. Użytkownik obawiał się, że cięcie ściany o grubości 60 mm (co zostało później skorygowane na 60 cm) może prowadzić do jej zawalenia. Uczestnicy forum wskazali, że ściany działowe w takich budynkach zazwyczaj nie są zbrojone i nie powinny się zawalić przy odpowiednim podejściu do cięcia. Zalecano użycie płytkich puszek instalacyjnych oraz ostrożność przy wierceniu, aby nie przeciąć prętów zbrojeniowych. Wskazano również na możliwość układania przewodów w warstwie tynku, co eliminuje potrzebę cięcia betonu. Wiele osób podkreśliło znaczenie doświadczenia elektryka w pracy z budynkami z wielkiej płyty oraz konieczność precyzyjnego planowania instalacji.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA