Cześć,
Musiałbym kupić sobie zasilacz warsztatowy. Mój niestety postanowił wyzionąć ducha a razem z nim moje zaufanie do niego. Oczywiście na moje potrzeby nie planuję niczego powyżej znanych i "lubianych" parametrów 30V-5A za max 300zł.
Waszym zdaniem lepiej wziąć coś na transformatorze czy zasilacz impulsowy?
Tego jest tyle na rynku, że ciężko wybrać. Wiem ze to wszytko wewnątrz jest na jedno kopyto, ale może praktycy wytkną jakieś różnice na plus czy na minus.
Zhaoxin RXN-305D czy dopłacić do KORAD KA3005D? A może mocniejszy WANPTEK DPS3010U?
Musiałbym kupić sobie zasilacz warsztatowy. Mój niestety postanowił wyzionąć ducha a razem z nim moje zaufanie do niego. Oczywiście na moje potrzeby nie planuję niczego powyżej znanych i "lubianych" parametrów 30V-5A za max 300zł.
Waszym zdaniem lepiej wziąć coś na transformatorze czy zasilacz impulsowy?
Tego jest tyle na rynku, że ciężko wybrać. Wiem ze to wszytko wewnątrz jest na jedno kopyto, ale może praktycy wytkną jakieś różnice na plus czy na minus.
Zhaoxin RXN-305D czy dopłacić do KORAD KA3005D? A może mocniejszy WANPTEK DPS3010U?