Update dla przyszłych pokoleń - okazało się, że domofon po resecie rutera wskutek np. przerwy w zasilaniu prądem raz się z nim łączy, a raz nie i nie wiadomo dlaczego. Problemem jest chyba to, że po ponownym włączeniu zasilania prądem w domu domofon szybciej podejmuje próbę połączenia się po Wi-Fi z ruterem niż router zaczyna udostępniać Wi-Fi. Rozwiązałem problem w ten sposób, że domofon podpiąłem pod włącznik Wi-Fi, który ma ten plus, że zawsze się łączy z ruterem po resecie. I dzięki temu jak widzę, że domofon po przywróceniu zasilania w całym domu nie jest podłączony pod ruter, poprzez Wi-Fi włącznik resetuje jeszcze raz domofon, który po przywróceniu do ponownego działania ma już dostępne Wi-Fi z ruterem, łączy się z nim bez problemu. Wydaje mi się, że domofon po restarcie tylko na samym początku podejmuje próbę połączenia z Wi-Fi i jak nie ma wtedy dostępnego Wi-Fi, to się później z Wi-Fi nie połączy. Rozwiązaniem problemu byłoby, gdyby domofon w trybie ciągłym podejmował próbę połączenia z Wi-Fi a nie tylko raz na samym początku